Portyk
politeistów

 start  PANTHΣION    ANTYK KONTRA CHRYSTIANIZM    BLOGOSFERA
Witamy, %1$s. Zaloguj się lub zarejestruj.
Marzec 26, 2019, 05:09:09

News
Witaj w Portyku!
W razie problemów technicznych proszę o kontakt:
rutilius[m@łpa]pantheion.pl
Stats
10790 1271 238
: BorkowskiM
* subskrybuj RSS
Portyk  |  Ogólne  |  O userach  |  Wątek: Witajcie! - (kilka słów o sobie na początek) 0 i 1 Gość przegląda ten wątek.
: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »
: Witajcie! - (kilka słów o sobie na początek)  ( 32561 )

Zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji. Nie gryziemy! (za mocno)

Keri
Corax
*

Reputacja: 0
Offline Offline

: Kobieta

U nas od: Styczeń 08, 2013

: 7



« #105 : Styczeń 08, 2013, 22:11:48 »

Witajcie :) jak się nazywam to widać ;) co do reszty to dramatycznie dużo do napisania nie ma, jestem na etapie porzucania KRK i szukania swojej własnej ścieżki pogańskiej, koncepcje były baaardzo różne, stanęło ostatecznie na 'celtach'. Ujmuję to w cudzysłów, bo odmian celtyckich ścieżek jest obecnie naprawdę sporo, im dalej w las tym więcej drzew...a ja nie odczuwam potrzeby definiowania siebie w ten sposób (przynajmniej na razie). Najbliższe są mi zawsze i tak bóstwa solarne, a reszta jest bo jest ;) Ach tak, trafiłam tutaj grzebiąc się w temacie dechrystianizacji, ciekawie czytało się w tym wątku dyskusję :)

Bo słońce prawdy wschodu nie zna i zachodu;
Równie świeci każdego plemionom narodu.
Pnouthis
Gość


« #106 : Styczeń 29, 2013, 15:51:32 »

Witam wszystkich serdecznie.


Greko-egipski hermetyzm, magia, astrologia, alchemia i nauki Hermesa [synkretyzm magiczny czasem też się zdarza] - tyle o sobie, co prawda bardzo ogólnikowo ale z czasem na pewno dam się poznać.

 ;)
Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #107 : Styczeń 30, 2013, 16:03:25 »

Witaj w gronie!

Orphes
Corax
*

Reputacja: 0
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Luty 11, 2013

: 5



« #108 : Luty 11, 2013, 20:35:00 »

Dobry wieczór.
Forum (oraz wszelkie powiązane z nim strony) znam od wczoraj i to dość pobieżnie, niemniej postanowiłem się tutaj rozgościć, na tak długo, na ile się da.
Nie rozpisując się zbytnio: znajduję się na drodze poszukiwań duchowych od wielu lat, a od jakiegoś czasu coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że pogaństwo w swoich różnorakich przejawach stanowi najbardziej sensowny i wytłumaczalny sposób patrzenia na świat. Jeżeli chodzi o Bogów/Boga, stosunkowo najbliżej mi do perspektywy henoteistycznej (a więc w największym skrócie: mamy Absolut - osobowy bądź nieosobowy - oraz jego kolejne emanacje w postaci bogów), w kwestiach eschatologicznych przychylam się do koncepcji wędrówki dusz (ostatnio nawet do koncepcji wiecznej wędrówki, żadnych nirwan, mokszy, Sądów Ostatecznych i podobnych rzeczy). Jeżeli idzie o konkretny "panteon", to chyba zdecydowanie "królują" tutaj hellenizm - jest z jednej strony racjonalistyczny, z drugiej ma swoje elementy mistycyzmu, taki w sam raz ;-). Tutaj dochodzimy do kwestii która szczególnie mnie tutaj zatrzymała, a więc obgadywana co nieco kwestia "hellenizmu reformowanego". Z tego, co zauważyłem, od jakiegoś czasu nikt tego nie aktualizuje i pomysł chyba uległ zawieszeniu. Tak czy inaczej, jeżeli tylko znajdzie się chęć i wola, z przyjemnością wziąłbym w tym udział.
Tyle na razie. ;D
Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #109 : Luty 12, 2013, 10:42:43 »

Serdecznie witam na forum!
Co do hellenizmu reformowanego, to z pomysłu się nie wycofałem. Gdy tylko sprawy zawodowe mi się ustabilizują... niestety, przewiduję, że to jeszcze potrwa (może nawet do listopada), zanim będę mógł wznowić swoją działalność na tym polu "pełnoetatowo".

Władyka
Nymphus
**

Reputacja: 0
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Marzec 15, 2013

: 84



« #110 : Marzec 24, 2013, 02:21:19 »

Witam!
Jestem rodzimowiercą, obecnie mieszkam w Poznaniu. Studiuję historię o specjalizacji nauczycielskiej na UAM. Poza historią interesują mnie religioznawstwo, muzyka i w mniejszych ilościach slawistyka, literatura oraz filozofia.
Dodam jeszcze tylko że wszelkie fora zazwyczaj omijam szerokim łukiem. Zwyczajnie nie lubię dyskutować przez internet, ale wasz Portyk jest na tyle interesujący że będę tu zaglądał od czasu do czasu :)
I to by było na razie na tyle.
Wojciech z Wieruszowa
Poganie
Nymphus


Reputacja: 0
Offline Offline

U nas od: Marzec 03, 2011

[Wyznawca słowiańskich Bogów] : 26



« #111 : Marzec 24, 2013, 11:49:33 »

Czeeesć Władyko :D
Asphodelus
Globalny moderator
Perses
*****

Reputacja: 2
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Marzec 19, 2010

[Politeizm Grecki (Hellenizm)] : 905


Bo ceną wolności jest wiedza.


« #112 : Marzec 24, 2013, 14:06:25 »

Witam w imieniu swoim i reszty Redakcji.

Stare na nowo się odradza... jak Fenix nieśmiertelny, ogniem fałsz wypala, by prawda na czystej ziemi zakwitła.
Caligvla
Corax
*

Reputacja: 0
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Czerwiec 12, 2013

: 19



« #113 : Czerwiec 12, 2013, 22:34:58 »

Cześć wszystkim. Zazwyczaj fora omijam z daleka, gdyż nie lubię czczej gadaniny, która niczego nie daje, ale odkrywając Pantheion i razem z nim Portyk od razu poczułem, że jest to inna kategoria i poziom. Nie skłamię jeśli napiszę, że od razu poczułem się tu jak u siebie. Poza tym uczułem potrzebę zarchiwizowania swoich poglądów, w których coraz bardziej się gubię. Ale zacznę może od początku.
Na stronę natknąłem się w dosyć ciekawy sposób. Kilka miesięcy temu podczas przeglądania zbiorów na portalu chomikuj natknąłem się na ciekawą biblioteczkę, z której "wypożyczyłem" wiele pozycji. Wśród nich była książka z esejami śp. Wojciecha Rudnego. Książka czekała cierpliwie w kolejce na przeczytanie i wczoraj w końcu doszło do skonsumowania praktycznie w jednym posiedzeniu. Eseje pana Wojciecha trafiają w sedno, potwierdzają i poszerzają moje własne poglądy, zapładniają myśli. Szczególnie interesujące wydały mi się eseje o neopogaństwie i wyznawaniu wiary w bóstwa antyczne. Wtedy zaświeciła mi w głowie jakaś lampka. Zainspirowany tekstami pragnąłem osobiście za nie podziękować, jednak wpisując nazwisko autora nie mogłem znaleźć nic konkretnego. W końcu natknąłem się w googlach na link do Pantheionu z wywiadem, który pan Wojciech przeprowadził z jakąś osobistością. Spojrzałem na nagłówek dumnie głoszącym, że jestem na stronie serwisu politeistycznego. I wtedy wiedziałem, że tego właśnie szukałem od dawna, podświadomie. Po pierwszym, pobieżnym przejrzeniu strony ze sporym szokiem znalazłem informację, że pan Wojciech Rudny nie żyje już od 3 lat, co mnie zasmuciło, bo nie dowie się, że jego teksty mają siłę inspirującą dla innych ludzi.
Teraz coś bardziej o moich poglądach. Miałem spory problem z uzupełnieniem rubryki o wyznawanej tradycji religijnej, ponieważ od wielu lat jestem na etapie poszukiwań i twierdzę, że będą one trwały jeszcze latami, jeśli nie do końca życia. Najogólniej rzecz ujmując, jedyne pewne co mogę stwierdzić to to, że jestem agnostykiem. Twierdzę, że jako ludzie nie jesteśmy i raczej nigdy nie będziemy w stanie stwierdzić z całą pewnością, że bóg/bogowie istnieją albo nie istnieją. Sądzę, że nasza egzystencja na ziemi zawsze będzie tajemnicą, zagadką bez odpowiedzi i dopiero po śmierci poznamy prawdę (albo i nie). Zasadzając się na fundamencie sceptycyzmu mogę dopiero pisać o dalszych strukturach moich poglądów religijnych. To, że nie wierzę w jednoznaczną odpowiedź na istnienie boga nie oznacza, że wiary nie poszukuję. Zakładam każdą możliwość, nawet taką, której umysł ludzki nie jest w stanie sobie uzmysłowić. Naprawdę nie wiem skąd się to wszystko wzięło i po co i nie zamierzam stawiać w tej kwestii ostatecznych i pewnych sądów. Do spraw duchowych odczuwam dużą pokorę i jestem za mały żeby wygłaszać z całą pewnością jakiekolwiek tezy. Jednakże wiara jest chyba wpisana w ludzką naturę i nie da się bez niej być w pełni człowiekiem. Tak jak wielu z was zapewne, ja również przechodziłem okres buntu po odsunięciu się od katolicyzmu. Popadłem w wojujący ateizm, który trwał od gimnazjum, przez liceum po sporą część studiów. Na szczęście mój wojujący-irytujący ateizm począł stopniowo gasnąć, przeradzając się w agnostycyzm. A stąd już krótsza droga to zatlenia się płomyka wiary. Początkowo moja wiara zrodziła się z potrzeby posiadania czegoś nad sobą, tej niewytłumaczalnej, nadludzkiej sfery, można rzec - Absolutu. Zacząłem wierzyć w odwieczną siłę, energię, moc, która przenika i tworzy kosmos, wszechświat, wszystko co istnieje. Bez znaczenia czy miałaby być ona rozumna czy bezrozumna, jakby to paradoksalnie nie brzmiało, dla mnie może być nawet jednocześnie i taka, i taka. To jest pierwszy poziom nad fundamentem w postaci agnostycyzmu. Dalej zaczyna się już mętlik i niepewność. Interesuje mnie ogółem ludzka duchowość i jej wytwory, w każdej odmianie, dlatego też raczej nie skreślam żadnej religii ani wyznania. Dla mnie mają podobną wartość, ponieważ jeśli nie da się dowieść istnienia albo nieistnienia boga to tym bardziej nie da się dowieść czy jakakolwiek religia jest choć trochę bliżej prawdy. Poza tym mam wrażenie, że w gruncie rzeczy wszyscy ludzie wierzą w to samo, tylko pod różnymi postaciami, przyobleczonymi w różne szaty. Poszczególne bóstwa traktuję raczej jako symbole, nie jako realnie istniejące byty. Interesują się psychologią głębi Junga i stąd te symbole, postaci bóstw, szczególnie starożytnych mogę uznać jako archetypy, zakodowane w ludzkiej nieświadomości zbiorowej. Wierzę w ich istnienie bardziej na płaszczyźnie psychicznej niż realnej. Wierzę też, że w ten sposób mogą mieć wpływ na człowieka i ktoś kto bada mitologie różnych narodów jest w stanie o wiele więcej dobrego zyskać dla siebie poprzez wydobycie tych wzorców z podświadomości i zintegrowanie ich z własną osobowością, co będzie prowadziło do nieustannego rozwoju naszej duchowości. Pewnie trąci to synkretyzmem, ale wierzę, że czerpanie z różnych kultur i religii może mieć pozytywny wpływ. Dla mnie postać Sziwy w tym znaczeniu jest równie realna jak Jezusa, Dionizosa, Horusa czy Mitry. Zresztą tak jak pisałem wierzę, że wiele postaci ma swoich odpowiedników w innych religiach i faktycznie można je uznać za jedno i to samo. W mojej głowie mitologie przenikają się, istnieją obok siebie realnie albo na innych wymiarach. Pod tym względem można by było nazwać mnie chyba politeistą, bo psychologicznie i mitologicznie wierzę w istnienie wielu, nawet setek bóstw. Wielkie bóstwa religii monoteistycznych zostają zrównane z bóstwami politeistycznymi (chociaż tak szczerze to nadal mam przyzwyczajenie do uosabiania Jahwe z Absolutem). Ogólnie rzecz biorąc tolerują wszelkie bóstwa i w moim umyśle żyją razem na boskim "osiedlu", ale oczywiście nie zaprzeczam, że jedni są dla mnie ciekawsi i ważniejsi, a inni przemykają gdzieś na obrzeżach, znani albo i nieznani z imienia.
Aktualnie mam chęć przypomnienia sobie mitologii greckiej i rzymskiej, ponieważ interesowałem się nimi już w wieku kilku lat i żyją w mojej świadomości od dzieciństwa. Przez długi czas byli dla mnie zapomniani, a teraz przyszedł chyba czas trochę ich odkurzyć, przypomnieć i rozwinąć wiedzę o nich. Interesuje mnie również wiara słowiańska, jednak nie zachowała się ona chyba na tyle żebym mógł ją w jakiś interesujący sposób przerobić i wchłonąć. Brakuje mitologii i sztuki z nią związanej. Te szczątkowe dane, kilka kamiennych wizerunków to za mało. Nie ma wiedzy o świątyniach, rytuałach, obyczajach (oprócz tych, które przetrwały jako wchłonięte przez katolicyzm). W tym wypadku jest się za bardzo skazanym na wyobraźnię, bez żadnego poparcia. Dlatego też póki co chciałbym skupić się na badaniu mitologii greckiej i rzymskiej. Byłbym wielce rad poznać bóstwo, które byłoby kompatybilne z moim charakterem i umysłem, i które mógłbym uznać za swojego patrona na ziemskim padole. Może wtedy moje nieco zawiłe i szerokie poglądy zyskałyby jakieś wyraźniejsze kształty.
Żmisław Trygławic
Nymphus
**

Reputacja: 1
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Czerwiec 01, 2013

: 73



« #114 : Czerwiec 14, 2013, 00:09:51 »

Interesuje mnie również wiara słowiańska, jednak nie zachowała się ona chyba na tyle żebym mógł ją w jakiś interesujący sposób przerobić i wchłonąć. Brakuje mitologii i sztuki z nią związanej. Te szczątkowe dane, kilka kamiennych wizerunków to za mało. Nie ma wiedzy o świątyniach, rytuałach, obyczajach (oprócz tych, które przetrwały jako wchłonięte przez katolicyzm).

Co do sztuki:
www.bogowie.za.pl - nie jest tak, że jest jej mało, tylko mało jest publikacji na ten temat, przynajmniej w Polsce, a ta strona jest amatorska i ile udało się zebrać.

Mitologia w pewnym sensie zachowała się w legendach ludowych, choć to oczywiście nikłe i często niepewne ślady.
Niektóre rytuały wcale nie zostały wchłonięte przez katolicyzm czy prawosławie (np. topienie Marzanny), lecz występowały obok chrześcijańskich (wszelkie praktyki magiczne, składanie ofiar etc.), była tzw. dwuwiara. Praktyki pogańskie czasem były wchłaniane, ale nierzadko też zwalczane, niekiedy zresztą zupełnie nieskutecznie. Ten proces ma zresztą miejsce i dziś.

Generalnie ja zanim się dowiedziałem, że współcześnie istnieje rodzimowierstwo słowiańskie, a byłem już politeistą, miałem podobno podejście do Ciebie - jak przeczytałem "Mitologię Słowian" Gieysztora to byłem szczerze zawiedziony. Niemniej z czasem to minęło, zrozumiałem, że informacji jest masa, tylko bardzo rozsianych w wielu książkach. Pomogła też lektura forów rodzimowierczych.
W sumie to jest właśnie fascynujące - poszukiwanie. Jeśli ktoś chce mieć podaną mitologię na patelni, to faktycznie bardziej mu przypasuje grecka czy egipska mitologia. Poznanie kultury duchowej Słowian wymaga już pewnego wysiłku. Zresztą jest coraz lepiej, coraz więcej różnorakich publikacji porządkujących różne zagadnienia.
Garrincha
Poganie
Leo


Reputacja: 0
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Grudzień 28, 2010

: 274



« #115 : Czerwiec 14, 2013, 00:27:34 »

www.bogowie.za.pl

ta stronka wartościowa??



na Noc Kupały ktokolwiek się wybiera ?
Caligvla
Corax
*

Reputacja: 0
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Czerwiec 12, 2013

: 19



« #116 : Czerwiec 14, 2013, 03:24:22 »

Również czytałem tę mitologię słowiańską Gieysztora i tak szczerze to nie doczytałem jej nawet do końca, bo za bardzo czułem się zawiedziony. Zniechęciła mnie ta niemożność odbudowania naszej rodzimej wiary. Nie oszukujmy się. Oczywiście jest tak jak piszesz, że przy odrobinie wysiłku da się skompletować całkiem sporo wiedzy, wierzę, że tak jest, ale moim zdaniem mimo wszystko to nadal będą jedynie ubogie i szczątkowe informacje i ciekawostki. Mnie również pociąga nieznane i nieodkryte, ale ja osobiście nie potrafiłbym na tym oprzeć swojej teoretycznej wiary. Zbyt dużą rolę odgrywałaby wyobraźnia, za bardzo trzeba byłoby nią łatać, więcej niż mniej. Przypominałoby to tworzenie własnej religii. A ja jednak wolałbym oprzeć się na starożytnej, wielowiekowej, ugruntowanej tradycji i przetworzyć ją na własny użytek. Nie zmienia to faktu, że rodzima wiara mnie interesuje i jestem do niej nastawiony pozytywnie. Z chęcią dowiedziałbym się w jaki sposób jest ona kultywowana przez współczesnych rodzimowierców. Aha, zaznaczę że mnie samego nie interesuje rekonstrukcja, przebieranie się w dawne szaty, odtwarzanie rytuałów, itd. Interesuje mnie implementacja dawnych wierzeń we współczesny świat. Ciekawi mnie w jaki sposób kult np. Światowida mógłby zaistnieć we współczesnych warunkach.
Żmisław Trygławic
Nymphus
**

Reputacja: 1
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Czerwiec 01, 2013

: 73



« #117 : Czerwiec 14, 2013, 07:39:04 »

www.bogowie.za.pl

ta stronka wartościowa??

Jako, że niektórzy twierdzą, że cała znana sztuka sakralna Słowian to Światowid plus pare innych idoli, to tak, jest wartościowa w odkłamywaniu stereotypów. Jeśli masz wątpliwości, to wskaż inną tego typu stronę, ja innej nie znam.

Cytuj
na Noc Kupały ktokolwiek się wybiera ?

Ale chodzi o obchody Nocy Kupały w jakimś konkretnym miejscu? Ogólnie na różne obchody Kupały wybierają się pewnie setki ludzi. To akurat święto o zdaje się największej frekwencji w roku.

Cytat: Caligvla
Również czytałem tę mitologię słowiańską Gieysztora i tak szczerze to nie doczytałem jej nawet do końca, bo za bardzo czułem się zawiedziony. Zniechęciła mnie ta niemożność odbudowania naszej rodzimej wiary. Nie oszukujmy się. Oczywiście jest tak jak piszesz, że przy odrobinie wysiłku da się skompletować całkiem sporo wiedzy, wierzę, że tak jest, ale moim zdaniem mimo wszystko to nadal będą jedynie ubogie i szczątkowe informacje i ciekawostki. Mnie również pociąga nieznane i nieodkryte, ale ja osobiście nie potrafiłbym na tym oprzeć swojej teoretycznej wiary. Zbyt dużą rolę odgrywałaby wyobraźnia, za bardzo trzeba byłoby nią łatać, więcej niż mniej. Przypominałoby to tworzenie własnej religii. A ja jednak wolałbym oprzeć się na starożytnej, wielowiekowej, ugruntowanej tradycji i przetworzyć ją na własny użytek. Z chęcią dowiedziałbym się w jaki sposób jest ona kultywowana przez współczesnych rodzimowierców.

Gieysztor w sumie zrobił dobrą robotę pisząc o tym, ale napisał zarazem w taki sposób, że powstaje mylne wrażenie wyczerpania tematu w tej książce. Zresztą to przez to, że wydawca naciskał by książka była napisana prosto, nie była zbyt obszerna i nie miała przypisów. Dopiero niedawno wydano rozbudowaną wersję z przypisami. Niemniej książek jest masa, zwłaszcza demonologia Słowian jest bardzo dobrze poznana (choć fakt, że głównie w formie pochrystianizacyjnej). Wreszcie np. książka pod mylącym tytułem "Kult św. Mikołaja na Rusi" ma kilkaset stron i jest prawie w całości poświęcona jednemu Bogu - Welesowi (którego św. Mikołaj potem zastąpił w schrystianizowanych wierzeniach). Wbrew pozorom, im bardziej zgłębiam tematykę, tym bardziej dostrzegam, że różne kwestie stają sie coraz mniej hipotetyczne, stają się coraz pewniejsze. Tylko problemem jest brak konkretnej biblioteczki w j. polskim, zakresu książek, które by to uporządkowały. Powoli będzie się to zmieniało na korzyść.

Co do tworzenia własnej religii - każda religia kiedyś była w pewnym stopniu tworzona :)

Cytuj
Aha, zaznaczę że mnie samego nie interesuje rekonstrukcja, przebieranie się w dawne szaty, odtwarzanie rytuałów, itd. Interesuje mnie implementacja dawnych wierzeń we współczesny świat. Ciekawi mnie w jaki sposób kult np. Światowida mógłby zaistnieć we współczesnych warunkach.

Może kult samego Światowida jako takiego to nie bardzo, bo to posąg przedstawiający panteon, a nie jednego Boga - nie mylić z Bogiem Świętowitem - ale nie tylko mógłby zaistnieć, a istnieją takie kulty. Istniały w pewnym stopniu już w okresie międzywojennym, w podziemiu w czasach komunistycznych i oficjalnie już w III RP (pierwszy zarejestrowany związek wyznaniowy - 1995 rok).
Mnie osobiście też nie interesuje rekonstrukcja, nie zakładam specjalnych szat na święta.

Jeśli jesteś z Warszawy lub okolic, to odezwij się na PW, grupa nieformalna WiD organizuje Noc Kupały za tydzień. Mógłbyś przyjść i zobaczyć jak to funkcjonuje. Zwłaszcza, że na tegorocznej Kupale dodatkowo miejsce będą miały postrzyżyny.


Viking
Kadra
Heliodromus
******

Reputacja: 4
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Listopad 15, 2009

[Asatru] : 1092



« #118 : Czerwiec 14, 2013, 10:14:34 »

Co do Asatru jak to dzis działa i wygląda często

https://www.facebook.com/#!/photo.php?fbid=661150467244172&set=a.637432962949256.1073741827.637123556313530&type=1&theater

Asatru
Stara Wiara czuwa...Starzy Bogowie powracają...

"Olbrzym przechwalał się, że wypije Asom całe ich piwo. Dopiero ta groźba zaniepokoiła ostatecznie bogów"

Nie martw się jeśli ze wszystkich stron otaczają Cię wrogowie - to oznacza że nie musisz się zastanawiać w którą stronę strzelać ;)
Caligvla
Corax
*

Reputacja: 0
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Czerwiec 12, 2013

: 19



« #119 : Czerwiec 14, 2013, 13:39:03 »

Może kult samego Światowida jako takiego to nie bardzo, bo to posąg przedstawiający panteon, a nie jednego Boga - nie mylić z Bogiem Świętowitem - ale nie tylko mógłby zaistnieć, a istnieją takie kulty. Istniały w pewnym stopniu już w okresie międzywojennym, w podziemiu w czasach komunistycznych i oficjalnie już w III RP (pierwszy zarejestrowany związek wyznaniowy - 1995 rok).

Wiem, że istnieją, ale właśnie zastanawia mnie w jaki sposób ten kult jest sprawowany, na czym polega w dzisiejszych czasach. Rozumiem, że szat nie ma, ale święta są normalnie obchodzone, rytuały wykonywane? Tak wynika z tego co piszesz o organizowaniu Nocy Kupały. Niestety nie jestem z okolic Warszawy i nie zobaczę tego, ale dzięki za zaproszenie.
Moje rozumienie współczesności dawnych wyznań ma jeszcze inny wymiar. Bardziej koncentruje się na psychologii. Tak jak pisałem interesuje mnie mocno Jung i z tym wiążę teraźniejszość starożytnych politeizmów. W zasadzie nie w głowie mi w ogóle powracanie do jakichkolwiek form kultu z dawnych czasów, tak jak właśnie piszesz o Nocy Kupały. Być może jeszcze zdanie na ten temat nie dojrzało w mojej głowie, potrzebuję trochę czasu żeby wszystko się ułożyło. Wychowany tak jak większość z nas w katolicyzmie nie mam zaufania do uczestnictwa w ceremoniach, rytuałach. Wolę bardziej indywidualną kontemplację i myślę, że otaczanie się przedmiotami kultu miałoby na mnie większy wpływ. Wiem oczywiście, że przedmioty kultu nie są dla bogów, tylko dla ludzi, więc nie chodzi o jakiekolwiek modlitwy do wizerunków, tylko jakby wprowadzenie bóstw do sfery psychicznej przez niejako obcowanie z nimi w wymiarze fizyczno-materialnym. Nauka Junga ma na mnie bardzo duży wpływ i to właśnie przez nią staram się przefiltrować religię i dostosować ją do współczesnych warunków, tak żeby było w tym jak najmniej szopki, a jak najwięcej realnego podejścia, tzn. takiego który miałby sens i przystawał do naszych czasów.
Wszystko co teraz piszę uświadamiam sobie po raz pierwszy, to jest właśnie ta zaleta dzielenia się myślami. Samemu ze sobą do takich wniosków szybko bym nie doszedł, a raczej byłyby one nadal ukryte i nieuświadomione, tylko w jakiś sposób wyczuwane. Wychodzi na to jak ważna jest stymulacja w rozmowie z innymi ludźmi. Dopóki jednak nie znalazłem tego forum było to niemożliwe. Dlatego jeśli sam sobie bym przeczył albo pisał bzdury to proszę o wyrozumiałość, brak mi jeszcze wiedzy i doświadczenia, jakie posiada wielu z was.
: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »  
Portyk  |  Ogólne  |  O userach  |  Wątek: Witajcie! - (kilka słów o sobie na początek)
:  

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Mercury design by Bloc
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
0.095163