Portyk
politeistów

 start  PANTHΣION    ANTYK KONTRA CHRYSTIANIZM    BLOGOSFERA
Witamy, %1$s. Zaloguj się lub zarejestruj.
Sierpień 23, 2019, 23:59:22

News
Witaj w Portyku!
W razie problemów technicznych proszę o kontakt:
rutilius[m@łpa]pantheion.pl
Stats
10790 1271 238
: BorkowskiM
* subskrybuj RSS
Portyk  |  Pogańskie ścieżki  |  Hellenizm (Moderator: Oribasios)  |  Wątek: Parę pytań od nowego 0 i 1 Gość przegląda ten wątek.
: 1
: Parę pytań od nowego  ( 3491 )

Zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji. Nie gryziemy! (za mocno)

Karminus
Corax
*

Reputacja: 0
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Sierpień 23, 2014

: 3


« : Wrzesień 02, 2014, 22:20:39 »

Witam!

Jestem nowy na forum, no i dość nowy w pogaństwie, jeśli można tak to ująć. Mam 17 lat, mieszkam na Mazurach. O samym pogaństwie dowiedziałem się od przyjaciółki. O Helleniźmie przeczytałem później. Już parę miesięcy staram się czytać coraz to nowe strony i mitologie.Jednak nie jestem jeszcze Hellenistą, gdyż nie czuję się na siłach z powodu braków w mojej wiedzy na ten temat. Na przykład nie znalazłem, a raczej nie wiedziałem jak szukać dokładnych informacji na temat codziennej modlitwy (nie mam też pojęcia czy można to tak nazwać). Potrzebuję kogoś kto pomógłby mi znaleźć i przeanalizować takie informacje i wyjaśnić sporne i problematyczne kwestie. Pozdrawiam :)
Władyka
Nymphus
**

Reputacja: 0
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Marzec 15, 2013

: 84



« #1 : Wrzesień 02, 2014, 23:34:52 »

Ja co prawda hellenistą nie jestem, ale może to ci pomoże na początek:

http://pantheion.pl/Drew-Campbell-Czesto-zadawane-pytania
http://pantheion.pl/Oribasios-Codzienne-nabozenstwo
http://pantheion.pl/Hymny-do-Bogow-hellenskich
Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #2 : Wrzesień 05, 2014, 22:51:30 »

Serdecznie witam!
Chętnie spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytania, choć musisz być przygotowany na to, że na niektóre z nich odpowiedzi musimy dopiero stworzyć, bo te sprzed tysięcy lat mogą nie być adekwatne.
Czekam na pytania!

Karminus
Corax
*

Reputacja: 0
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Sierpień 23, 2014

: 3


« #3 : Wrzesień 07, 2014, 20:47:58 »

Dziękuję za odpowiedź obu forumowiczom!

Co do pytań to na razie takie podstawowe:

Jakich zasad należy przestrzegać by nie obrazić Bogów?

Jak ukoić gniew Bogów za popełnione czyny? Czy jest jakiś sposób aby "rozgrzeszyć się"?

Na czym polega odśpiewywanie hymnu? (może się to wydawać oczywiste, jednak chodzi mi o zachowanie jakiejś konkretnej melodii itp.)

Na czym polega "libacja"?

Czy konieczne jest odśpiewanie wszystkich hymnów podanych w "Miesięcznym cyklu nabożeństwa"?

Czy wersja dłuższa nabożeństwa wystarczy 2-3 razy w tygodniu?

Jeśli coś źle zrozumiałem (przez co moje pytanie jest już samo w sobie nie właściwe, także proszę o wytłumaczenie danej kwestii).

Jak przypomnę sobie więcej to będę pisał.

Wiem, że najprawdopodobniej odpowiedzi na moje pytania są już gdzieś na stronie lub forum, jednak nie znalazłem na nie odpowiedzi.
« : Wrzesień 07, 2014, 20:54:43 Karminus »
Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #4 : Wrzesień 08, 2014, 22:05:29 »

No to spróbuję odpowiedzieć...
Jakich zasad należy przestrzegać by nie obrazić Bogów?
Wziąwszy pod uwagę, jak niewielu ludzi trafiło do Tartaru, to nie jest tak łatwo wkurzyć naszych Bogów, np. w porównaniu do Jahwe. W ogóle przejmowanie się tym jest... nieco błędnym podejściem. Nie ma tu dziesięciu czy dwunastu, czy 613 przykazań, które wyznaczają, co jest cacy a co be. Zasadniczo w życiu chodzi o to, aby być szczęśliwym. Aby to osiągnąć musisz poznać samego siebie i przybliżyć swój styl życia do takiego punktu, gdzie zapanuje względna harmonia między Tobą, a Kosmosem. Kosmos to "państwo ludzi i Bogów" - musisz więc liczyć się i współpracować jak się da z jednymi i drugimi. Nie widzę życia jako podporządkowanego Bogom (w sensie niewolnictwa, służby), raczej współpracy. Bogowie i my mamy (czasem) zbieżne "interesy". Często jednak też rozbieżne (patrz mój wpis http://blog.pantheion.pl/rutilius/2014/01/03/etyka-tragiczna/ ). Obcowanie z Bogami rozwija też nasze cnoty.
Jak ukoić gniew Bogów za popełnione czyny? Czy jest jakiś sposób aby "rozgrzeszyć się"?
Jedyne, co mi się kojarzy z tym, o co pytasz to apolliński rytuał oczyszczenia, ale to dotyczy tylko morderstwa, mam nadzieję, że nie jest to Twój problem (bo nie wiem, jak dokładnie wyglądał, ani kto by go miał przeprowadzić).
Na czym polega odśpiewywanie hymnu? (może się to wydawać oczywiste, jednak chodzi mi o zachowanie jakiejś konkretnej melodii itp.)
No nie jest takie oczywiste. Ja zwykle odmawiam, bo nie znam żadnej melodii, do której by się dało je śpiewać po polsku. Antyczna muzyka grecka ma swój urok, ale moim zdaniem przenoszenie jej do naszych czasów jest... niekonieczne i chyba błędne (to osobny temat). Marzy mi się, by trafił do naszego grona ktoś uzdolniony muzycznie i skomponował coś co by nie tylko było łatwe do śpiewania ale i piękne.
Ostatecznie można by pomyśleć nad czymś w rodzaju chorału gregoriańskiego, przy czym mam na myśli nie tyle pieśni, co tony do śpiewania psalmów, gdzie cały niemal wers jedzie się na jednej nucie, jedynie końcówka jest "z wariacją".

Na czym polega "libacja"?
To forma ofiary z płynu, takiego jak wino, mleko, woda. Ulewa się nieco dla Bogów/Boga, resztę wypija. Wyjątkiem jest libacja dla mieszkańców hadesu, czyli Hadesa z Persefoną, herosów czy przodków - tutaj nie pijemy, a całość wylewamy. Dzielenie się napojem jest formą zawiązywania łączności, a nikt żywy nie powinien mięć łączności ze śmiercią (dlatego cmentarze, zwłoki to rzeczy nieczyste).
Czy konieczne jest odśpiewanie wszystkich hymnów podanych w "Miesięcznym cyklu nabożeństwa"?
Nie
Czy wersja dłuższa nabożeństwa wystarczy 2-3 razy w tygodniu?
W zupełności.
Modlisz się dla siebie. Na pewno im więcej się modlisz, tym mocniej świadomość Bogów się w Tobie budzi, ale nie chodzi o to, by zostać dewotem, który jednego dnia modli się dwa razy więcej, bo poprzedniego zapomniał.
Myślę, a o tym dotąd nie pisało się u nas, że bardzo ważna jest też modlitwa spontaniczna, własnymi słowami. Do tego powinniśmy dążyć. Podana hymnodia jest pewną podstawą, szkołą modlitwy, przydatną też (kiedyś) w obrzędach zbiorowych, uczy teologii, przydomków etc.

Karminus
Corax
*

Reputacja: 0
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Sierpień 23, 2014

: 3


« #5 : Wrzesień 08, 2014, 22:11:51 »

Bardzo dziękuję za odpowiedzi! W razie czego zwrócę się jeszcze z paroma pytaniami :)
Władyka
Nymphus
**

Reputacja: 0
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Marzec 15, 2013

: 84



« #6 : Wrzesień 09, 2014, 10:15:35 »

Jeszcze co do grzechu - takie pojęcie w pogaństwie nie występowało (i dzisiaj też nie powinno występować). Tu masz tekst Rutiliusa na ten temat. Warto przeczytać, zwłaszcza jeśli od niedawna jesteś politeistą:
http://blog.pantheion.pl/rutilius/2012/07/31/wina-i-zmaza-czyli-dlaczego-poganie-sie-nie-spowiadaja/
Iselor
Poganie
Miles


Reputacja: 1
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Wrzesień 19, 2010

: 101



« #7 : Styczeń 15, 2015, 14:52:16 »

O, a ja mam teraz takie dwa pytania, niezwiązane ze sobą, ale nie będę rozbijał na dwa posty.
1. Jak wygląda sprawa życia po śmierci i pogrzebu, tj. czy są jakieś specjalne rytuały modlitwy ? Bo podejrzewam że Charon od kilkuset lat jest bezrobotny bo nikt mu już monet nie daje :>
2. Jadę sobie dzisiaj tramwajem i widzę baner: "Wróżka Angelika". I tak mnie zastanowiło: jak mam się do tego odnieść? Wróżbiarstwo w świecie starożytnym miało się świetnie. Więc czy w dzisiejszym świecie politeista powinien je traktować poważnie czy też wróżka Angelika z kartami Tarota to tylko pic na wodę?
Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #8 : Styczeń 15, 2015, 15:07:09 »

Co do 1a), czyli życia po śmierci, to jak wiadomo, były z grubsza trzy stanowiska w starożytności (kto wie więcej, niech uzupełni):
a) homeryckie - czyli po śmierci idzie się do Hadesu (chyba, że się jest jakimś Syzyfem czy Tantalem, wtedy Tartar, lub dla herosów czy załużonych pola elizejskie, ale to wyjątki raczej) a egzystencja tam jest dość żałosna i smętna.
b) orficko-platońskie, czyli doktryna reinkarnacji (chyba pochodzenia orientalnego)
c) Eleusis - nie wiadomo co się tam wydarzało, ale inicjowali wychodzili niezmiernie pokrzepieni w kontekście życia pośmiertnego, co sugeruje, że "coś jest po" i nie jest tak posępne jak w wizji Homera.
Moje stanowisko jest połączeniem a) i c): żyj tak, jakby rację miał Homer, umierając ufaj, że nie będzie tak źle, choć co to będzie, to tajemnica (może nawet b))
Co do 1b) to pytasz w czasie teraźniejszym - chodzi Ci o praktyki współczesnych hellenistów? Nie wiem, trzeba by się zainteresować, czy czymś to się różni od antycznych. Co do samych praktyk, to na pewno można przeczytać u Zaidman, Grecy i ich bogowie.
Modlitw z tego kręgu tematycznego ostatnio trochę dodałem na pantheionie, niedawno pytał o to Asphodelus, http://portyk.pantheion.pl/index.php?topic=1602.msg11074#msg11074
Co do 2) dyskusja jest tu: http://portyk.pantheion.pl/index.php?topic=1606.0

: 1  
Portyk  |  Pogańskie ścieżki  |  Hellenizm (Moderator: Oribasios)  |  Wątek: Parę pytań od nowego
:  

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Mercury design by Bloc
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
0.097133