Portyk
politeistów

 start  PANTHΣION    ANTYK KONTRA CHRYSTIANIZM    BLOGOSFERA
Witamy, %1$s. Zaloguj się lub zarejestruj.
Sierpień 23, 2019, 15:16:48

News
Witaj w Portyku!
W razie problemów technicznych proszę o kontakt:
rutilius[m@łpa]pantheion.pl
Stats
10790 1271 238
: BorkowskiM
* subskrybuj RSS
Portyk  |  Pogańskie ścieżki  |  Asatru (Moderator: Viking)  |  Wątek: Obszerny wywiad o Asatru 0 i 1 Gość przegląda ten wątek.
: 1
: Obszerny wywiad o Asatru  ( 1966 )

Zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji. Nie gryziemy! (za mocno)

Viking
Moderator
Heliodromus
*****

Reputacja: 4
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Listopad 15, 2009

[Asatru] : 1092



« : Czerwiec 19, 2012, 21:09:17 »

Oto obszerny wywiad o Asatru przeprowadzony ze mną przez Ennene, czy może ktoś go dodać jako artykuł na pantheion?? Co wogóle myślicie o tej pracy?
(Pozwoliłem sobie na drobne korekty stylistyczno-gramatyczne, Asphodelus)


Ennene: Używasz nicka Viking. Dlaczego?

Viking: To moja "ksywa" już od dawna, jeszcze z czasów licealnych gdy goliłem się na łyso i miałem tylko brodę. Już wtedy chodziłem do drużyny Słowian i Wikingów a do tego chyba trochę przypominałem kumplom wikinga z wyglądu;) No i mam na imię Wiktor - nigdy go nie lubiłem i zawsze ksywa lepiej mi pasowała - a potem na forach i w działalności "internetowej" to było tym bardziej normalne z powodu Asatru;)

Ennene: Jak zostałeś asatryjczykiem?

Viking: Jak zostałem asatryjczykiem? Hmmm, w sumie myślę że dzięki muzyce metalowej i odtwórstwu historycznemu, bo gdyby nie te dwie rzeczy nigdy nie dowiedziałbym się o istnieniu czegoś takiego jak realne i żywe pogaństwo. Z początku mi się to po prostu spodobało bo było inne niż wszystkie religie o których słyszałem wcześniej, z czasem gdy zacząłem czytać okazało się że w istocie na codzień "myślę po pogańsku", pogańska etyka o której czytałem była taka sama jak ta wyznawana przeze mnie a i politeizm, choć wcześniej jakoś ukryty stał się dla mnie oczywisty. Co do tego dlaczego wybrałem akurat asatru to jakoś tak od początku było to dla mnie oczywiste, nie musiałem się specjalnie zastanawiać. To było parę lat temu i naprawdę ciężko było trafić na materiały czy innych wyznawców... Jakoś wtedy pojawiła się w Polsce Federacja Pogańska i to była pierwsza organizacja do której się zapisałem, z perspektywy czasu myślę, że z powodu fascynacji pierwszą w Polsce "międzynarodową pogańską organizacją". Chyba nie tylko ja tak zrobiłem bo sporo ludzi się stamtąd wykruszyło, inni zostali ale już bardziej świadomie. Szybko stamtąd odszedłem i to nie bez awantur;) Tak naprawdę nie ma się czym chwalić, zwyczajnie to nie była organizacja dla mnie. Wtedy też zająłem się moją działalnością w serwisie pantheion i bliźniaczym Kritikosie (dawniej Antychryst) i ta współpraca ma się dobrze do dziś. Swego czasu miałem też okazje publikować w rodzimowierczej gazecie "Gniazdo" - bardzo dobrze to wspominam, tak jak święta z samymi rodzimowiercami;) Kiedyś próbowałem też zbudować na Śląsku większą organizacje asatryjską, niestety jak na razie mi się to nie udało ale nic straconego poza tym bardzo mnie cieszy że ogólnie pojawiają się u nas nowi ludzie.
Obecnie zajmuje się głownie organizowaniem wykładów i świąt odbywających się w mniejszym gronie, staram się też pisać artykuły choć ilość dostępnego czasu jest niestety ograniczona. Od jakiegoś roku jestem chyba jedynym Słowianinem należącym do amerykańskiej organizacji Asatru Folk Assembly.

Ennene: Czy w bractwach rycerskich asatru to bardziej odtwarzanie wiary Wikingów, czy religia wyznawana na codzień?

Viking: Myślę, że pod nazwą "asatru" kryje się tylko i wyłącznie religia wyznawana na co dzień i wielu członków bractw i drużyn w istocie jest asatryjczykami choć oczywiście nie wszyscy. Wielu też wyznaje słowiańską Rodzimą Wiarę lub inne odłamy pogaństwa. Jeszcze inni traktują to jedynie jako zabawę lub pracę. Mnie osobiście odtwórstwo historyczne pomaga zrozumieć kulturę dawnych ludów, a do tego zwyczajnie to lubię - nie należy tego jednak mieszać z religią bo ani noszenie stroju z X wieku ani siedzenie przy ognisku w drewnianej chacie nie czyni z nas asatryjczyków;)
Jeśli zaś chodzi o "wiarę Wikingów" to jak dla mnie to zbyt uproszczone określenie - Asatru jest religią wszystkich ludów i ogólnie ludzi wierzących w nordyckich bogów oraz szanujących kulturę i wartości Północy. Kiedyś byli to Germanie żyjący w Skandynawii ale i na kontynencie, dla przykładu możemy zaliczyć do nich wojowników walczących z Rzymem w Lesie Teutoburskim w I w n.e. albo Sasów stawiających czoła Karolowi Wielkiemu. Dziś definicja ta dotyczy właściwie ludzie z całego świata jeśli tylko spełniają te trzy warunki - wiarę w nordyckich bogów, uznanie nordyckiej etyki za własną oraz szacunek do nordyckiej kultury.

Ennene: Co współczesnemu człowiekowi daje wiara w dawnych bogów? Od czasu Wikingow dużo się zmieniło. Czemu bogowie maja być wzięci ze średniowiecza?

Viking: Myślę, że większość religii wywodzi swoich bogów ze średniowiecza albo z czasów o wiele bardziej odległych - jak dla mnie nie jest to wcale nic złego, wręcz przeciwnie. Asatru poza wiarą w samych bogów i ich wsparciem daje nam także swoją uniwersalną etykę opartą nie na zakazach i nakazach ani objawionych tekstach lecz na wskazówkach sprawdzonych przez całe pokolenia. Dziś są nam ona może bardziej potrzebne niż tysiąc lat temu i myślę że teksty takie jak Havamal ani trochę nie straciły na aktualności, czego nie mogę powiedzieć np na temat Biblii. Jako asatryjczyk wcale nie uważam że mamy wracać do systemu plemiennego średniowiecza, uznaje dorobek tysiąca lat ludzkiej historii ale uważam też że pewne prawa, obyczaje i zasady są a przynajmniej powinny być niezmienne.

Ennene: Jakie to zasady?

Viking: Dajmy na to zasady określające stosunki międzyludzkie, to jak mamy traktować podwładnych, przyjaciół, wrogów, gości lub zupełnie obcych nam ludzi. Albo jak mamy postępować z danym nam bogactwem, sławą. Jak mamy się odnosić do świata, do bogów, do naszego życia na ziemi- to wszystko jest niezmienne bo choć okoliczności naszego życia są inne to ludzie tak naprawdę mają te same instynkty tylko że objawiają się one inaczej. Do właściwego postępowania nadal potrzebne nam są cechy tak cenione przez naszych przodków - odwaga, honor, pracowitość, samodyscyplina, siła, wierność, znajomość własnych możliwości...To one pozwalają nam postępować właściwie, odnosić sukcesy i odnajdywać się w społeczeństwie - tak jest dziś i tak będzie za tysiąc lat. Gdy te boskie cechy zanikną u naszego gatunku nasze istnienie właściwie straci swój cel i między innymi to jest jedna z tych niezmiennych zasad;)

Ennene: Co jest źródłem etyki w Asatru?

Viking: Zamiast wyznaczać sztywne zasady mówiące co wolno robić a czego nie wolno staramy się raczej określać jakie ludzkie cechy są szlachetne i godne naśladowania. Właśnie dlatego powstał spis 9 szlachetnych cech asatru : odwaga, prawda, honor, wierność, samo-dyscyplina, gościnność, pracowitość, pewność siebie i wytrwałość to właśnie nasze wartości które wzajemnie się uzupełniają i pozwalają dobrze i szczęśliwie żyć. Zawsze gdy w moim życiu dzieje się coś złego widzę że właśnie zabrakło mi którejś z tych cech;) Do tego mamy oczywiście Havamal - tekst który jest zbiorem przysłów i rad od bogów udzielonych ludzkości. Możemy tam znaleźć wszelakie wskazówki jak postępować na codzień i w wielu trudnych sytuacjach. No a poza tym sami musimy wybierać - asatryjczyk to człowiek który cały czas musi się zastanawiać bo to czy coś jest dobre czy złe zależy też od naszych intencji i skutków naszego działania - nie da się zbudować listy zawsze dobrych i zawsze złych uczynków ani nawet takich które zawsze można uznać za honorowe lub niehonorowe. Cały czas się zastanawiamy i wierze że im ktoś ma w sobie więcej z 9 szlachetnych cech tym lepiej wybiera i lepsze są efekty jego działania, jak dla mnie na tym właśnie to polega.

Ennene: Czy to znaczy, że trzeba nad sobą cały czas pracować?

Viking: To dobre pytanie, bo właśnie nieustanna praca nad sobą jest istotą naszego istnienia. Cały czas musimy się kierować w stronę tych dobrych boskich cech a to wymaga nieustannej pracy, walki ze swoimi słabościami.

Ennene: OK, to są cechy, które trzeba w sobie rozwijać, a jak z czynami? Czy nie ma przykazań takich jak "nie zabijaj"?

Viking: Są jedynie rady, wskazówki jak postępować a my cały czas musimy się uczyć i zastanawiać jak działać na co dzień. Ta religia zwyczajnie stawia na ludzkie myślenie a nie na twarde przykazania. Bo i zabicie człowieka nie zawsze jest złe - w przypadku samoobrony, wojny i podobnych okoliczności może być nawet powodem do dumy. Okoliczności tak się zmieniają że tylko samodzielnie myśląc możemy właściwie wybierać. Niestety wielkim błędem wielu współczesnych religii jest to że nie uczą człowieka myśleć, jedyne co przekazują to twarde, bezwzględne przykazania. Czasami ich jedynym celem jest zdobycie jeszcze większej kontroli nad umysłami wiernych tymczasem ja jako asatryjczy nie byłbym w stanie uznać jednego prawa które mówi mi np. jak mam wychowywać dzieci ,bo każde dziecko jest inne - mogę jedynie posłuchać rad i zastanowić się co będzie jeśli się do nich nie zastosuje. To dotyczy wszystkich dziedzin życia i myślę że nie ma od tego wyjątków.

Ennene: Jaki jest stosunek Asatru do aborcji?

Viking: Ja osobiście jestem przeciwny, jednak ta sprawa tak jak wiele innych jest pozostawiona do oceny wyznawców. Dawniej u ludów północy nie było tego problemu więc to jedno z nowych etycznych wyzwań dla naszej epoki. Myślę że nie powinniśmy zabijać nowych członków swojego rodu/plemienia - zwyczajnie gdy już pojawi się nowe życie to nie mamy prawa robić tego dla własnej wygody. Od tego jest antykoncepcja i za naszą lekkomyślność powinniśmy płacić my a nie inni...Poza wyjątkowymi wypadkami (śmiertelna choroba dziecka lub konieczność dokonania wyboru życie matki - dziecka) aborcję uważam za niehonorową, nie jest to jednak "oficjalne stanowisko asatru" bo takie pojęcie nie istnieje i zapewne znajdą się asatryjczycy myślący inaczej.

Ennene: To znaczy, że nie ma jakiegoś centralnego autorytetu, który ocenia, czy czynimy i myślimy dobrze?

Viking: Nie, nic takiego nie istnieje. Możemy jedynie zastanowić się co w danej sytuacji zrobili by nasi przodkowie - mi to ułatwia dokonywanie pewnych wyborów bo tak jak mówiłem dylematy moralne mamy właściwie te same mimo rozwoju techniki i zmian społecznych.

Ennene: Czy podobnie jest z eutanazją?

Viking: Tutaj musimy odróżnić dwa rodzaje eutanazji - taką gdy człowiek sam prosi o śmierć i taką gdy jest nieświadomy i zabija się go bo uznaje się że nie ma sensu leczyć. W pierwszym wypadku nie ma żadnych przeciwwskazań bo jeśli ktoś jest zdrowy na umyśle i postanawia odejść z dowolnych powodów (choćby dlatego że nie chce się zestarzeć) to ma do tego pełne prawo. Czasem godna śmierć jest lepszym rozwiązaniem niż sztucznie przedłużone życie. Musi jednak o tym decydować sam zainteresowany - tu przechodzimy do drugiego rodzaju eutanazji który jest dla mnie niehonorowy. Nie mamy prawa zabijać kogoś tylko dlatego że nic nie czuje i nie daje mu się szans na wyzdrowienie. Już tysiąc lat temu dbano o ludzi sparaliżowanych (odnaleziono szczątki człowieka który z powodu rzadkiej choroby nie tylko nie mógł się poruszać ale nawet gryźć pokarmów a mimo to przez lata był karmiony)co było niezwykle trudne w dawnych czasach a dziś mamy ku temu o wiele lepsze warunki, instytucje społeczne itd.

Ennene: Jaki jest stosunek asatru do homoseksualizmu?

Viking: Jeśli chodzi o homoseksualizm to zdania są bardzo podzielone - jak wiemy z jednej strony u przodków homoseksualiści (a właściwie tylko geje bo z lesbijkami było inaczej) nie mieli łatwo z drugiej natomiast nie ma w asatru pojęcia grzechu i seks generalnie nie jest tabu. Ja osobiście jestem zdania że nie powinniśmy upodobań seksualnych wciągać do dysput teologicznych. To co ktoś robi w łóżku to jest zawsze prywatna sprawa i nie wiem po co się w to zagłębiać i dotyczy to nie tylko
homoseksualistów - jeden lubi seks oralny albo kobiety w lateksowych kozaczkach a inny się tego brzydzi - oboje mają do tego prawo i nie ma się co nad tym rozwodzić. Sprawa wygląda trochę inaczej gdy homoseksualiści domagają się np. ślubów w naszej tradycji. Tu byłbym zdecydowanie przeciwny bo ślub z definicji to związek kobiety z mężczyzną i nie ma co tu kombinować - każdy powinien ponosić konsekwencje swoich wyborów a konsekwencją tego że wybierasz homoseksualizm jest to że nie masz ślubu. Tak samo konsekwencją tego że wybierasz np. islam czy pogaństwo jest to że nie masz bierzmowania w kościele;) Nie widzę też sensu urządzania homoseksualnych kopii rytuałów związanych z płodnością... Nie popieram również tzw. "Parad Równości" i myślę że Asatru jako religia powinno się zawsze trzymać z daleka o tego typu akcji. Nie dlatego że nie lubię homoseksualistów - zwyczajnie uważam, że upodobania seksualne są prywatną sprawą każdego człowieka i nie bardzo nadają się do pokazywania na ulicy która powinna być pod tym względem neutralna. Nie promujemy specjalnie seksu oralnego czy pozycji "na jeźdźca" to niby czemu mamy promować homoseksualizm? Gdybym jakiś facet  zebrał z dziesięć prostytutek i poszedł na paradę pokazać "jaki to jest męski" to też nie było by to właściwe.

Ennene: Wiemy już, że w Asatru nie ma 10 przykazań, tylko własny osąd i kultywowanie cnót. A jaka nagroda czeka człowieka, który rozwija cnoty Asatru?

Viking: Przede wszystkim dobre życie w zgodzie z samym sobą i z własną naturą. A po śmierci człowiek który rozwija nasze cnoty staje się tym który zasłużył na dołączenie do grona naszych bogów i swych wybitnych przodków. Do tego po naszej śmierci tu na ziemi pozostaje pamięć o zmarłym, o tym czego dokonał i to też jest dla mnie ważne.

Ennene: Czyli po śmierci idzie się do Walhalli? Czy tam nie trafiają tylko wojownicy?

Viking: Tak, to miejsce tylko dla wojowników. W Asatru mamy tysiące miejsc do których można iść po śmierci - można zostać przyjętym przez boga który był nam bliski za życia, można zostać duchem danego miejsca lub rodu, można też iść do Hell lub pozostać we własnym kurhaniku;) Np para kochających się ludzi która zginęła razem może po śmierci stać się duchami miejsca które za życia było przez nich najbardziej lubiane. Walhalla to tylko jedno z wielu miejsc choć przez wielu najbardziej oczekiwane.
Osobiście uważam że każdy trafi po śmierci tam gdzie "najbardziej pasuje" - jeśli nie jesteś wojownikiem to ani nie było by z ciebie pożytku w Walhalli ani sam byś się tam dobrze nie czuł. Co by to była za nagroda dla farmera całe życie czczącego Freya trafić do Walhalli?

Ennene: Właśnie, jacy są bogowie w Asatru?

Viking: Przede wszystkim różni tak samo jak i ludzie;) Różnią sie charakterem, atrybutami, mocą mogę jednak powiedzieć że mają cechy takie jak my a raczej my mamy cechy takie jak oni. Chodzi mi nie tylko o dobre cech które wymieniałem przed chwilą ale też o uczucia takie jak gniew, nienawiść czy zazdrość - one też są boskie. Nasi bogowie nie są nieśmiertelni, wszechmocni ani wszechwiedzący. Podlegają prawu natury tak jak wszystko we wszechświecie, tak jak sam wszechświat.

Ennene: Ilu jest bogów asatru? Jak się nazywają i czym się zajmują?

Viking: Dokładnej liczby bogów nikt nie zna, jednak tych ważnych mamy kilkunastu. Odyn to władca bogów, patron mądrości, run, magii i wojny. Jego syn Thor jest panem błyskawic, doskonałym wojownikiem i opiekunem ludzkości - nie można też zapominać o jego atrybutach związanych z płodnością. Frey to bóg natury a jego siostra Freya jest boginią miłości...zależności są często bardzo skomplikowane i zdarza się że jeden bóg odpowiada po trochu za wojnę, płodność i np. honor. Musimy pamiętać że to nie jest także np. Odyn siedzi i zajmuje się "patronowaniem" mędrcom - on zwyczajnie jest mędrcem i przez to ludzie nauki powinni zwracać się właśnie do niego. Myślę, że najlepiej będzie jeśli każdy sięgnie po mitologię germańską, bo Twoje pytanie wymagało by opracowania na kilkanaście stron.
« : Czerwiec 20, 2012, 15:38:29 Asphodelus »

Asatru
Stara Wiara czuwa...Starzy Bogowie powracają...

"Olbrzym przechwalał się, że wypije Asom całe ich piwo. Dopiero ta groźba zaniepokoiła ostatecznie bogów"

Nie martw się jeśli ze wszystkich stron otaczają Cię wrogowie - to oznacza że nie musisz się zastanawiać w którą stronę strzelać ;)
Viking
Moderator
Heliodromus
*****

Reputacja: 4
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Listopad 15, 2009

[Asatru] : 1092



« #1 : Czerwiec 19, 2012, 21:09:43 »

Czy asatryjczyk może czcić jednocześnie innych bogów?

Nie uznajemy istnienia żadnego boga o cechach takich jak wieczność, nieśmiertelność itd nie czcimy też innych bogów. Oczywiście możemy "oddać im szacunek" gdy gościmy w ich świątyni czy na ich rytuale jednak to oznaka szacunku właśnie a nie czci.

Ennene: Czy mogę być asatryjczykiem i jednocześnie wyznawcą innej religii?

Viking: Niestety nie można być asatryjczykiem i wyznawać jednocześnie inną religie. Oczywiście wolno łączyć panteony itd i wiele osób tak robi ale to już nie będzie Asatru.

Ennene: Dlaczego czcić bogów nordyckich, jeżeli mamy bogów słowiańskich? Czym właściwie różni się Asatru od Rodzimowierstwa?

Viking: Myślę, że jednemu odpowiadają bogowie nordyccy, innemu słowiańscy a jeszcze inna osoba wybierze hellenistycznych. To wszystko kwestia osobistych relacji wyznawcy z bogami. Myślę że mamy wiele wspólnego z rodzimowierstwem - w czasach pogańskich nasze kultury były do siebie bardzo podobne. Jednak mimo wszystko nasi bogowie są inni, to inne istoty. Do tego współczesne Asatru jest bardziej wyrazistym i twardym politeizmem niż rodzimowierstwo. Nie oznacza to jednak że nie można być Słowianinem i asatryjczykiem - ja bardzo dobrze czuje się jako Polak-Słowianin-asatryjczyk - choć oczywiście, gdyby się cofnąć do czasów pogańskich to nie wiadomo czy moi przodkowie byli wtedy Słowianami, Germanami, Celtami czy też pochodzili z plemion bałtyjskich.

Ennene: W jaki sposób wygląda praktyka asatru? Są modlitwy, rytuały?

Viking: Co do rytuałów to myślę że wielu osobom mogły by się spodobać;) Ciężko mówić o nich w skrócie ale generalnie polegają one na tym że albo zaprasza się bogów/duchy na ucztę (blot) albo pije się za nich (sumbel). W tym pierwszym wypadku składamy ofiarę dzieląc się z bogami jak przyjaciele tym co sprawia nam radość a w drugim chodzi o toasty. Zawsze traktujemy naszych bogów jak przyjaciół lub starszych członków rodu, doradców - nigdy jak naszych panów.

Ennene: Jak wygląda taka ofiara dla bogów? Po co się ją składa?

Viking: Ofiara generalnie polega na przekazaniu napoju lub pokarmu (czasem może to być coś innego np materiał, kosztowności itd) dla bogów właśnie. Generalnie najpierw poświeca się ofiarę, następnie wzywamy bogów, ofiarowujemy to co dla nich mamy i dziekujemy za przybycie. Wszystko to można zrobić bez specjalnego ceremoniału – po prostu powiedzieć "to jest dla was, przybywajcie przyjaciele" a następnie wylać lub wypić to co ofiarowaliśmy. Jedzenie najlepiej spalić lub zjeść a przedmioty można zostawić w lesie, wrzucić do wody. Taki rytuał odprawiamy z różnych powodów - czasem chcemy zwyczajnie coś podarować naszym przyjaciołom jakimi są bogowie, czasem prosimy o coś lub za coś dziękujemy. Można to zrozumieć go spojrzymy na relacje z bogami tak jak na relacje z ludźmi - przyjaźnimy się z kimś, wymieniamy uprzejmościami, przysługami, zapraszamy tego kogoś na imprezy. Tak samo jest z bogami;) Oczywiście sam ceremoniał może być bardziej rozbudowany - ja podałem wersje dla jednej osoby – każda grupa ma ustalony swój przebieg rytuału blot jednak zawsze istota jest ta sama. Do tego mamy braterstwo krwi, ogólnopogańskie zmazanie chrztu, przyjęcie Asatru, nadanie imienia, rytuał przejścia w dorosłość, ślub i pogrzeb. Składamy też ofiary duchom domowym i innym podobnym istotom. Do tego dochodzą rytuały magiczne, magia run, żywiołów ale to raczej już nie jest integralna część asatru - raczej coś co można robić lub nie i tak będąc asatryjczykiem. Tak jak można władac mieczem albo nie.
Do tych podstawowych rytuałów dochodzi też wiele innych takich jak dechrystianizacja, braterstwo krwi, nadanie imienia, ślub, pogrzeb itd. większość z nich opisałem w osobnych pracach. Modlitw jako takich nie posiadamy, jeśli ktoś chce rozmawia z bogami lub duchami na swój sposób i żadne uczone formuły nie są tu konieczne.
Mamy kapłanów (gothi/gythia) tyle że oni pełnią jedynie funkcje organizacyjne i czasem reprezentacyjne. Prowadzą rytuały, doradzają w spornych kwestiach itd. Kapłan w żadnym wypadku nie jest jakimś lepszym wyznawcą lub kimś "oświeconym" - ktoś po prostu musi prowadzić rytuał. Oczywiście nie ma mowy o celibacie i żadnych innych kapłańskich "przywilejach" ani też o żadnej hierarchii. Zwykle na gothiego lub gythie wybiera się kogoś kto cieszy się największym szacunkiem - z funkcji tej można w każdej chwili zrezygnować. Może też być kilku kapłanów - każdy od innego boga. W mniejszych grupach wyznawców często wcale nie ma kapłana (za każdym razem ktoś inny prowadzi rytuał) a w rodzinach związanych więzami krwi role tę powinien pełnić najstarszy mężczyzna. Nasze święta są bardzo podobne do innych pogańskich - generalnie opierają się na tzw kole roku. Mamy dwie równonoce (wiosenną i jesienną) i dwa przesilenia (letnie i zimowe) a do tego całe mnóstwo mniejszych świąt i uroczystości często odbywających się na cześć jakich historycznych wydarzeń i postaci. Polski asatryjczyk może np świętować rocznice Bitwy pod Grunwaldem albo wybuchu Reakcji Pogańskiej... W istocie nie ma jednego asatryjskiego kalendarza świąt tak jak nie było go dawniej - ja sam opracowałem własny kalendarz dostępny na stronie pantheion.pl:
Styczeń
-pierwszy weekend to "Kądziel Frigg" święto ku czci tej bogini ogniska domowego.
-styczniowa pełnia wiąże się ze świętem "Thurseblot" odprawianym na czesć Thora

Luty
-na pierwszy weekend lutego (lub 2 luty) przypada święto Disablot odprawiane ku czci Freya, Frei oraz duszków Disir. Świętujemy wtedy rychłe nadejście wiosny.
- 14 lutego mamy święto Valisblot

Marzec
-W pierwszy weekend marca obchodzimy rytuał upamiętniający stworzenie świata. Oddajemy część Odynowi, Vili i Ve.
-20/21 marca to Ostara czyli wiosenna równonoc.

Kwiecień
- Pierwszy weekend to blot ku czci Alfów
- 30 kwietnia odprawiamy rytuały związane z nocą Walpurgii.

Maj
-1 maj jest dniem poświęconym Frei i Freyowi

Czerwiec
- W pierwszym tygodniu czerwca odbywa się tzw "Świeto Miodu", jest ono poświecone Aegirowi, Byggwirowi oraz Beyli a także duchom natury oraz wszystkim Alfom.
- Na 21 czerwca przypada święto letniego przesilenia.

Lipiec

- W pierwszym tygodniu lipca mamy blot poświęcony Baldurowi

Sierpień
- 1 sierpnia przypada święto plonów Lammas

Wrzesień

- 1 września mamy święto ku czci Odyna jako boga Mądrości i Wiedzy
-21 września przypada jesienna równonoc lub inaczej "Odnalezienie Zimy"

Październik
- Pierwszy weekend października to blot ku czci Boga Tyra.
-12 października mamy święto Disir i innych pomniejszych duchów oraz zmarłych przodków nazywane Vetrablot, Alfarblot lub po prostu Zimowymi Nocami.

Listopad
-1 listopad to dzień bogini Sunny
-11 listopada to święto poległych w walce za ojczyznę i ogólnie w walce - Einherjar.

Grudzień
- Od 20/21 grudnia do Nowego roku mamy święto Yule podczas którego rodzi się Nowy Rok i odradza się Słońce. Czas ten wyznacza symboliczny koniec połowy zimy.

Ennene: Czy w Asatru jest mitologia?

Viking: Oczywiście że jest, to właśnie mitologia germańska.

Ennene: Czy jest rozumiana dosłownie?

Viking: Nie jest traktowana dosłownie lecz jako wskazówki przybliżające nam historię świata i naturę bogów. Każdy odczytuje ją w jakimś stopniu inaczej lecz ja ostatnio zauważam, że jako metafora doskonale współgra ona z odkryciami naukowymi, co bardzo mnie cieszy.

Ennene: Co Asatru mówi o początku świata i o jego końcu? Czeka nas Armageddon?

Viking: W dużym skrócie (nie będę tu przepisywał mitu bo to nie miało by sensu, każdy może do niego sięgnąć) według naszych mitów wszechświat na początku był tylko chaosem . Z tego chaosu wyłoniły się pierwsze rozumne istoty - bogowie i olbrzymi. Po tym jak jedni pokonali i prawie unicestwili drugich został przez nich ukształtowany wszechświat w takiej formie jaką znamy. Ja wierze że został z energii przekuty na materie. Świat ten będzie trwać aż do Ragnaroku gdy się skończy a na jego miejsce powstanie nowy - zapewne wtedy cały proces się powtórzy. Widzimy tu pewną cykliczność, jest nawet teoria naukowa która głosi że w istocie wszechświat co jakiś czas wybucha i powstaje od nowa. Ten czas to jakieś 1000 miliardów lat, od wielkiego wybuchu który był początkiem tego wszechświata minęło jakieś 16 miliardów więc jeśli da mi się wejść do Walhalli będe miał tam sporo czasu na ucztowanie;) Jak widzisz w Asatru nauka i religia się uzupełniają - no bo skoro bogowie, duchy i magia naprawdę istnieją to czemu nie mieli by podlegać jakimś prawą tak jak my im podlegamy? Jak na razie jesteśmy daleko od ich odkrycia ale może kiedyś...

Ennene: Asatru jest często postrzegane jako religia wojowników -mężczyzn. Dlaczego tak jest?

Viking: Hmm, może przez skojarzenia z wikingami? Choć musze przyznać że Asatru to jedna z nielicznych religii, gdzie stereotyp często odpowiada żeczywistości - asatryjczyk często wygląda jak brodaty wiking z przed tysiaca lat;) Ogólnie dawne plemiona germańskie były bardzo waleczne a i nasza współczesna etyka nie nadaje się na pacyfistyczną jednak to nie tak że asatru jest tylko dla wojowników - może tu znaleźć miejsce i rolnik, i artysta i każdy inny. No chyba że nazwiemy asatru religią "wojowników
życiowych" bo całe życie to walka i starania - wtedy moge się zgodzić na takie określenie. Rolnik też musi walczyć jak nie z wrogiem to z nieurodzajem i poeta również np o serce kobiety;)

JEnnene:Jak Asatru odnosi się do innych religii?

Viking: Z szacunkiem jeśli i one nas szanują (uznają nasze prawo do istnienia). Oczywiście w Asatru nie uważamy że nasza religia jest jedynie słuszna - każdy powinien czcić takich bogów którzy mu najbardziej odpowiadają i wcale nie muszą to być nasi bogowie - choć pewnie chciałbym żyć w społeczeństwie gdzie większość ludzi podzielała by moje wartości. To już indywidualna sprawa wyznawcy jak odnosi się do chrześcijaństwa, islamu, judaizmu. Ja uważam te religie za bardzo szkodliwe – choćby taki judaizm z hasłem "narodu wybranego" bardzo kojarzy mi się z teorią pewnego pana o narodzie niemieckim. Oczywiście, jest wielu dobrych żydów, chrześcijan i muzułmanów ale są oni raczej dobrzy pomimo swej religii a nie dzięki niej.

Ennene: Co w tych religiach jest szkodliwego?

Viking: Przede wszystkim to że każda z tych religii uważa się za jedynie słuszną z jedynie słusznym bogiem i etyką. To oducza myślenia i budzi w ludziach fanatyzm religijny - ludzie wierzący że mają po swojej stronie jedynego boga są w stanie dokonywać strasznych rzeczy nie dla złota czy korzyści ale z powodów czysto religijnych. Tworzą się takie koncepcje jak "naród wybrany", "dżihad" czy "krucjata" - wszyscy znamy historię i wiemy do czego to prowadziło. Niestety gdy ktoś wierzy że ma jedną receptę na dobro świata często jest w stanie zabijać lub dyskryminować bez zastanowienia wszystkich którzy tej jednej recepty nie chcą przyjąć. Dziś się z tym nie stykamy bo żyjemy w czasach laicyzacji jednak wystarczy pojechać do krajów arabskich albo chrześcijańskiej Afryki aby przekonać się co ludzie są w stanie zrobić dla "jedynego boga". Oczywiście poganie też mordowali ale nie istniał ten niebezpieczny mechanizm który dawał wyznawcą poczucie że "tylko my mamy rację" - wojny religijne raczej się nie trafiały. Do tego monoteizmy zwykle sprowadza się do budowanie sztucznej i niepotrzebnej hierarchii kapłańskiej a religia zaczyna wpływać na każdy aspekt życia wyznawców. Powstaje nam kasta kapłanów o "nadludzkich prawach i mocach" a ludzie zamiast zastanawiać się nad tym jak należy etycznie postępować idą za wskazówkami ustalonymi z góry zwyczajnie obawiając się boskiej kary. Nie widzę w tym nic pozytywnego zwłaszcza że np wartości promowane przez chrześcijaństwo są zupełnie odwrotne od tych pogańskich. Nadstawianie policzka nie leży w mojej naturze i gdyby jakiś naród dosłownie wprowadzał w życie nauki Jezusa już dawno by nie istniał. W końcu wszyscy - nawet jeśli nie jesteśmy poganami - chcemy być zdrowi, szczęśliwi, silni, bogaci, odważni itd To cechy naszych bogów a tymczasem chrześcijaństwo wynosi na piedestał wartości zupełnie odwrotne - biedę, głupotę, słabość. Może to kontrowersyjne słowa ale nie mam zamiaru się z nich wycofywać - każdy kto ma do mnie o nie pretensje może poczytać Biblię.

Ennene: Asatru niektórym ludziom kojarzy się z nazizmem czy niemieckim nacjonalizmem.

Viking: Niestety tak. tyle że jako religia nie mamy z tym nic wspólnego - zarówno nazizm jak i komunizm są poniekąd anty-asatryjskie ponieważ w Asatru stawiamy na jednostke i jej wolność a w tych systemach zniewala się człowieka, sprowadza do roli bezwolnego trybika w maszynie. Byli naziści którzy inspirowali się mitologią germańską jednak to była jedynie wypatrzona forma bez treści i zrozumienia istoty myślenia czy życia naszych przodków. Znacznie bardziej wzorowano się na koncepcji "narodu wybranego"mającej swe korzenie w mitologii judaistycznej. Sam Hitler - trzeba to wyraźnie powiedzieć - wierzył iż Niemcy są narodem wybranym który ma zastąpić i wygubić dawny, stary naród wybrany czyli Żydów. W asatru nigdy taka ideologia się nie pojawiała i teraz również nie istnieje - myśle że opinie psuje nam wielu "pseudoasatryjczyków" którzy używają naszych symboli tylko z powodów fascynacji siłą nie mając pojęcia o naszej etyce, duchowości czy rytuałach. Oczywiście może się też trafić asatryjczyk rasista, nazista czy komunista tak jak każdy inny człowiek ale nie jesteśmy partią polityczną i nie możemy nikogo rozliczać za poglądy polityczne - zresztą kto miałby to robić? Może też być tak że wiele osób myli patriotyzm i prawicowe poglądy części wyznawców z nazizmem a to tak jakby równać dzisiejsze SLD ze Stalinem.

Ennene: Asatru ma opinię dość krwawego. Jak to jest z prawem zemsty?

Viking: Może w poprawnej politycznie Europie część z nas wydaje się dość radykalna i krwawa ale to nie tak - znam kilku południowców z Teksasu i Alabamy którzy asatryjczykami nie są i zaręczam że jestem w porównaniu z nimi łagodny jak baranek. Jeśli zaś mowa o prawie zemsty to chodzi o to że Asatru jako religia nie zabrania swoim wyznawcą zemsty np. dokonanej za krzywdy, które ktoś wyrządził nam czy naszym bliskim. Wiele (może nawet większość religii) uznaje zemstę za coś złego, niegodnego i
"grzesznego" - w asatru tak nie jest. Sprawiedliwa i współmierna do czynu zemsta nie jest w żaden sposób potępiana. Nie musimy ani nadstawiać policzka ani wybaczać naszym krzywdzicielom. Jest ona czymś naturalnym, zwyczajnym pragnieniem sprawiedliwości. Chciałbym jednak podkreślić, że to co mówię nie jest nawoływaniem do samosądów - dawniej zemsta oznaczała tak naprawdę karę i tym jest w moim rozumieniu. Dziś bardzo często to państwo wymierza karę i jeśli podam kogoś na policje za zniszczenie mi samochodu i ta osoba będzie musiała mi za to zapłacić to uznam że "zostałem pomszczony". Tak samo jeśli ktoś za morderstwo zostanie skazany na śmierć to jest to sprawiedliwa zemsta. Jeśli jednak ktoś zamordowałby moją rodzinę i po 5 czy 10 latach wyszedł na wolność "za dobre sprawowanie" to sprawa wyglądała by inaczej. Może się to wydawać szokujące, ale w Polsce obdarzamy sympatią Amerykanów - wielu ma bardzo podobny sposób myślenia i jakoś nam to nie przeszkadza. A nawet tutaj wiele osób jest za karą śmierci mimo że przecież można by mordercę odizolować w dożywotnim więzieniu... Gwoli wyjaśnienia chciałbym jeszcze powiedzieć że nie u nas żadnych nakazów ani kodeksów, które za to czy za tamto kazały by się mścić tak albo w inny sposób - to zawsze indywidualna sprawa i jeśli ktoś dla zemsty postanowi złamać prawo musi się liczyć z odpowiedzialnością.

Ennene: Kiedy asatru dotarło do Polski?

Viking: Co do historii asatru w Polsce to religia ta pojawiła się tutaj kilka lat temu - nie wiem dokładnie kiedy lecz ja działam od pięciu lat a publicznie od trzech. Myślę że jakoś wtedy to wszystko się zaczeło, powoli zaczęliśmy się odnajdywać i działać. Pojedynczy wyznawcy mogli być tu wcześniej ale jakiejś specjalnej działalności wtedy jeszcze nie było. Myślę, że teraz jest nas w Polsce około setki może trochę więcej lub mniej...W Polsce jest nas jeszcze niewielu i większość z nas to samotni wyznawcy, choć we Wrocławiu działa dobrze zorganizowana grupa Asatru Polska. Ja również staram się organizować święta, rytuały, wykłady - mam tu parę osób które mi pomagają. Jeśli chodzi o dokładne liczby to myślę, że asatryjczyków w Polsce jest od od 50 do 200 ze wskazaniem na tę pierwszą liczbę. To i tak nieźle bo właściwe asatru (czyli gdy wykreślimy wszelkie fascynacje mitologią nordycką, grupy nazistowskie typu "Honor" itd) istnieje u nas dopiero od kilku lat, ile dokładnie nawet ja nie wiem;)

Ennene: Czym się różni asatryjczyk od innych wyznawców bogów germańskich?

Viking:To chyba najtrudniejsze pytanie ze wszystkich;) Różnica może być bardzo niewielka albo kolosalna. Generalnie nie asatryjczyk wyznający germańskich bogów to będzie ktoś kto np. ma inne podejście do tych bogów, do naszej etyki, tradycji, filozofii, postrzegania świata. Osoba taka może też np. łączyć panteony, tradycje, zwyczaje - to juz nie będzie Asatru. Albo ktoś zwyczajnie nie chce się identyfikować z tą nazwą, bo  uważa że dotyczy ona tylko religii zarejestrowanej na Islandii w XX wieku  ja oczywiście twierdzę inaczej;)

Ennene: Co trzeba zrobić, żeby zostać asatryjczykiem?

Viking: Aby do nas dołączyć ktoś musi uznać naszych bogów za swoich a naszą etykę za własną. Formalnie powinno się złożyć przysięgę naszym bogom w obecności innych asatryjczyków lub też samotnie - to kwestia wyboru i możliwości. Trzeba jednak pamiętać aby nie podejmować takiej decyzji pochopnie, nie każdy nadaje się na asatryjczyka a przysięgi nie powinno się łamać bo wiąże się to z utratą honoru. Przyjęcie asatru to ważna decyzja i tak ją należy traktować, lepiej już oddawać cześć naszym bogom nie będąc formalnie asatryjczykiem niż za bardzo się śpieszyć. Jeśli w jakimś kraju jest związek wyznaniowy asatru można się do niego zapisać choć nie jest to konieczne. U nas ogólnie panuje bardzo duża decentralizacja właściwie pod każdym względem.








« : Czerwiec 20, 2012, 15:58:10 Asphodelus »

Asatru
Stara Wiara czuwa...Starzy Bogowie powracają...

"Olbrzym przechwalał się, że wypije Asom całe ich piwo. Dopiero ta groźba zaniepokoiła ostatecznie bogów"

Nie martw się jeśli ze wszystkich stron otaczają Cię wrogowie - to oznacza że nie musisz się zastanawiać w którą stronę strzelać ;)
Viking
Moderator
Heliodromus
*****

Reputacja: 4
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Listopad 15, 2009

[Asatru] : 1092



« #2 : Czerwiec 20, 2012, 20:40:00 »

Musze poprawić troche stylistyke i kilka wypowiedzi i dopiero wtedy będzie się nadawało do opublikowania na stronie ;)

Asatru
Stara Wiara czuwa...Starzy Bogowie powracają...

"Olbrzym przechwalał się, że wypije Asom całe ich piwo. Dopiero ta groźba zaniepokoiła ostatecznie bogów"

Nie martw się jeśli ze wszystkich stron otaczają Cię wrogowie - to oznacza że nie musisz się zastanawiać w którą stronę strzelać ;)
: 1  
Portyk  |  Pogańskie ścieżki  |  Asatru (Moderator: Viking)  |  Wątek: Obszerny wywiad o Asatru
:  

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Mercury design by Bloc
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
0.07697