Portyk
politeistów

 start  PANTHΣION    ANTYK KONTRA CHRYSTIANIZM    BLOGOSFERA
Witamy, %1$s. Zaloguj się lub zarejestruj.
Grudzień 11, 2019, 13:22:45

News
Witaj w Portyku!
W razie problemów technicznych proszę o kontakt:
rutilius[m@łpa]pantheion.pl
Stats
10790 1271 238
: BorkowskiM
* subskrybuj RSS
Portyk  |  Źródła, czyli kto czyta - nie błądzi  |  Filmy, wystawy i inne wydarzenia  |  Wątek: Agora- film 0 i 1 Gość przegląda ten wątek.
: « 1 2 3 4 5 »
: Agora- film  ( 13808 )

Zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji. Nie gryziemy! (za mocno)

Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #15 : Marzec 22, 2010, 16:49:11 »

Czy autor tej "recenzji" w ogóle oglądał ten film czy czytał tylko recenzje z Observatore Romano?
Zauważcie - ani się nie zająknął o św. Cyrylu!
Ściśle, to fanatyzm tam występuje nie tylko w chrześcijańskiej, ale i pogańskiej i żydowskiej wersji. Również wrzucony potem w ogień poganin bynajmniej nie odpowiada do końca na poziomie, jakiego by można oczekiwać...

Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #16 : Marzec 28, 2010, 22:02:44 »

Właśnie w TVP Kultura jest o Agorze.
Ale to chyba jacyś redaktorzy z Frondy...
« : Marzec 28, 2010, 22:07:28 Rutilius »

Germanic
Gaius Claudius Drusus Caesar Germanicus
Miles
***

Reputacja: 1
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Listopad 08, 2009

: 101



« #17 : Kwiecień 02, 2010, 02:05:21 »

Mi osobiście najbardziej podobała się pokrętna logika recenzji Agory w Rzeczpospolitej, autor owej recenzji nie próbował wybielać Cyryla, mało tego przyznał, że wszystkie mu zarzucane przez historyków podłe czyny także te wymienione w filmie są prawdziwe, ale nie można aż tak negatywnie oceniać jego postawy ponieważ.... przyczynił się do "sprecyzowania" dogmatów Kościoła katolickiego!! Idąc tym tokiem myślenia, Osama bin Laden jest wprawdzie terrorystą, ale zrobił dużo dobrego dla islamskiego jihadu więc nie mamy prawa oceniać go zbyt negatywnie. Błagam... Czy fakt, że źli ludzie  wierzyli w tego samego Boga co ja może sprawić, że przestane być obiektywny, przestane oceniać ich czyny tak jakbym to zrobił w przypadku każdego innego człowieka? Czy krytykę ich zachowań muszę odbierać jako atak na moja wiarę? Strasznie zaściankowe jest to chrześcijaństwo dalej i to chyba główna konkluzja jaka przychodzi mi na myśl po przeczytaniu kilku recenzji filmu.

A oto i obiecany artykuł z "Gościa niedzielnego", nr 11/2010.

Pogańska święta
Edward Kabiesz


Ohydna zbrodnia wywołała oburzenie wśród chrześcijan. Trafiła nawet przed cesarski trybunał i chociaż nikogo nie ukarano, spotkała się z potępieniem.

Proponuje wpisanie do kodeksu karnego "potępienia" jako formy kary za morderstwo z premedytacją. Acha byłbym zapomniał, trzeba uprzedzić rządy Indii i Sudanu, że jak jeszcze raz dojdzie do mordowania katolików w ich kraju to nie ma co tracić czasu na szukanie winnych tylko oficjalne trzeba potępić czyn, a już bracia katolicy wybacza swoim oprawca jak to mają w zwyczaju. Błazenada a nie recenzja.

Feanaro
Kadra
Heliodromus
******

Reputacja: 5
Offline Offline

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Wiara słowiańska] : 1329



« #18 : Kwiecień 02, 2010, 11:05:42 »

Apropo "Gościa niedzielnego" i podwójnej chrześcijańskiej moralności - ma w nim stałą, całostronicową rubrykę niejaki Franciszek Kucharczak. Uwierzcie mi, że bzdury które wygaduje Marek Jurek to przy nim pikuś. Koleś ten to już nie jest błazenada, tylko ciężkie skrzywienie umysłowe. Tu nie ma co się śmiać, tu trzeba krzyczeć z przerażenia.

W zeszłotygodniowym numerze wziął na ruszt skandale pedofilskie. I tak pisze najpierw:
Cytuj
Myśl wyrachowana: Kościół ma za co przepraszać, gdy jego członkowie nie stosują się do jego nauki.

A potem zaczyna się tyrada:
Cytuj
Jeśli nieszczęśnicy w sutannach dopuścili się tych potwornych grzechów, o jakich słyszymy, to przecież nie dlatego, że byli wierni Chrystusowi.

Nie dlatego deprawowali dzieci, że ich tak uczono w seminarium, lecz dlatego, że zachowywali się sprzecznie z tym, czego ich uczono. Podobnie jest z każdym wiernym, gdy jest niewierny. Czy Kościół uczy, że katoliccy małżonkowie mają się zdradzać? Aborcja, seks pozamałżeński, rozwody – to wszystko jest zgodne z prawem państwowym, ale sprzeczne z prawem Bożym. I to z tego powodu lawinowo przybywa porzuconych małżonków, rozbitych rodzin, dzieci rozdartych między mamą i tatą. Zalegalizować można wszystko. Zgodnie z prawem wielu krajów urzędnik „musi” udzielić „ślubu” dwom panom lub paniom, zgodnie z prawem Bożym nie wolno mu tego zrobić. Minister zgodnie z polskim prawem wskazała klinikę, w której zabito dziecko, ale zrobiła to wbrew prawu Boga. Bo zgodnie z prawem państwowym można popełnić każdy grzech.
Czyli właściwie Kościół nie ma co się wstydzić za księży-pedofilów, bo to de facto nie są "prawdziwi chrześcijanie wierni Ewangelii", oni są naprawdę poza Kościołem. Ich zdeprawowało państwo i prawo państwowe. A prawo państwowe to prosta droga do aborcji na życzenie i związków homoseksualnych. Prawo państwowe to szatan wcielony. Ciągnie dalej:

Cytuj
Nic podobnego. Jan Paweł II nie przepraszał za Kościół, lecz za to, co ludzie Kościoła robili wbrew nauce Kościoła. Przepraszał za to, że ludzie przyznający się do Chrystusa łamali prawo Boże – nie państwowe. Bo z państwowym prawem akurat ich grzechy zazwyczaj były zgodne. Stosy płonęły jak najbardziej legalnie, handel niewolnikami odbywał się w zgodzie z prawem państwowym. Ale żadne wyroki „w imię Boże” i żadne krzyże przy egzekucjach nie zmieniały faktu, że działo się to wbrew prawu Bożemu. Bo głową Kościoła jest Chrystus i jeśli coś jest sprzeczne z Jego nauką, jest też sprzeczne z nauką Kościoła. Jeszcze nikt nie popełnił łajdactwa dlatego, że był wierny Ewangelii. Jeśli chrześcijanin robi coś złego, to nie dlatego, że jest wierny nauce Chrystusa, lecz dlatego, że tę naukę lekceważy.
Czyli to państwo paliło ludzi na stosach za innowierstwo. Kościół nie miał z tym nic wspólnego. Wręcz przeciwnie, nawet się sprzeciwiał. Inkwizycja służyła zapewne ratowaniu ludzi których państwo skazywało na śmierć...

Cytuj
Król Hiszpanii jest ochrzczony, ma więc niezatarte znamię przynależności do Jezusa. I to jest prawo, jakim naprawdę musiał się kierować, jeśli nie chciał pobłądzić w gąszczu paragrafów, sprzecznych rad i poplątanych ludzkich motywacji. Ale widać, uznał, że zawodne i zmienne ludzkie prawo jest ważniejsze niż prawo Boga. Niemal słychać było plusk wody i słowa: „Nie jestem winny krwi tego sprawiedliwego”. Piłat wiedział, że ten, którego skazuje, jest sprawiedliwy, a jednak go skazał. Ale on przynajmniej był poganinem. Król Hiszpanii, katolik, skazał miliony sprawiedliwych, ale też pewnie, jak ten poganin, wmawia sobie, że nie jest winien ich krwi.

Może kogoś zainspirują te fragmenty do napisania jakiejś notki na blogu?  ;)

Zrozumianoż mnie? – Dionizos przeciw Ukrzyżowanemu…
Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #19 : Kwiecień 02, 2010, 11:50:30 »

Jest to jeden z najgenialniejszych sofizmatów, jakie wymyślono dla manipulacji masami: Kościół jest święty, jego członkowie są grzeszni. Tym samym kościół fizycznie nie może uczynić nic złego - bo wtedy już nie kościół, ale błądząca owieczka, nawet, jeśli to papież.

Germanic
Gaius Claudius Drusus Caesar Germanicus
Miles
***

Reputacja: 1
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Listopad 08, 2009

: 101



« #20 : Kwiecień 02, 2010, 13:10:49 »

Apropo "Gościa niedzielnego" i podwójnej chrześcijańskiej moralności - ma w nim stałą, całostronicową rubrykę niejaki Franciszek Kucharczak. Uwierzcie mi, że bzdury które wygaduje Marek Jurek to przy nim pikuś. Koleś ten to już nie jest błazenada, tylko ciężkie skrzywienie umysłowe. Tu nie ma co się śmiać, tu trzeba krzyczeć z przerażenia.

W zeszłotygodniowym numerze wziął na ruszt skandale pedofilskie. I tak pisze najpierw:
Cytuj
Nic podobnego. Jan Paweł II nie przepraszał za Kościół, lecz za to, co ludzie Kościoła robili wbrew nauce Kościoła. Przepraszał za to, że ludzie przyznający się do Chrystusa łamali prawo Boże – nie państwowe. Bo z państwowym prawem akurat ich grzechy zazwyczaj były zgodne. Stosy płonęły jak najbardziej legalnie, handel niewolnikami odbywał się w zgodzie z prawem państwowym. Ale żadne wyroki „w imię Boże” i żadne krzyże przy egzekucjach nie zmieniały faktu, że działo się to wbrew prawu Bożemu. Bo głową Kościoła jest Chrystus i jeśli coś jest sprzeczne z Jego nauką, jest też sprzeczne z nauką Kościoła. Jeszcze nikt nie popełnił łajdactwa dlatego, że był wierny Ewangelii. Jeśli chrześcijanin robi coś złego, to nie dlatego, że jest wierny nauce Chrystusa, lecz dlatego, że tę naukę lekceważy.

A co jak ksiądz X jest pedofilem, i jednocześnie prowadzi działalność charytatywną, pomaga biednym etc.? Stosując ta wątpliwą "logikę" ksiądz X w czasie stosunku z osoba niepełnoletnią to pomiot szatana, a gdy rozdaje prezenty dzieciom z ubogich rodzin jest owieczka boża. Porządne rozdwojenie jaźni jak dla mnie ;D

Co do tych przeprosin Jana Pawła, czyli argument każdego katola w dyskusji na temat historii Kościoła, to może już to pisałem na forum, ale dla mnie to czysta hipokryzja jest. Przepraszam za inkwizycje, potępiam ją, ale wcale mi nie przeszkadza, że za moimi plecami wisi obraz Pawła IV i jemu podobnych psychopatów. Jak coś potępiam to znaczy, że nie chce mieć z tym nic wspólnego, odcinam się od tego w sposób kategoryczny. Puste słowa dla mnie osobiście nic nie znaczą.  Niech ajatollah Chamenei przeprosi za zbrodnie Osamy i po sprawie jak rozumiem. Państwo Polskie niech wystosuje oficjalny list do kurii, że przeprasza za zagrabienie mienia kościelnego przez komunistów i po sprawie. Jak łatwo można rozwiązać tak trudne wydawałoby się problemy :)
Nikeratos
Corax
*

Reputacja: 0
Offline Offline

U nas od: Kwiecień 04, 2010

: 10



« #21 : Kwiecień 04, 2010, 23:02:12 »

A jak dla mnie to obraz pogan w tym filmie niestety też jest poszczególny.  Pokazani są jako fanatycy niewiele lepsi od chrześcijan.

Czepiał bym się też postaci Hypatii - przedstawiono ja jako prawie ateistkę. A przecież dla pogan ateiści to byli chrześcijanie.

Nieznający późnego antyku widz widzi obraz
ateistka zabita przez fanatyków religijnych

A ówczesny poganin chyba by to interpretował w stylu:
Wyznawczyni bogów (możne nawet kapłanka) zamordowana przez ateistów (chrześcijan).

Ale ogólnie film mi się podobał. I takie filmy są potrzebne.
« : Kwiecień 04, 2010, 23:20:02 Nikeratos »

Feanaro
Kadra
Heliodromus
******

Reputacja: 5
Offline Offline

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Wiara słowiańska] : 1329



« #22 : Kwiecień 05, 2010, 09:54:16 »

Aj waj, aleś nawypisywał...  ::)

*Po primo Hypatia nie była żadną kapłanką!
*Po secundo była prawdopodobnie raczej ateistką, a nie wojującą poganką i męczennicą za wiarę. Wiem, że to piękny i romantyczny mit, ale stworzony kilka wieków później...
*Po tertio nie wiem co to za rozumowanie ateiści=chrześcijanie. Za ateistów uważano ich dlatego, że nie czczą bogów. Ale ateistami była także przeważająca większość epikurejczyków nie wierząca w istnienie bogów, wielu poetów (pamiętaj o przewijającym się u wielu autorów sławnym primus in orbe deos fecit timor), za bezbożność skazano również Sokratesa. Ateizm to było zjawisko normalne w starożytności i nikt nie robił z tego żadnego wielkiego halo.

Zrozumianoż mnie? – Dionizos przeciw Ukrzyżowanemu…
Nikeratos
Corax
*

Reputacja: 0
Offline Offline

U nas od: Kwiecień 04, 2010

: 10



« #23 : Kwiecień 05, 2010, 11:16:50 »

Julian w swych pismach bardzo często pisze o chrześcijanach ateiści. Jak coś mogę zapodać cytaty.
Rozumowanie jest logiczne
Jako ktoś nie wierzy w bogów i zaprzecza ich istnieniu - jak to robili chrześcijanie - to ateista.
Podejście że we wszystkich to typowy "produkt" monoteistyczny. Bo w monoteizmie starczy jednemu zaprzeczyć i już jest ateizm.

Co to znaczy nie robił halo z ateizmu. Cały czas myślisz o wierze po monoteistycznemu. Dla pogan antycznych - wiara to kult a nie przekonania. (pisze o tym np. Wipszycka w O starożytności polemicznie). Prywatnie uważać każdy mógł co sobie chciał. Ale kult wyznawać jak wszyscy. Weź pod uwagę że Sokratesa skazano - właśnie za ateizm.

Hypatia męczennicą za wiarę na pewno nie była. Nie napisałem że zginęła za wiarę, tylko, że tak mógł to postrzegać ówczesny poganin.
Ale czy nie była kapłanka to już sprawa skomplikowana. Są też pewne poszlaki, ze była kapłanką.
Jeden z autorów chrześcijańskich pisze że była oddana magii i czarownicą. ponieważ jak wiemy chrześcijanie mieli brzydki zwyczaj nazywać bogów demonami mogłoby to sugerować, że była  kapłanką. Przyznaję, że nie dowodzi, ale jest to pewna poszlaka z pewnym prawdopodobieństwem pozwalająca postawić taka hipotezę.

I niby dlaczego bycie filozofem i kapłanką miałoby się wykluczać? Naukowiec to ktoś kto uprawia kult Muz - jest ich do pewnego stopnia kapłanem.

Czy Epikurejczycy nie wierzyli w istnienie Bogów to też nie takie proste zwykle zaprzeczali ich wpływowi na świat ale nie koniecznie istnieniu. Ogólnie dychotomiczne myślenie wiara-niewiara to monoteistyczny koncept mający mało wspólnego z pogaństwem antycznym.
« : Kwiecień 05, 2010, 11:28:14 Nikeratos »

Feanaro
Kadra
Heliodromus
******

Reputacja: 5
Offline Offline

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Wiara słowiańska] : 1329



« #24 : Kwiecień 05, 2010, 11:46:10 »

Co to znaczy nie robił halo z ateizmu. Cały czas myślisz o wierze po monoteistycznemu. Dla pogan antycznych - wiara to kult a nie przekonania. (pisze o tym np. Wipszycka w O starożytności polemicznie). Prywatnie uważać każdy mógł co sobie chciał. Ale kult wyznawać jak wszyscy. Weź pod uwagę że Sokratesa skazano - właśnie za ateizm.
Nie wiem czy zauważyłeś, czy nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, ale wyżej napisałem ci dokładnie to samo...  ::)

Cytuj
Hypatia męczennicą za wiarę na pewno nie była. Nie napisałem że zginęła za wiarę, tylko, że tak mógł to postrzegać ówczesny poganin.
Każdy poganin był wówczas za wiarę prześladowany...

Cytuj
Ale czy nie była kapłanka to już sprawa skomplikowana. Są też pewne poszlaki, ze była kapłanką.
To je podaj
Cytuj
Jeden z autorów chrześcijańskich pisze że była oddana magii i czarownicą.
Co drugi autor chrześcijański pisze o bezmiarze bezeceństw danego poganina. Są więc poszlaki, by twierdzić, że poganie to byli ludzie niemoralni, bezwstydni i zbereźni.
Cytuj
ponieważ jak wiemy chrześcijanie mieli brzydki zwyczaj nazywać bogów demonami mogłoby to sugerować, że była  kapłanką.
ponieważ chrześcijanie jak wiemy mieli brzydki zwyczaj nazywać Turków poganami mogłoby to sugerować, że wierzyli oni w Zeusa. Nie rozumiem tego toku rozumowania. Co ma piernik do wiatraka?

Cytuj
Naukowiec to ktoś kto uprawia kult Muz - jest ich do pewnego stopnia kapłanem.
Lol?

Cytuj
Czy Epikurejczycy nie wierzyli w istnienie Bogów to też nie takie proste zwykle zaprzeczali ich wpływowi na świat ale nie koniecznie istnieniu.
Rozumiem, że czytałeś np. Lukrecjusza?

Zrozumianoż mnie? – Dionizos przeciw Ukrzyżowanemu…
Nikeratos
Corax
*

Reputacja: 0
Offline Offline

U nas od: Kwiecień 04, 2010

: 10



« #25 : Kwiecień 05, 2010, 11:54:42 »

[
Cytuj
Naukowiec to ktoś kto uprawia kult Muz - jest ich do pewnego stopnia kapłanem.
Lol?


A co innego znaczy aleksandryjskie Muzejon jak nie świątynia Muz?

Feanaro
Kadra
Heliodromus
******

Reputacja: 5
Offline Offline

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Wiara słowiańska] : 1329



« #26 : Kwiecień 05, 2010, 11:55:48 »

Pierdzielisz jakieś straszne dyrdymały. Skoro Hefajstos jest patronem kowalstwa, to każdy kowal jest kapłanem Hefajstosa...

Zrozumianoż mnie? – Dionizos przeciw Ukrzyżowanemu…
Nikeratos
Corax
*

Reputacja: 0
Offline Offline

U nas od: Kwiecień 04, 2010

: 10



« #27 : Kwiecień 05, 2010, 11:57:44 »

[
Cytuj
Naukowiec to ktoś kto uprawia kult Muz - jest ich do pewnego stopnia kapłanem.
Lol?




A co innego znaczy aleksandryjskie Muzejon jak nie świątynia Muz?

Rozumiem, że czytałeś np. Lukrecjusza?

Czytałem. Czy Lukrecjusz nawołuje, aby nie składać ofiar, nie obchodzić świąt, itp?
Dla poganina religia to nie to w co się wierzy ale co się robi - ofiary i święta jak przodkowie.

Najbardziej podoba mi się definicja pogaństwa u Krawczuka w senniku Artemidowa
Że poganin to ktoś kto jest sceptyczny wobec tego w co wierzy a jednak w to wierzy.

Są więc poszlaki, by twierdzić, że poganie to byli ludzie niemoralni, bezwstydni i zbereźni.

Dla chrześcijanina pogański kapłan to ktoś kto służy demonom.
Jeśli tak o kimś pisali to jest pewna poszlaka, że był kapłanem. Poszlaka a nie pewność. Nie twierdzę, ze ona była kapłanką, tylko, że ze źródeł wynika iż jest pewne prawdopodobieństwo iz mogła być.
« : Kwiecień 05, 2010, 12:01:17 Nikeratos »

Feanaro
Kadra
Heliodromus
******

Reputacja: 5
Offline Offline

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Wiara słowiańska] : 1329



« #28 : Kwiecień 05, 2010, 12:01:09 »

To albo rozmawiamy o ateizmie jako niewierze w bogów, albo o kulcie jako sensie religii pogańskiej.

Zrozumianoż mnie? – Dionizos przeciw Ukrzyżowanemu…
Nikeratos
Corax
*

Reputacja: 0
Offline Offline

U nas od: Kwiecień 04, 2010

: 10



« #29 : Kwiecień 05, 2010, 12:03:41 »

Niewiara - ale nie w sensie przekonania tylko odprawiania kultu.
Np. jak ktoś nie chce złożyć ofiary pod posagiem cesarza boga - to ateista.


Jak zresztą wyżej napisałem, Julian Wielki nazywał chrześcijan ateistami to chyba wiedział co mówi?

: « 1 2 3 4 5 »  
Portyk  |  Źródła, czyli kto czyta - nie błądzi  |  Filmy, wystawy i inne wydarzenia  |  Wątek: Agora- film
:  

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Mercury design by Bloc
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
0.07165