Portyk
politeistów

 start  PANTHΣION    ANTYK KONTRA CHRYSTIANIZM    BLOGOSFERA
Witamy, %1$s. Zaloguj się lub zarejestruj.
Sierpień 21, 2019, 22:00:56

News
Witaj w Portyku!
W razie problemów technicznych proszę o kontakt:
rutilius[m@łpa]pantheion.pl
Stats
10790 1271 238
: BorkowskiM
* subskrybuj RSS
Portyk  |  Pogaństwo  |  Filozofia (Moderator: Zoroastres)  |  Wątek: Bóg urojony 0 i 1 Gość przegląda ten wątek.
: 1
: Bóg urojony  ( 1985 )

Zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji. Nie gryziemy! (za mocno)

waszplaton
Gość


« : Maj 16, 2009, 20:00:34 »

Który argument pana Dawkinsa do Was przemawia i dlaczego?
Eryk
Miles
***

Reputacja: 1
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Październik 11, 2010

: 165

Hei. Hilsen fra Viking land!


« #1 : Październik 11, 2010, 20:21:13 »

Wirusowa teoria religii. Religia jako pasożyt umysłu zainteresowany najbardziej własnym przetrwaniem i rozmnożeniem a obojętny wobec żywiciela. Nie znaczy to koniecznie że każda religia jest zła. Granica między pasożytem a symbiontem jest płynna i może być przekraczana w obie strony. jeśli gospodarz jest słaby niewinna bakteria jelitowa która normalnie nie szkodzi a nawet pomaga w trawieniu i wytwarza witaminę K staje się niebezpiecznym patogenem. nazywamy to infekcją oportunistyczna. Z kolei jeśli organizm jest silny pacyfikuje pasożyta i może wręcz wykorzystać go do własnych celów. Dlatego dla silnego umysłu religia nie musi być szkodliwa, ale słabych zmienia w posłuszne zombi i bezwzględnie wykorzystuje. Robi  z nich krzyżowców, misjonarzy, męczenników, którzy sami sobie szkodzą byle rozsiewać pasożyta i infekować kolejne ofiary, kak wściekły pies który gryzie nie dlatego że przsynosi mu to kożyść ale dlatego że każe mu to wirus w jego mózgu.
Bywają pasożyty miej lub bardziej zjadliwe. Niestety chrześcijaństwo wyróżnia sie wysoką zjadliwością i zaraźliwością. I dlatego rozsiało się po świecie.

Huginn ok. Muninn fliúga hverian dag
    iörmungrund yfir;
    óomk ek of Huginn, at hann aptr ne komit,
    ?ó siámk meirr um Muninn.
Zoroastres
Moderator
Heliodromus
*****

Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #2 : Październik 11, 2010, 21:31:18 »

Dawkins dobrze pisze, jego teoria jest czasem heurystycznie użyteczna, ale moim zdaniem zbyt absolutystyczna. Zwłaszcza jako socjolog bronił będę doboru grupowego niczym niepodległości ;)
Moim zdaniem dobór naturalny zachodzi na wszystkich poziomach (genu, osobników, grup, memów, kompleksów memów), w różnych sytuacjach inne poziomy zyskują znaczenie, ale redukcja wszystkiego do genu/memu jest daleko idący uproszczeniem. Koncepcja memu bardzo użyteczna, choć analogia z wirusem tylko częściowo prawdziwa (moim zdaniem). Faktem jest, co udowodnił zespół D. Wilsona, że religie jednak skłaniają do zachowań społecznie użytecznych. Oczywiście logika wirusa czasem ma miejsce, ale nie da się powiedzieć, że religia jest wirusem i zawsze szkodzi. Po pierwsze dlatego, że nie ma czegoś takiego jak religia, są tylko konkretne religie, bardzo różniące się zarówno stopnie w jaki opierają praktyczne działania na nieempirycznych przesłankach (mitach) jak i systemami moralnymi, które mogą wzmacniać lub osłabiać.

Eryk
Miles
***

Reputacja: 1
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Październik 11, 2010

: 165

Hei. Hilsen fra Viking land!


« #3 : Październik 14, 2010, 18:46:45 »

Dawkins faktycznie nie lubi koncepcji doboru grupowego ale sam do niego dochodzi choć okrężną drogą. Jeśli grupa dzieli wspólne geny (czyli składa sie z krewnych) to działania jednostki na korzyść grupy de fakto promują jego geny, tylko że w ciałach innych jej członków.  Dawkins zwalcza bardziej dobór osobników na korzyść doboru genów. A nie jest istotne czy te geny znajdują sie w jednym ciele czy w różnych. Rój pszczół, stado wilków czy plemię praludzi może działać jak jedna całość na rzecz przeżycia wspólnych genów. Nawet jeśli człowiek poświęca życie dla plemienia to jego geny odnoszą korzyść bo prosperują w jego braciach kuzynach i dalszych krewnych. Tak samo jak pszczoła która poświęca sie dla dobra roju swoich sióstr.

Huginn ok. Muninn fliúga hverian dag
    iörmungrund yfir;
    óomk ek of Huginn, at hann aptr ne komit,
    ?ó siámk meirr um Muninn.
Zoroastres
Moderator
Heliodromus
*****

Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #4 : Październik 14, 2010, 19:02:39 »

Ale w tym sensie, religia która wzmaga działania prospołeczne, jak np. patriotyzm, płodność itp. jest ewolucyjnie sensowna, jest "pożytecznym wirusem" i jeśli działa tak faktycznie, to się skutecznie rozprzestrzenia. Były takie sekty, które zalecały samobójstwo jako drogę do raju - i tym sposobem udaremniły sobie szansę przetrwania (bodaj świątynia słońca czy jakoś tak)

Eryk
Miles
***

Reputacja: 1
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Październik 11, 2010

: 165

Hei. Hilsen fra Viking land!


« #5 : Październik 17, 2010, 19:35:46 »

Zgadza się. Dawkins sądzi też że skłonność do religii (nie jakiejś kąkretnie, tylko ogólnie) została wbudowana w nasze mózgi jako kożystna przystosowawczo.  Na plemiennym etapie historii dawała ona szerek korzyści:
-integracja wewnętrzna grupy
- wzmocnienie władzy (wódz- syn Słońca zapewne miał większy posłuch niż wódz-  zwykły człowiek)
-motywacja żołnierzy do walki
itd.
Plemiona posiadające religię wygrywały rywalizację i rozprzestrzeniały się kosztem innych.
Potem dochodziło do doboru między religiami. Te najbardziej zjadliwe (np sekta Korescha) same się wyeliminowały zabijając wyznawców, tak samo jak wirus Ebola.
Z innych wygrywały te które szybciej zarażały nowych wyznawców ale ich nie zabijały. I za duża i za mała zjadliwość nie była kożystna. Chrześcijaństwo czy islam są bardziej szkodliwe dla wyznawców niż Pogaństwo ale zwyciężyły bo były bardziej zaraźliwe.  Rzymianie ani mysleli poświęcać życia dla propagowania swojej religi, woleli własną wygodę. A chrześcijanie gotowi byli dać się zjeść lwom, byle rozsiewać swóje zarazi. No i skutki były wiadome.  Virus łagodny zginął a ten wredniejszy prosperował. Dziś jeszcze wredniejszy wirus islamu wypiera chrześcijan. Jedyna nadzieja zatrzymania tego szaleństwa w edukacji która pozwoli na tyle uświadomić ludzi żeby nie poddawali się biernie zarażeniu tylko wybierali sami taką religię która daje im najwięcej zadowolenia a najmniej zabiera (to Wy szanowni Poganie) albo decydowali sie zrezygnować z religii w ogóle ( to ja). Ateizm też też wirus i podlega podobnym regułom ale w wersji współczesnej jest bardzo łagodny (widział to ateistycznego terrorystę?) Istnieje niestety taże wersie zjadliwa czyli komunizm, ale na szczęście na wymarciu.
Widzę wspólny punt miedzy mną i Wami a jest nim wolny i samodzielny wybór światopoglądu.
Niestety niewielu jeszcze na to stać. Większość niestety poddaje się biernie zarażeniu.  >:( Bo ciemni są i głupi.

Huginn ok. Muninn fliúga hverian dag
    iörmungrund yfir;
    óomk ek of Huginn, at hann aptr ne komit,
    ?ó siámk meirr um Muninn.
Garrincha
Poganie
Leo


Reputacja: 0
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Grudzień 28, 2010

: 274



« #6 : Styczeń 24, 2011, 23:12:02 »

przepraszam gdzie odnajdę na stronie dyskusję politeizm a monoteizm?
: 1  
Portyk  |  Pogaństwo  |  Filozofia (Moderator: Zoroastres)  |  Wątek: Bóg urojony
:  

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Mercury design by Bloc
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
0.068116