Portyk
politeistów

 start  PANTHΣION    ANTYK KONTRA CHRYSTIANIZM    BLOGOSFERA
Witamy, %1$s. Zaloguj się lub zarejestruj.
Styczeń 21, 2020, 10:41:24

News
Witaj w Portyku!
W razie problemów technicznych proszę o kontakt:
rutilius[m@łpa]pantheion.pl
Stats
10790 1271 238
: BorkowskiM
* subskrybuj RSS
Portyk  |  Pogańskie ścieżki  |  Hellenizm (Moderator: Oribasios)  |  Wątek: Mała praktyczna kwestia 0 i 1 Gość przegląda ten wątek.
: « 1 2 3 »
: Mała praktyczna kwestia  ( 8133 )

Zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji. Nie gryziemy! (za mocno)

Pacal II
Gość


« #15 : Listopad 25, 2010, 23:25:42 »

Libacja z herbaty? Picie herbaty w barze? Nie wiem co dziwniejsze :P. A strzepywanie i tak lepsze od miseczki...
Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #16 : Listopad 25, 2010, 23:31:33 »

Była swego czasu dyskusja na ten temat na anglojęzycznym forum hellenistycznym i okazuje się, że wielu tak robi. Nie wszyscy pijają alkohol, a także nie wszyscy Bogowie/boginie alkohol akceptują (przynajmniej wg przekonania tamtejszych forumowiczów), choć nie wymieniono konkretnie, podejrzewam, że dla Demeter czy Artemidy lepiej lać mleko.
tutaj znalazłem podobny wątek:
http://hellenismos.us/f/YaBB.pl?num=1239203171
Tutaj krótka definicja
Cytuj
Libations
A libation is the ritual pouring of a drink as a sacrifice. Wine (or other liquid) is poured into a cup, a portion is spilled on an altar or ground, and participants share the remains. Libations can also be poured to solemnize agreements. Traditional libations include milk, honey, and mixed wine. The use of libations at a sacrifice and at banquets is universal. Additionally, the practice of making libations is used to reinforce prayers. In daily practice, this act begins or ends the main meal.
http://hellenismos.us/b/2008/05/back-to-the-basics-a-quick-guide-for-hellenismos/
« : Listopad 26, 2010, 00:00:00 Rutilius »

Pacal II
Gość


« #17 : Listopad 26, 2010, 11:06:28 »

Cóż, mlekiem się człowiek nie spaży. A co do herbaty lub kawy, to albo troszkę odczekać, albo się poświęcić trzeba ;) (zresztą nie trzeba wsadzać całych palców do kubka). W niektórych kulturach ludzie składali ofiarę z własnej krwi, więc taka libacja raz na jakiś czas to nic takiego.
Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #18 : Listopad 26, 2010, 14:09:07 »

Szukałem trochę, ale nie znalazłem, by ktoś stosował herbatę czy kawę, generalnie za tradycyjne "surowce" uważa się wino, wino z miodem, oliwę, mleko.
PacalII, mógłbyś może przetłumaczyć  Modern Application ze strony http://sites.google.com/site/spondelibation/home/reconstruction-of-hellenic-polytheistic-practices/liturgical-resources/libation ?
Warto by napisać w ogóle tekst o libacjach w ujęciu tradycjnym jak i współczesnym, trochę może wzorowany  na wyżej przytocznym.

Pacal II
Gość


« #19 : Listopad 26, 2010, 15:29:19 »

Ok, postaram się na jutro to przetłumaczyć (choć możliwe, że już dzisiaj wieczorem).
Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #20 : Listopad 26, 2010, 22:22:57 »

Cóż, mlekiem się człowiek nie spaży. A co do herbaty lub kawy, to albo troszkę odczekać, albo się poświęcić trzeba ;) (zresztą nie trzeba wsadzać całych palców do kubka). W niektórych kulturach ludzie składali ofiarę z własnej krwi, więc taka libacja raz na jakiś czas to nic takiego.
To pół problemu, ale co ludzie powiedzą na to chlapanie po podłodze?
Może w sytuacji nierytualnej (czyli nie przed ołtarzykiem), zwykłych posiłków, wprowadzić inny "rytuał", nie libację (skoro wg Rutiliusa kawa czy herbata są nieortodoksyjne, to pewnie piwo również). Np pozostawienie ostatniego łyku na dnie szklanki i ofiarowanie ich Bogom, czy duchom domowym.

Pacal II
Gość


« #21 : Listopad 27, 2010, 09:12:34 »

Nie przesadzajmy, namaczając dwa palce i strzepując, aż tak podłogi nie ochlapiemy. A co do ostatniego łyku, to jest nawet zasada, żeby dając innym się napić z butelki nie dawać ostatniego łyka, bo jest tam najwięcej śliny i zarazków. Więc co dopiero ten ostatni łyk dawać Bogom ;).
Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #22 : Listopad 27, 2010, 12:06:44 »

żeby dając innym się napić z butelki nie dawać ostatniego łyka, bo jest tam najwięcej śliny i zarazków. Więc co dopiero ten ostatni łyk dawać Bogom ;).
Co racja, to racja, jeszcze by się nam Bogowie pochorowali ;D

Pacal II
Gość


« #23 : Listopad 27, 2010, 13:47:11 »

Hm, takie dawanie resztek to mi się zresztą z Prometeuszem kojarzy ;). Znaczy się z nabraniem Bogów na ofiarę z kości i tłuszczu.
Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #24 : Listopad 27, 2010, 19:57:50 »

Dobra, zgoda, ale chlapać po dywanie gościom nie zamierzam, nie chcę by do pogan przylgnęła etykieta "świń" czy ludzi niewychowanych.

Asphodelus
Globalny moderator
Perses
*****

Reputacja: 2
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Marzec 19, 2010

[Politeizm Grecki (Hellenizm)] : 905


Bo ceną wolności jest wiedza.


« #25 : Listopad 27, 2010, 20:19:42 »

A może po prostu nie robić tego w gronie katolickim? Osobiście nie widziałem by w restauracjach ktoś się np. przeżegnywał  przed posiłkiem czy modlił. Moczenie palców w piwie może spowodować nawet dziwniejsze skojarzenia niż lanie na podłogę, zwłaszcza gdy zrobimy to przy pełnym kuflu (Patrzcie! On moczy brudne paluchy a potem to pije!). Helleńskie ulewanie napoju jest sprawdzalne praktycznie tylko na świeżym powietrzu.

Stare na nowo się odradza... jak Fenix nieśmiertelny, ogniem fałsz wypala, by prawda na czystej ziemi zakwitła.
Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #26 : Grudzień 02, 2010, 21:40:30 »

Moczenie palców również mi się nie podoba, ale nie zgadzam się, że ulewanie tylko na świeżym powietrzu. Zwykle w pomieszczeniu stosuje się jakieś naczynie. W tekście, który podsuwałem Pacalowi jest też propozycja by odlewać do naczynia (typu doniczka) z ziemią. Oczywiście, jeśli w doniczce mieszka roślinak, należy rozważyć potencjalne skutki podlewania ją winem ;)

Oribasios
Moderator
Leo
*****

Reputacja: 1
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[hellenizm reformowany] : 209



« #27 : Luty 03, 2011, 01:56:52 »

Osobiście nie widziałem by w restauracjach ktoś się np. przeżegnywał  przed posiłkiem czy modlił.
W restauracji nie, ale na przyjęciu widziałem. Na wszystkich zrobiło to wrażenie - raczej pozytywne, jako przykład odwagi i bezkompromisowości.
A może po prostu - po asatryjsku nieco - pierwszy toast wznieść za (ku czci) Bogów?

Asphodelus
Globalny moderator
Perses
*****

Reputacja: 2
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Marzec 19, 2010

[Politeizm Grecki (Hellenizm)] : 905


Bo ceną wolności jest wiedza.


« #28 : Luty 03, 2011, 23:47:24 »

A może po prostu - po asatryjsku nieco - pierwszy toast wznieść za (ku czci) Bogów?
To wersja light, wersja strong przewiduje trzynaście toastów- według reformowanego hellenizmu, za każdego Olimpijczyka  ;)

Stare na nowo się odradza... jak Fenix nieśmiertelny, ogniem fałsz wypala, by prawda na czystej ziemi zakwitła.
Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #29 : Styczeń 14, 2012, 15:41:48 »

To ja podniosę inną kwestię praktyczną - używacie kadzideł, a jeśli to jakich? Ktoś z was może używa sypkich?
Pierwotnie używałem zwykłych, tych na patykacha, ale od około roku przesiadłem się na sypkie. Mam tylko jeden problem - potrzeba do tego odpowiedniego węgla drzewnego. Kiedyś miałem bardzo dobry z bambusa, ale się skończył. Ten co używam obecnie ma fatalną wadę; jest nasączony czymś, co ma ułatwiać zapalanie, ale w rezultacie zdarza się (nie zawsze, ale jednak), iż wybucha i rozrzuca iskry w koło.
Zastanawiam się, czy nadawałby się węgiel używany do fajek wodnych - miał ktoś z nim do czynienia?

: « 1 2 3 »  
Portyk  |  Pogańskie ścieżki  |  Hellenizm (Moderator: Oribasios)  |  Wątek: Mała praktyczna kwestia
:  

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Mercury design by Bloc
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
0.041177