Portyk
politeistów

 start  PANTHΣION    ANTYK KONTRA CHRYSTIANIZM    BLOGOSFERA
Witamy, %1$s. Zaloguj się lub zarejestruj.
Grudzień 15, 2019, 02:15:14

News
Witaj w Portyku!
W razie problemów technicznych proszę o kontakt:
rutilius[m@łpa]pantheion.pl
Stats
10790 1271 238
: BorkowskiM
* subskrybuj RSS
Portyk  |  Pogaństwo  |  Renesans dawnych religii i nowe drogi pogaństwa (Moderator: Feanaro)  |  Wątek: Dlaczego popularyzować pogaństwo 0 i 1 Gość przegląda ten wątek.
: « 1 2 3 4 »
: Dlaczego popularyzować pogaństwo  ( 17564 )

Zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji. Nie gryziemy! (za mocno)

Viking
Kadra
Heliodromus
******

Reputacja: 4
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Listopad 15, 2009

[Asatru] : 1092



« #30 : Styczeń 13, 2013, 22:42:36 »

A niby dlaczego nasza religia ma być nieracjonala?? Skoro wierzymy w istnienie realnych bogów to istnienie to jest jak najbardziej racjonalne - skoro oni są to ich istnienie musi się opierać na realnych podstawach. Tak jak istnienia prądu elektrycznego - dwieście lat temu nikt nie potrafił tego "racjonanie" wyjaśnić ale czy to znaczy że był mniej realny??
Ja generalnie nie wierze w coś takiego jak cud czyli coś łamiacego prawa natury, logiki itd - skoro dzieje się coś takiego jak "cud" i nawet jest to sprawione przez jakiegoś boga to napewno stało się to wedle praw logiki i natury a nie przeciwko nim.
Ps. Formalnego aktu apostazji się u nas nie wymaga ale takim aktem i tak jest Przysięga...

Asatru
Stara Wiara czuwa...Starzy Bogowie powracają...

"Olbrzym przechwalał się, że wypije Asom całe ich piwo. Dopiero ta groźba zaniepokoiła ostatecznie bogów"

Nie martw się jeśli ze wszystkich stron otaczają Cię wrogowie - to oznacza że nie musisz się zastanawiać w którą stronę strzelać ;)
Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #31 : Styczeń 13, 2013, 22:54:56 »

A niby dlaczego nasza religia ma być nieracjonala?? Skoro wierzymy w istnienie realnych bogów
Skoro wierzysz, to znaczy, że nie możesz tego komuś niewierzącemu udowodnić w sposób, który by nie pozostawiał mu wyboru, tak jak fizyk może udowodnić istnienie prądu. Cała reszta oczywiście może być poukładana mniej lub bardziej spójnie (w tym sensie racjonalnie).
Przede wszystkim racjonalność podważa sensowność religii. Jakichkolwiek.
Dokładnie!

Keri
Corax
*

Reputacja: 0
Offline Offline

: Kobieta

U nas od: Styczeń 08, 2013

: 7



« #32 : Styczeń 14, 2013, 09:55:06 »

Nie wiem o co ta dyskusja w sumie ::) słowo 'racjonalne' zostało użyte przeze mnie w znaczeniu 'sensowne' 'istotne' 'ważne' dla tych, dla których to ma znaczenie. A co do pierdół co są zagrożeniem dla 'higieny intelektualnej' - każdy ma taką jaką lubi  8) 

Bo słońce prawdy wschodu nie zna i zachodu;
Równie świeci każdego plemionom narodu.
Feanaro
Moderator
Heliodromus
*****

Reputacja: 5
Offline Offline

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Wiara słowiańska] : 1329



« #33 : Styczeń 14, 2013, 11:36:38 »

Przede wszystkim racjonalność podważa sensowność religii. Jakichkolwiek.
A to niby dlaczego?
Jestem człowiekiem racjonalnym i jakoś nie czuję bezsensowności swojej religii. Racjonalne myślenie może zagrażać co najwyżej religiom objawionym i zabobonom (gazeciane horoskopy, żyły wodne etc.).

Wracając do początku tej dyskusji - nie wierzę, by chrześcijański bóg (w którego realne istnienie nie wierzę), miał nade mną jakąkolwiek władzę. A tym bardziej, by jego kapłan zagrażał mojej duszy.
« : Styczeń 14, 2013, 11:42:14 Feanaro »

Zrozumianoż mnie? – Dionizos przeciw Ukrzyżowanemu…
Viking
Kadra
Heliodromus
******

Reputacja: 4
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Listopad 15, 2009

[Asatru] : 1092



« #34 : Styczeń 14, 2013, 13:54:20 »

Mnie też moja religia i filozofia wydają się bardzo racjonalne - nie wiem dlaczego twierdzicie że religia ma być nieracjonalna, no chyba że "racjonalne" to coś co udało się udowodnić??
Wiedząc że nie znamy jakichś obszarów morza naukowcy twierdzą że żyją tam jeszcze nieodkryte gatunki i to całkiem sporo - czy to twierdzenie jest nieracjonale?? Nie mimo że nie da się udowodnić że coś tam jeszcze jest dopóki się tego nie odkryje - jednak w tym wypadku nieracjonalne było by twierdzenie że nieznana część morza jest pusta. Tak więc racjonalne twierdzenie opieramy nie na dowodach a na przesłankach, doświadczeniach itd - podobnie morze być z religią...

Asatru
Stara Wiara czuwa...Starzy Bogowie powracają...

"Olbrzym przechwalał się, że wypije Asom całe ich piwo. Dopiero ta groźba zaniepokoiła ostatecznie bogów"

Nie martw się jeśli ze wszystkich stron otaczają Cię wrogowie - to oznacza że nie musisz się zastanawiać w którą stronę strzelać ;)
Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #35 : Styczeń 14, 2013, 15:00:07 »

@Feanaro: podstawowe pytanie: czy katolickie sakramenty są działaniami mającymi jakiś skutek duchowy dla uczestników czy też kapłani tylko tak sobie machają i kropią? A jeśli wliczasz je do "zabobonów", to co z rytuałami wszelkich innych religii - również? Czy tylko katolicy są jakoś tak upośledzeni. Egzorcyzmy? Jak już wspomniano, katolicy nie mają na nie monopolu, występują we wszelkich tradycjach. Dla mnie to logiczne i racjonalne, że katolicki kapłan twierdzi, że figurka Buddy stanowi dla katolików zagrożenie duchowe - to jest spójne z naturą ich bóstwa, które jest chorobliwie zazdrosne - zatem figurka będącego na gruncie katolickiej racjonalności formą bałwochwalstwa jest zagrożeniem dla katolików. A może w ogóle uznajesz, że katolicyzm nie ma nic wspólnego (żadnych faktycznych relacji) z żadnymi istotami duchowymi?
Pytanie Hrefny jest jak najbardziej zasadne
Bo jeśli zakłada się, że istota boska, która jest przyzywana rytualnym gestem i inwokacją w trakcie sakramentu, w żaden sposób nie wpływa na poddaną mu osobę, równie dobrze można założyć, że wszyscy inni bogowie są tylko ideami, do których racjonalnie się odwołujemy, ale nie wierzymy de facto w ich rzeczywisty wpływ na nasze życie
Jest też o tyle istotne, że jak się to często podkreśla, pogaństwo jest religia ortopraksji bardziej niż ortodoksji.
To jak jest: bogowie (wszyscy) mają czy nie mają wpływ na życie wyznawców?, wyznawcy sprawując rytuały i modląc się postępują, czy nie racjonalnie?


@Viking: wliczenie sakramentów czy innych rytuałów do "zabobonów" jest racjonalne na gruncie czysto scjentystycznej koncepcji racjonalności, dla której nie istnieją żadni bogowie czy dusze. Nauka ma dość rygorystyczne kryteria oceniania co jest a co nie jest zgodne z jej racjonalnością. Gdy uznajemy, że istnieją, to wchodzimy na inny rodzaj racjonalności (nazwijmy to racjonalność religijną). Ale na tym gruncie nie widze podstaw, by zakładać, że rytuały innych religii są nieracjonalne.
« : Styczeń 14, 2013, 15:05:57 Zoroastres »

Keri
Corax
*

Reputacja: 0
Offline Offline

: Kobieta

U nas od: Styczeń 08, 2013

: 7



« #36 : Styczeń 14, 2013, 17:19:24 »

Jakoś nie sądzę, żeby udało nam się w drodze dyskusji rozstrzygnąć zagadnienie czy bóg/bóstwo ma na mnie wpływ jeśli w nie nie wierzę, czy nie ma. Sama wychodzę z założenia, że jeśli ktoś robi nade mną jakieś obrzędy, którym przypisuje istotne znaczenie magiczne, a ja tego nie chcę, to dobrze jest się udać do kogoś, kto to skutecznie 'odkręci'. Ja do tego podchodzę serio i wierzę, że to ma znaczenie i sens, ktoś inny może się z tego śmiać,  to jest jego podejście i jego osobista sprawa. To są pytania z serii: czy istnieje inteligentna forma życia na innych planetach, czy człowiek ma duszę albo co dzieje się z nami po śmierci.

Bo słońce prawdy wschodu nie zna i zachodu;
Równie świeci każdego plemionom narodu.
Asphodelus
Globalny moderator
Perses
*****

Reputacja: 2
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Marzec 19, 2010

[Politeizm Grecki (Hellenizm)] : 905


Bo ceną wolności jest wiedza.


« #37 : Styczeń 14, 2013, 21:12:25 »

Wracając do początku tej dyskusji - nie wierzę, by chrześcijański bóg (w którego realne istnienie nie wierzę), miał nade mną jakąkolwiek władzę. A tym bardziej, by jego kapłan zagrażał mojej duszy.
Tu się z Tobą zgodzę, dla przykładu: katolickie demony jakimś dziwnym trafem opętują tylko katolików lub przekonanych że są pod władzą Jahwe. Hellenów opętują Erynie, Hindusów Kali i jej sługi. Zaratustranin boi się Arymana... itd.

Sami naszym umysłem wyrzekając się danego bóstwa, stajemy się odporni na jego zakusy.

Stare na nowo się odradza... jak Fenix nieśmiertelny, ogniem fałsz wypala, by prawda na czystej ziemi zakwitła.
Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #38 : Styczeń 14, 2013, 23:21:03 »

Sami naszym umysłem wyrzekając się danego bóstwa, stajemy się odporni na jego zakusy.
Trochę tak, ale chyba niezupełnie - nie jesteśmy czystym umysłem, stąd zerwanie nie jest sprawą samego sobie myślenia. To pewnie zależy na ile człowiek był zaangażowany, ale skoro zaangażowanie pociągało za sobą działanie, aktywność również ciała (choćby ktoś śpiewał tylko pieśni), to zostawiło to ślady też w jego ciele (mózgu). Dlatego samo pomyślenie sobie, że się ma Jehowę gdzieś nie rozwiązuje sprawy i to nie wchodząc na kwestie magii.

Viking
Kadra
Heliodromus
******

Reputacja: 4
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Listopad 15, 2009

[Asatru] : 1092



« #39 : Styczeń 16, 2013, 20:52:51 »

"Kiedy widzi się takie kwiatki, odechciewa się jakiegokolwiek propagowania, no, chyba że ktoś lubi walczyć z wiatrakami"

Widzisz ja się naczytałem o herosach, marzycielach i upartych bohaterach - tych fikcyjnych i tych prawdziwych - i tak mi już jakoś zostało że jak ktoś mówi o walce z wiatrakami to myśle że każdy wiatrak można spalić a jak sie nie da to spalić to można go rozebrać kawałek po kawałku, deska po desce;) Dzięki takiemu myśleniu wikingowie dopłyneli do Ameryki a Europejczycy podbili świat ;)

Asatru
Stara Wiara czuwa...Starzy Bogowie powracają...

"Olbrzym przechwalał się, że wypije Asom całe ich piwo. Dopiero ta groźba zaniepokoiła ostatecznie bogów"

Nie martw się jeśli ze wszystkich stron otaczają Cię wrogowie - to oznacza że nie musisz się zastanawiać w którą stronę strzelać ;)
Hrefna
krucza wiedźma
Poganie
Miles


Reputacja: 3
Offline Offline

: Kobieta

U nas od: Październik 23, 2010

[druidyzm -> Asatru] : 122



« #40 : Styczeń 17, 2013, 22:46:02 »

A ja tak przygryzę co do tego aktu apostazji jeszcze - tam, gdzie Asatru jest zalegalizowanym związkiem wyznaniowym i legalną, rozpoznawalną religią, jak na Islandii czy w Danii - od przystępującego do tego związku wyznaniowego jak najbardziej wymagany jest akt apostazji, jeśli przynależał wcześniej do kościoła katolickiego, czy innych zinstytucjonalizowanych wyznań chrześcijańskich. To warunek konieczny.

Viking
Kadra
Heliodromus
******

Reputacja: 4
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Listopad 15, 2009

[Asatru] : 1092



« #41 : Styczeń 18, 2013, 10:46:21 »

Formalnie żeby się zapisać to tak ale chyba bardziej chodzi tu o kwestie prawne a nie teologiczne ;) Znam takich co mówią że nie wezmą apostazji bo to by oznaczało że uznali w jakiś sposób system kościelny ;)

Asatru
Stara Wiara czuwa...Starzy Bogowie powracają...

"Olbrzym przechwalał się, że wypije Asom całe ich piwo. Dopiero ta groźba zaniepokoiła ostatecznie bogów"

Nie martw się jeśli ze wszystkich stron otaczają Cię wrogowie - to oznacza że nie musisz się zastanawiać w którą stronę strzelać ;)
Hrefna
krucza wiedźma
Poganie
Miles


Reputacja: 3
Offline Offline

: Kobieta

U nas od: Październik 23, 2010

[druidyzm -> Asatru] : 122



« #42 : Styczeń 18, 2013, 12:34:32 »

Ale ten system istnieje i funkcjonuje, nieuznawanie go jest tylko udawaniem, że się tego nie dostrzega, czyli rodzajem samookłamywania.



Cóż. Mnie godność nie pozwalałaby na figurowanie w statystykach organizacji wyznaniowej, zresztą jakiejkolwiek innej też, z której założeniami się nie zgadzam. Więc akt apostazji był rzeczą podstawową. Mimo że nie sądziłam wówczas, że kiedykolwiek zetknę się z Północną ścieżką, a tym bardziej, że na nią wkroczę. Nawet jeśli tylko figurowałam w statystykach i przynależałam gdzieś wyłącznie na papierze, polityka bycia w zgodzie z samą sobą wymagała tego ode mnie. Podobnie było z harcerstwem, później z SLD i z kilkoma innymi organizacjami.


Ale wiadomo, że z godnością jak z rzycią, każdy ma swoją, to bardzo... rzyciowa prawda :P

Viking
Kadra
Heliodromus
******

Reputacja: 4
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Listopad 15, 2009

[Asatru] : 1092



« #43 : Styczeń 18, 2013, 12:50:25 »

Ja też im nie chciałem statystyk budować więc się wypisałem ale są różne podejscia - w Stanach są i tacy co specjalnie nie chcą mieć prawa jazdy ani dowodu z powodu libertaliańskich poglądów ;)

Asatru
Stara Wiara czuwa...Starzy Bogowie powracają...

"Olbrzym przechwalał się, że wypije Asom całe ich piwo. Dopiero ta groźba zaniepokoiła ostatecznie bogów"

Nie martw się jeśli ze wszystkich stron otaczają Cię wrogowie - to oznacza że nie musisz się zastanawiać w którą stronę strzelać ;)
Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #44 : Styczeń 18, 2013, 13:38:26 »

Zastanawiam się jednak, w jaki sposób akt apostazji powoduje "nie figurowanie w statystykach". Najczęściej bowiem przytacza się statystyki ochrzczonych, a ochrzczonym apostata pozostaje, bowiem chrzest był pewnym wydarzeniem historycznym, a historii cofnąć nie można. W księdze chrzcielnej jedynie się odnotowuje akt apostazji, ciekawe, czy skutkuje to faktycznie "nie wliczaniem" takiego do statystyk. Szkoda, że GUS dał tutaj plamę. Mam cichą nadzieję, że w przyszłości jednak te dane wypłyną...

: « 1 2 3 4 »  
Portyk  |  Pogaństwo  |  Renesans dawnych religii i nowe drogi pogaństwa (Moderator: Feanaro)  |  Wątek: Dlaczego popularyzować pogaństwo
:  

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Mercury design by Bloc
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
0.046187