Portyk
politeistów

 start  PANTHΣION    ANTYK KONTRA CHRYSTIANIZM    BLOGOSFERA
Witamy, %1$s. Zaloguj się lub zarejestruj.
Grudzień 05, 2019, 16:56:48

News
Witaj w Portyku!
W razie problemów technicznych proszę o kontakt:
rutilius[m@łpa]pantheion.pl
Stats
10790 1271 238
: BorkowskiM
* subskrybuj RSS
Portyk  |  Pogaństwo  |  Filozofia (Moderator: Zoroastres)  |  Wątek: Świadomość 0 i 1 Gość przegląda ten wątek.
: « 1 2
: Świadomość  ( 5096 )

Zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji. Nie gryziemy! (za mocno)

Pacal II
Gość


« #15 : Grudzień 19, 2011, 20:10:56 »

Cóż, chyba zaczynam widzieć w czym jest problem w stwierdzeniu, że mamy niedoskonały umysł/zmysły. Otóż odczuwamy tą niedoskonałość tylko gdy mówimy o terminach subiektywnych. Czyli np gdy mowa o kolorze albo o dźwięku to rzeczywiście jedna osoba może stwierdzić, że coś jest turkusowe, inna że niebieskie albo jedna że coś jest głośna inna, że nie aż tak. Na dodatek niektóre osoby mogą w ogóle nie operować danymi zmysłami. Jednak gdy zamiast o kolorze zaczniemy mówić o długości wiązki światła emitowanej przez dany przedmiot, albo zamiast o dźwięku zaczniemy mówić o decybelach to eliminujemy tą "niedoskonałość" poprzez użycie terminów obiektywnych. Czyż samo stwierdzenie, że nasze zmysły czy umysły są niedoskonałe nie jest subiektywne? Jeśli w jakikolwiek sposób odczuwamy rzeczywistość czy to za pomocą węchu, termowizji czy echolokacji to możemy je wykorzystać do interpretowania różnych aspektów rzeczywistości w obiektywny sposób. Czyli mógłbym się zgodzić, że są aspekty rzeczywistości których nie poznamy, ale nie że nie ma można w ogóle jej poznać. A twierdzenie, że medytacja czy "zmiany myślenia" nam to udostępni jest w ogóle już zdaje mi się wyjęte z kosmosu :/.

Co do wyjścia z ciała, to zbadano, że odpowiedzialne za to są zaburzenia funkcjonowania skrzyżowania skroniowo-ciemieniowego, które jest odpowiedzialna za nasze poczucie umiejscowienia we własnym ciele. Może źle rozumiem fenomen, który jest głównym tematem tego wątku, ale... czy przypadkiem to nie jest właśnie świadomość?
Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #16 : Grudzień 29, 2012, 21:28:46 »

Ciekawy wywiad: http://www.przekroj.pl/artykul/774489,964882.html?p=1
Ciekawy dla mnie przede wszystkim dlatego, że pewne jego elementy potwierdzają niektóre moje własne doświadczenia (patrz wyżej).

Asphodelus
Globalny moderator
Perses
*****

Reputacja: 2
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Marzec 19, 2010

[Politeizm Grecki (Hellenizm)] : 905


Bo ceną wolności jest wiedza.


« #17 : Grudzień 30, 2012, 16:59:26 »

Porównałem sobie opowieść tego lekarza tym o czym wspomniałeś wcześniej, (czas w snach albo jego poczuwanie odmienny od czasu na jawie) ale z tego artykułu wyciągam jednak wniosek że ten konkretny przypadek jednak nie potwierdza istnienia Psyche, mówią że jego mózg nie funkcjonował, no cóż nie jestem medykiem ale jeśli w ogóle by się wyłączył to nastąpiła by martwica tkanek tego mózgu. A on jednak przeżył. Co więcej odzyskał całkowitą sprawność tego mózgu, nic mu się nie uszkodziło, czyli to jednak był sen.

Ale ten tekst, może udowodnić coś innego: telepatię, Eben mówi, że ''kontaktował'' się w tym śnie ze znajomą mimo iż ta nie była w szpitalu, a tylko o nim myślała, to już jest telepatia.

Ale przecież ludzkie myśli to impulsy prądu czyli może mogą działać jak promieniowanie elektromagnetyczne? Przecież wynaleziono już urządzenia poruszane myślą.

Co do zaś istnienia duszy, to bardziej skupił bym się na hipnozie recesywnej, ci co się jej poddali twierdzą że pamiętają swe poprzednie wcielenia, gdyby ktoś udowodnił faktyczność istnienia człowieka jednego ze wspomnień to byłby przełom.

Stare na nowo się odradza... jak Fenix nieśmiertelny, ogniem fałsz wypala, by prawda na czystej ziemi zakwitła.
Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #18 : Grudzień 30, 2012, 21:14:52 »

Nie twierdzę, że ten przypadek udowadnia  istnienia duszy, ale przynajmniej częściowej niezależności pewnych elementów świadomości od mózgu. Też jestem medycznym laikiem, ale z tego co mi się jarzy, po wykresie fal mózgowych da się określić fazę snu, z czego faza REM, w której występują sny charakteryzuje się akurat sporą intensywnością tych fal no i innymi fizjologicznymi objawami. Skro fal nie było, a marzenia były to ,...
Bardzo ciekawe jest też to, że w tym stanie był pozbawiony dostępu do normalnych zasobów mózgu, typu wiedza, wspomnienia etc. To dość dokładnie odpowiada koncepcji buddyjskiej.
Co do moich snów, to nie pisałem o jeszcze jednym (a niech tam, "otworzę się"), co mi się w młodości często zdarzało (teraz bardzo rzadko, ale nadal) - sny,w  których przeżywam dokładnie moment z przyszłości, co się równie dokładnie po kilku dniach czy tygodniach ziszcza. Nie chodzi o jasnowidzenie, ale coś, co większość ludzi nazywa deja vu, gdy wydaje im się, że coś im się już takiego wydarzyło. Tak się składa, że ja dość dokładnie wiem, skąd to pamiętam - z wcześniejszego snu. To mi bardzo zbiega się z tym, co facet pisał o równoczesności czasu.
P.S.
No i jest to swoją drogą logiczne - skoro mózg, czym jest tym jest, ale raczej na pewno jest magazynem pamięci, to rozstanie z mózgiem musi pozbawiać pamięci.  Może właśnie tym jest wypicie wody z Lete? Dlatego też nie wierzę w hipnozę recesywną, bo niby skąd by się te wspomnienia i jakim cudem zachować? Wg mnie jest to bujna praca wyobraźni na poziomie podświadomym oparta na strzępach zasłyszanych mimowolnie wiadomości.
« : Grudzień 30, 2012, 23:32:14 Rutilius »

Asphodelus
Globalny moderator
Perses
*****

Reputacja: 2
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Marzec 19, 2010

[Politeizm Grecki (Hellenizm)] : 905


Bo ceną wolności jest wiedza.


« #19 : Grudzień 31, 2012, 00:03:24 »

Bardzo ciekawe jest też to, że w tym stanie był pozbawiony dostępu do normalnych zasobów mózgu, typu wiedza, wspomnienia etc. To dość dokładnie odpowiada koncepcji buddyjskiej.
Jaka to jest koncepcja? I jak mógł zapamiętać te wizje skoro był ''odcięty''? W jakimś stopniu ten mózg pracował, może uruchamiały się jego inne obszary które normalnie są nieczynne? (W jednym z Neewsweeków był artykuł mówiący o ludziach w śpiączce że, ich mózg jest aktywny ale w kompletnie innych miejscach niż na jawie i w normalnym śnie.)
http://kopalniawiedzy.pl/stan-wegetatywny-stan-minimalnej-swiadomosci-bol-zakret-obreczy-aktywnosc-odczuwac,5858
Był to podobny art. do powyższego, nieco odmienny ale pokazuje że istnieje widoczna aktywnośc mózgu ale w inny sposób niż normalnie.

Cytuj
Co do moich snów, to nie pisałem o jeszcze jednym (a niech tam, "otworzę się"), co mi się w młodości często zdarzało (teraz bardzo rzadko, ale nadal) - sny,w  których przeżywam dokładnie moment z przyszłości, co się równie dokładnie po kilku dniach czy tygodniach ziszcza. Nie chodzi o jasnowidzenie, ale coś, co większość ludzi nazywa deja vu, gdy wydaje im się, że coś im się już takiego wydarzyło. Tak się składa, że ja dość dokładnie wiem, skąd to pamiętam - z wcześniejszego snu. To mi bardzo zbiega się z tym, co facet pisał o równoczesności czasu.
Czyli po prostu czas nie jest liniowy.

Jeśli  będziesz miał czas to po przebudzeniu zapisuj sobie treśc swych snów, dokładnie datę po przebudzeniu i co się tam działo.

Cytuj
P.S.
No i jest to swoją drogą logiczne - skoro mózg, czym jest tym jest, ale raczej na pewno jest magazynem pamięci, to rozstanie z mózgiem musi pozbawiać pamięci.  Może właśnie tym jest wypicie wody z Lete? Dlatego też nie wierzę w hipnozę recesywną, bo niby skąd by się te wspomnienia i jakim cudem zachować? Wg mnie jest to bujna praca wyobraźni na poziomie podświadomym oparta na strzępach zasłyszanych mimowolnie wiadomości.
A jeśli wizje tego doktora w śpączce nie pochodziły z mózgu to skąd?

hipnoza recesywna ma to do siebie, że gdyby przeprowadzić eksperyment z uczciwym hipnotyzerem i hipnotyzowanym, który by wcześniej o takich praktykach nie słyszał to mielibyśmy wreszcie dowód.

Stare na nowo się odradza... jak Fenix nieśmiertelny, ogniem fałsz wypala, by prawda na czystej ziemi zakwitła.
Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #20 : Grudzień 31, 2012, 10:30:15 »

Jaka to jest koncepcja?
Generalnie praktyka medytacji buddyjskiej polega na doprowadzeniu się do takiego stanu nieuwarunkowanej świadomości. Nie mam teraz czasu szukać, aby sformułować to precyzyjnie, może ten link pomoże? http://www.diamentowadroga.pl/dd33/mozg_zrodlem_swiadomosci
I jak mógł zapamiętać te wizje skoro był ''odcięty''?
Bardzo dobre pytanie i chyba masz rację, że nie mógł być całkowicie odcięty (no, w końcu nie umarł definitywnie).
W jakimś stopniu ten mózg pracował, może uruchamiały się jego inne obszary które normalnie są nieczynne? (W jednym z Neewsweeków był artykuł mówiący o ludziach w śpiączce że, ich mózg jest aktywny ale w kompletnie innych miejscach niż na jawie i w normalnym śnie.)
To może potwierdzać tezę, do której zaczynam się skłaniać, że mózg jest jedynie narzędziem świadomości, a nie jej twórcą.
Czyli po prostu czas nie jest liniowy.
To jedno, ale drugie: że człowiek na jakimś poziomie (świadomości ??) ma dostęp do tego nieliniowego postrzegania świata. Czy to wytłumaczalne na gruncie czysto materialistycznej koncepcji umysłu?
Jeśli  będziesz miał czas to po przebudzeniu zapisuj sobie treśc swych snów, dokładnie datę po przebudzeniu i co się tam działo.
Raczej nie ma szans przy moim oecnym stylu życia rzadko miewam jakiekolwiek sny ;)
hipnoza recesywna ma to do siebie, że gdyby przeprowadzić eksperyment z uczciwym hipnotyzerem i hipnotyzowanym, który by wcześniej o takich praktykach nie słyszał to mielibyśmy wreszcie dowód.
To nie chodzi o świadome oszustwo, nasza wyobraźnia działa też przy wyłączonej kontroli ego i może tworzyć bardzo realistyczne wspomnienia. Znane były przypadki oskarżeń o molestowanie, gdy dzieci ze szczegółami opowiadały, jak były gwałcone w trakcie satanistycznych rytuałów, mówiły szczerze, wierzyły w to, facet poszedł by do więzienia, gdyby się nie okazało, że dziewczynka była dziewicą.

P.S., Z pamięcią pośmiertną wiąże się jeszcze jeden problem teologiczno-mitologiczny. Odys przyzywał dusze z Hadesu. Dopóki nie nakarmił ich krwią, zachowywały się zgodnie z powyższym obrazem, a jednak potem odzyskiwały pewne zdolności mentalne. Praktyka nekromancji występuje we wszystkich chyba kulturach (jest również scena w Biblii). Można naturalnie traktować ją jako oszustwo i w sporej liczbie przypadków byłaby to najpewniej słuszna interpretacja. Podejrzewam jednak, że zjawisko nie było by tak trwałe i powszechne, gdyby zawsze było tylko oszustwem. Albo więc w jakiś sposób jednak świadomość coś ze sobą zabiera, albo rację ma KrK, gdy twierdzi, że to nie zmarli się ujawniają w takich sytuacjach, ale zupełnie inne istoty.
« : Grudzień 31, 2012, 11:59:06 Rutilius »

Asphodelus
Globalny moderator
Perses
*****

Reputacja: 2
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Marzec 19, 2010

[Politeizm Grecki (Hellenizm)] : 905


Bo ceną wolności jest wiedza.


« #21 : Grudzień 31, 2012, 14:48:48 »

To może potwierdzać tezę, do której zaczynam się skłaniać, że mózg jest jedynie narzędziem świadomości, a nie jej twórcą.
No to skąd ona przychodzi skoro sceptyczny jesteś do teorii reinkarnacji?

Cytuj
To jedno, ale drugie: że człowiek na jakimś poziomie (świadomości ??) ma dostęp do tego nieliniowego postrzegania świata. Czy to wytłumaczalne na gruncie czysto materialistycznej koncepcji umysłu?
Nie jest. Ale i tak mamy za mało danych nt. temat aby wyciągnąć wnioski, chociaż... jest możliwe do zaobserwowania takie dziwne zjawisko: gdy zostaje uruchomiony np. śmigłowiec i obrót tychże śmigieł przyśpiesza to występuje wrażenie jakby zaczęły się obracać na odwrót, może to być tylko złudzenie optyczne ale niekoniecznie.
http://www.youtube.com/watch?v=kxIa3i2_jpU

Cytuj
To nie chodzi o świadome oszustwo, nasza wyobraźnia działa też przy wyłączonej kontroli ego i może tworzyć bardzo realistyczne wspomnienia. Znane były przypadki oskarżeń o molestowanie, gdy dzieci ze szczegółami opowiadały, jak były gwałcone w trakcie satanistycznych rytuałów, mówiły szczerze, wierzyły w to, facet poszedł by do więzienia, gdyby się nie okazało, że dziewczynka była dziewicą.
Tylko że fantazje tej dziewczynki dotyczyły jej obecnego życia a po przeprowadzeniu eksperymentu z hipnozą recesywną trzeba by sprawdzić autentyczność domniemanych żywotów poprzednich, co było by trudniejsze do sprawdzenia, ale i trudniejsze do zmanipulowania.

Cytuj
P.S., Z pamięcią pośmiertną wiąże się jeszcze jeden problem teologiczno-mitologiczny. Odys przyzywał dusze z Hadesu. Dopóki nie nakarmił ich krwią, zachowywały się zgodnie z powyższym obrazem, a jednak potem odzyskiwały pewne zdolności mentalne. Praktyka nekromancji występuje we wszystkich chyba kulturach (jest również scena w Biblii). Można naturalnie traktować ją jako oszustwo i w sporej liczbie przypadków byłaby to najpewniej słuszna interpretacja. Podejrzewam jednak, że zjawisko nie było by tak trwałe i powszechne, gdyby zawsze było tylko oszustwem. Albo więc w jakiś sposób jednak świadomość coś ze sobą zabiera, albo rację ma KrK, gdy twierdzi, że to nie zmarli się ujawniają w takich sytuacjach, ale zupełnie inne istoty.
KK sam sobie strzela w stopę, raz uznając przyzywane duchy za demony się pod nie podszywające, a jednocześnie uznając autentyczność przyzwania ducha Samuela nie wspominając o kompletnie innej koncepcji zaświatów u Żydów i chrześcijan.
« : Grudzień 31, 2012, 14:53:31 Asphodelus »

Stare na nowo się odradza... jak Fenix nieśmiertelny, ogniem fałsz wypala, by prawda na czystej ziemi zakwitła.
Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #22 : Grudzień 31, 2012, 21:10:00 »

No to skąd ona przychodzi skoro sceptyczny jesteś do teorii reinkarnacji?
Sceptyczny jestem wobec metody hipnozy recesywnej, co do samej reinkarnacji to jestem agnostykiem - nie twierdzę twardo, że nie, ale nie jestem wyznawcą.
Nie jest. Ale i tak mamy za mało danych nt. temat aby wyciągnąć wnioski, chociaż... jest możliwe do zaobserwowania takie dziwne zjawisko: gdy zostaje uruchomiony np. śmigłowiec i obrót tychże śmigieł przyśpiesza to występuje wrażenie jakby zaczęły się obracać na odwrót, może to być tylko złudzenie optyczne ale niekoniecznie.
oczywiście, że to złudzenie. Podejrzewam zresztą, że wynikające z właściwości sprzętu filmującego, bo nie widziałem działającego śmigłowca z bliska [lepiej usunąć ten fragment bo nas zabanują ;)
Tylko że fantazje tej dziewczynki dotyczyły jej obecnego życia a po przeprowadzeniu eksperymentu z hipnozą recesywną trzeba by sprawdzić autentyczność domniemanych żywotów poprzednich, co było by trudniejsze do sprawdzenia, ale i trudniejsze do zmanipulowania.
Chodzi tylko o to, że wyobraźnia człowieka jest niezwykle twórcza i potrafi dać realistyczny rezultat. Aby takie postępowanie miało jakąkolwiek wartość dowodową, należałoby jeszcze udowodnić ponad wszelką wątpliwość, że delikwent nie mógł takich informacji posiadać. Np. gdyby wiedział o czymś, co dopiero po doświadczeniu zostało odkryte. No ale i to można by obalić: katolicy powiedzieliby jednak, że to demon zdradził mu tę informację aby podważyć kościelny dogmat. Dogmat mam w nosie, ale argument trzeba by jakoś obalić: jest to stary problem Kartezjusza - w gruncie rzeczy wszystko, co widzimy może być manipulacją jakiejś potężnej istoty "boga-zwodziciela" ;)
KK sam sobie strzela w stopę, raz uznając przyzywane duchy za demony się pod nie podszywające, a jednocześnie uznając autentyczność przyzwania ducha Samuela nie wspominając o kompletnie innej koncepcji zaświatów u Żydów i chrześcijan.
Kościół nie strzela w stopę, bo Kościół wierzy w cuda, czyli, że Bóg, na zasadzie wyjątku mógłby dopuścić, że ten raz zjawi się tam autentyczny duch zmarłego.

: « 1 2  
Portyk  |  Pogaństwo  |  Filozofia (Moderator: Zoroastres)  |  Wątek: Świadomość
:  

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Mercury design by Bloc
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
0.067130