Portyk

Pogaństwo => Renesans dawnych religii i nowe drogi pogaństwa => Wątek zaczęty przez: Zoroastres w Październik 05, 2012, 22:12:46

Tytuł: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Zoroastres w Październik 05, 2012, 22:12:46
Na swoim, bardzo ciekawym i szczęśliwie ostatnio ożywionym blogu (http://kruczym-piorem.blogspot.com/2012/10/nie-rozumiem.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+blogspot%2FpaGLw+%28Kruczym+Pi%C3%B3rem%29) Hrefna, w poście pod znamiennym tytule nie rozumiem zadała pytanie:
Cytuj
Dla­czego zwiększać liczebność, dlaczego uła­twiać innym dotarcie do religijnych grup?
Sądzę, że warto na to pytanie wspólnie odpowiedzieć.
Myślę, że to podstawowa różnica między religią a ścieżką ezoteryczną jest taka, że religie są czymś społecznym. O ile magię można uprawiać samotnie, religii się nie da. To znaczy da się, ale tylko w wyjątkowych wypadkach, w przypadku osób o skłonnościach i zdolnościach mistycznych. Ale ludzie są różni, nie wszyscy czują pociąg do mistycyzmu. Religia jest zaś czymś szerszym od mistycyzmu. Pomaga żyć ludziom również wtedy, gdy nie doznają systematycznych objawień. Taka religia, ludowa, aby trwać, musi mieć oparcie w grupie. Nie wszyscy ludzie mają czas i możliwości by podjąć gruntowne studia nad własną tradycją, włączając to znajomość języka i dogłębne zrozumienie całej otoczki kulturowej. Są więksi pasjonaci i mniejsi, rodzi się więc swego rodzaju "podział pracy".
Chcę, by nas hellenistów było więcej, tak, z lenistwa, bo chciałbym nie musieć wszystkiego wiedzieć, wszystkiego robić, za wszystko odpowiadać.
Bo w grupie rodzi się wymiana myśli i lepiej się to i owo rozumie, myśl się rozwija, wykracza poza wąską tradycję, religia żyje. Jak mawiają, ktoś, kto uczy się tylko od siebie ma osła za nauczyciela.
Mógłbym wiele jeszcze powodów podać, ale... no właśnie, niech inni też się wysilą ;D



Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hrefna w Październik 06, 2012, 13:07:45
Skoro zostałam wywołana do tablicy - odpowiem. A przynajmniej postaram sięwyjaśnić, o co mi chodziło.

Pewnie jak zwykle zaplączę sie w masie dygresji, ale może ktoś jednak wyciągnie z tego myśl podstawową. Pąta doba bez snu nie sprzyja jasnemu formułowaniu myśli. Najpierw spróbuję powiedzieć, co moim zdaniem tak, a co nie - a potem wyjaśnić dlaczego.

Otóż jak najbardziej zgadzam się z założeniem, że raligia to sprawa społeczna, zresztą Asatru dotyczy to w sposób szczególny. I że nie każdy musi być mistykiem, nie każdy musi mieć parcie na zgłębianie wiedzy, są i tacy, którzy po prostu chcą być wyznawcami i to im wystarcza - i takich jest większość. Ale nie uważam, żeby wychodzenie im na przeciw w sposób ostentacyjny - czyli przez organizację spotkań informacyjnych dla niepogan na temat egzotycznego zjawiska jakiejś niemonoteistycznej religii było działaniem właściwym. Właściwym działaniem jest prowadzenie działalności edukacyjnej - poprzez strony i tematyczne fora - publiczne umieszczanie podstawowych i tych mniej podstawowych informacji na temat danej religii i zadbanie o wysokie SEO zwłaszcza w odniesieniu do najbardziej kluczowych pojęć i terminów danej religii. Właściwym działaniem jest organizowanie spotkań dla współwyznawców w wersji "light", na które wstęp mają również zainteresowani, współwyznawcami nie będący. I popularyzowanie takich akcji, choćby w serwisach społecznościowych  Tak, by każdy, szukając hasła "Asatru", "hellenizm" itd. trafiał od razu we właściwe miejsca. Ale nie działalność misyjna - nie zwiększanie liczby wyznawców - bo tak, ale umożliwianie wszystkim zainteresowanym dotarcie do grup i do rzetelnej informacji. Dlaczego? Otóż dlatego, że "nowy" też powinien wykazać się jakimś działaniem, wykrzesać z siebie choćby takie minimum działania, żeby do grupy wyznawców trafić. To neofita ma szukać grupy, nie grupa neofitów... chyba że chodzi nam o liczebność a ni o jakość...

Asatru to przypadek szczególny. To religia klanowa, rodzinna, religia, w której grupy bliskich sobie ludzi połączone są nićmi wspólnego przeznaczenia, wspólnego losu, wspólnego powodzenia i niepowodzenia, wspólnej mocy i słabości. Członkowie takich grup działają jak naczynia połączone - i w znaczeniu tu-i-teraz i w pewnym sensie ostatecznym. Oczywiście, optymalnie byłoby, gdyby na taką grupę składali się współwyznawcy. Ale trudno nazwać bratem czy siostrą kogoś, kogo zna się od dwóch czy trzech lat, głównie korespondencyjnie, nie zjadło się z nim tej przysłowiowej beczki soli, nie dotarło się w najróżniejszych życiowych powodzeniach i niepowodzeniach. Połączenie swojego losu z osobą nie poznaną z każdej możliwej strony jest myśleniem życzeniowym, które jak najbardziej ma prawo skończyć się katastrofą, dziwne byłoby, gdyby się nią nie skończyło. Bo stworzenie rodziny jest decyzją niezwykle poważną i nie można się przy tym kierować fascynacjami, wrażeniami... znajomość między ludźmi, którzy mają stać się rodziną, jednym organizmem, musi być wielokrotnie przez życie zweryfikowana - inaczej istnieje bardzo poważne ryzyko popełnienia błędu.


Dlatego wielu Asatryczyków (w tym i ja) czuje się związanych najsilniej - i tworzy takie organizmy z innowiercami, monoteistami, agnostykami czy ateistami. Bo są mu bliscy jak koszula ciału, bo są sprawdzeni przez lata w najróżniejszych życiowych okolicznościach, bo naprawdę stanowią rodzinę - tę z wyboru, nie z urodzenia, choć i ta z urodzenia w tej religii ma bardzo istotne znaczenie. Czy to źle? Na pewno nie. Choć niezmiernie ogranicza to praktyki religijne. Czy dlatego należy szukać "nowych" członków rodziny, ryzykując, że takie próby okażą się błędem? Też nie... Sama trafiłam na Północną Ścieżkę (oprócz pewnych ludzko-boskich układów, które były zresztą potem niewybrednie wykpione, prawdopodobnie w wyniku kompletnego nieporozumienia i nadal są tematem anegdotek opowiadanych ku przestrodze i rozrywce) właśnie wskutek akcji "wabienia" współwyznawców. I w związku z różnicami międzyludzkimi, nieporozumieniami itd. pozostałam na niej w zasadzie jedynie w wyniku owych ludzko-boskich układów. Więc doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jak bardzo błędne może być poszukiwanie wyznawców po prostu po to, żeby zwiększyć liczebność grupy.

Optymalnym rozwiązaniem jest organizowanie nieukrytych spotkań dla współwyznawców z własnej ścieżki przy okazji większych świąt - i to spotkań połączonych z rytuałami religijnymi. Dajmy jednak możliwość opuszczenia zgromadzenia tym, którzy np., z powodów międzyludzkich nie czują się na nim dobrze. Ale z drugiej strony dawajmy też szansę wyjaśnienia tych międzyludzkich powodów i naprawienia miejsc, które zgrzytają... tylko po raz kolejny - nie na siłę...

Myślę, że grupowanie - tak. Ale nie na siłę. Zewnętrzne akcje informacyjne dla niepogan - nie. Jeszcze nie teraz. Wewnętrzne ścieżkowe spotkania, otwarte dla gości - tak. Spotkania międzyścieżkowe - być może, ale mam wrażenie, że zrobiło się nas zbyt wielu i ze zbyt różnorodnych dróg by miało to jeszcze sens - ten schemat już się chyba wyczerpał. Większe międzyścieżkowe akcje informacyjne - i rejestracja związków wyznaniowych jeszcze nie...

Publiczne zamieszczanie rzetelnych informacji, w taki sposób, by zainteresowany trafił do współwyznawców - tak. Kontakty między grupami wyznawców tej samej religii - również.

Ale szukanie kontaktów z kimś tylko dlatego, że jest współwyznawca, a poza religią dzieli nas wszystko? Na innych ścieżkach może tak, w Asatru moim zdaniem odpada...

Oczywiście to moje prywatne zdanie i sensownymi argumentami dam się przekonać, betonem nie jestem ;)

I w ten sposób zmusiłeś mnie, Zaratustro do wypowiedzi znacznie szerszej niż prywatna, na prywatnym blogu, który chyba zostanie zresztą niebawem zlikwidowany z uwagi na obecność w nim treści zbyt prywatnych i nie do końca już aktualnych...

Swoją drogą ciekawe, jak tam trafiłeś, chyba zewsząd powywalałam linki, a na fb link do tej właśnie notki mogli widzieć tylko znajomi. Ech, pogański światek jest mały najwyraźniej, trzeba w nim więcej milczeć...




Dodatkowo - w kwestii już czysto asatryjskiej, a dotyczącej tematu, polecam świeżo popełniony artykuł Szerszenia: http://runy.net.pl/content/asatru-niemisyjne (http://runy.net.pl/content/asatru-niemisyjne)
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Zoroastres w Październik 06, 2012, 14:37:25
Skoro zostałam wywołana do tablicy - odpowiem. A przynajmniej postaram sięwyjaśnić, o co mi chodziło.
Cóż, to raczej ja poczułem się wywołany do tablicy, gdyż odczytałem Twój posta jako (ukrytą) polemikę z jednych z moich ostatnich ;)
 


Swoją drogą ciekawe, jak tam trafiłeś, chyba zewsząd powywalałam linki, a na fb link do tej właśnie notki mogli widzieć tylko znajomi. Ech, pogański światek jest mały najwyraźniej, trzeba w nim więcej milczeć...
Ludzie zapominają, google pamięta ;) Albo zanim pousuwałaś linki po prostu zaprenumerowałem Twój kanał RSS licząc, że kiedyś przemówi.
Wieczorem spróbuję odnieść się do meritum, teraz wracam do roboty...
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Viking w Październik 06, 2012, 22:28:48
Rozumiem że zakładanie asatryjskiej rodziny to już poważna sprawa ale mi generalnie nie o to chodzi gdy staram się promować "pogaństwo". Z nikim nie chce osobiście wiązać swojego losu itd nie chce też nikogo na asatru nawracać bo nie staram się promować asatru a raczej ogólnie politeizm.
Chodzi mi o promowanie politeistycznego sposobu myślenia, etyki, spojrzenia na świat (oczywiście robie to przez pryzmat asatru bo tu na ten temat mam odpowiednią wiedze) - tak aby ludzie dyskutując czy jest bóg czy go nie ma może jeszcze zadali sobie pytanie czy przypadkiem nie ma wielu. Większość nawet o tym nie pomyśli chyba że to pytanie im się podsunie, uwiarygodni się twierdzącą odpowiedź. Wtedy wielu się zastanowi i część uzna że w istocie bogów jest wielu, może cżęść wybierze asatru, inni hellenizm a jeszcze inni wicca.
Ktoś zapyta po co promować politeizm a dla mnie odpowiedź jest bardzo prosta. Zwyczajnie uważam politeizm za "fajny" wiarygodny pogląd na świat, etyke i życie i myśle że warto go promować. Fajniej by mi się żyło w świecie gdzie wiele osób podzielało by moje poglądy np na etyke. To jak jest postrzegana moja filozofia (czy jest znana, choć troche szanowana i ugruntowana czy też nikt o niej nie słyszał i kazdy ma to a jakieś dziwactwo), religia i etyka może też wpłynąć na to czy jak będzie się do niej odnosic prawo. Choćby czy nosząc nóż/broń zostane uznany za wariata czy normalnego cżłowieka który ma prawo do samoobrony/ posiadania narzędzia.
Na tej samej zasadzie promuje moje poglądy polityczne - nie czuje niechęci do ludzi o innych poglądach lecz chciałbym aby w mojej społeczności było sporo ludzi spoglądających na polityke jak ja co nie znaczy że mam odrazu się bratać z każdym kto zmieni poglądy na prawicowe ;)
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hrefna w Październik 06, 2012, 23:13:36
I tu się różnimy - chociaż owszem, niewątpliwie etyka i jej realizacja sposobem życia ma kluczowe znaczenie. Jednak ja uważam, że zarówno poglądy polityczne, jak i religijne to sprawy osobiste, chyba że ma się naturę działacza. Ja jej nie mam, preferuję zasadę, wg której każdy powinien żyć własnym życiem, z jedynym wymogiem, by nim realizował te zasady, pod którymi się podpisuje, inaczej niezależnie od poglądów jakie prezentuje, jeśli nie znajdą odzwierciedlenia w jego postępowaniu, uznam go za hipokrytę :)
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Asphodelus w Październik 07, 2012, 18:13:14
Moje zdanie na ten temat jest w założonym prze ze mnie wątku na forum asatru com pl. Kto chce niech zajrzy na tamtą dyskusję, bo nie chce mi się tego pisać po raz wtóry ( zresztą tamten wątek jest chyba powodem powstania tego.)
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hrefna w Październik 07, 2012, 20:59:35
Powodem powstania tego jest moja myśl zamieszczona na blogu, który najwyraźniej ma o wiele więcej czytelników, niż się spodziewałam. Wątku na forum asatru - szczerze mówiąc - nie czytałam, jestem tam ponownie zarejestrowana od niecałego tygodnia i zaglądam bardzo rzadko, ale zaraz zajrzę i się z nim zapoznam.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Viking w Październik 07, 2012, 21:17:42
Może jestem "działaczem" ale jednak uważam religie i polityke za kwestie bardziej społeczne niż może się wydawać. Może się tak nie wydawać bo zyjemy w czasach względnego spokoju politycznego i religijnego ale to czy mam płacić podatki, czy mam prawo do posiadania broni itd itd to jak najbardziej sprawa społeczna i nie mam zamiaru rezygnowania tu z możliwości promowania własnych poglądów. Tak samo sprawą społeczną jest to jak w okolicy jest postrzegane moje wyznanie i mój system wartości, czy otaczają mnie ludzie którzy szanuja moją religie i poglądy czy też tacy którzy nazywają mnie niewiernym i uważają że mają prawo bić swoje żony. Teraz może się to wydawać nieistotne ale w mniej spokojnych czasach własnie takie rzeczy zadecydują o tym jak będzie się nam poganom zyć a może i o tym czy bedziemy żyć. To czy moge dokonać eutanzaji to też sprawa społeczna - a zabrania się tego tylko dlatego że dominuje jeden pogląd na etyke.
Świat się zmienia cały czas i myśle że każdy powinien starać się jakoś mieć na te zmiany wpłych, choćby lokalnie. Osobiście nie przyjmuje poglądów tylko dla siebie - uważam że poglądy są po to aby je promować bo inni napewno z tego nie zrezygnują;) Zadziwiające że tak wielu odcinających się od działania i "promowania poglądów" jednak reaguje w wypadkach takich jak "Marsz niepodległości" czyli wtedy gdy dzieje się coś co im się nie podoba. Niestety zapominają że gdy rezygnujemy z promowania swych poglądów właśnie do głosu dochodzą inne, te które "nam się nie podobają" ;)
Oczywiście inną sprawą są upodobania tu jednak ani polityki ani religii nie zaliczam - upodobania to to co lubimy zjesc na obida albo robić w sypialni ;)
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Viking w Październik 07, 2012, 21:32:56
Myśle też że mamy prawo oceniać religie tak jak systemy polityczne. Nie uznaje czegoś takiego że jak ktoś mówi o "narodzie wybranym" i motywuje to politycznie to jest źle ale jak motywuje to religijnie to jest wszystko ok.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hrefna w Październik 07, 2012, 22:27:28
Jeśli chodzi o prawo oceny - mamy niewątpliwie prawo według własnego klucza oceniać wszystkich i wszystko. Systemy polityczne, a nawet religie. Dlatego ja np. jako szkodliwe i zdecydowanie osłabiające ludzki potencjał, oceniam chrześcijaństwo.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Zoroastres w Październik 07, 2012, 23:35:02
Po tym, co napisał Viking mam niewiele do dodania. Co mnie faktycznie martwi w kręgu asatryjskim (właśnie się tam zarejestrowałem i przeczytałem tamten wątek), to skrajnie indywidualistyczne podejście do religii. Mogę wierzyć w co chcę, więc wiara innych mnie nie obchodzi, chrześcijaństwo równie dobre jak asatru itd. Po pierwsze nie uważam, by było równie dobre, po drugie, chrześcijaństwo nie uważa, by było równie dobre, po trzecie, gdy ktoś słyszy, że dana religia jest równie dobra jak inne, to niby dlaczego miałby  ją wybrać? Posłucha raczej tego, kto będzie przekonywał, że jego jest najlepsza. Świat jest, jaki jest, życie to walka, chcemy, czynie, religie walczą również między sobą.
Nie zależy mi na tym, by moja religia uzyskała hegemonię, by zatryumfowała. Wystarczy mi, gdy zaistnieje, gdy będzie z kim się spotykać, gdy zaczną być odprawiane święta, rozwijana teologia itd. Religia potrzebuje ludzi, by żyć, stąd zależy mi, by ich jakoś przyciągnąć. - to punkt wyjścia.
Zależy mi na tym, by moja religia zaistniała w świadomości ludzi jako opcja. Nie satysfakcjonuje mnie wysoka pozycja w google, bo, aby znaleźć coś w google trzeba wiedzieć co wpisać. Naszą stronę znajdzie ktoś, kto już szuka informacji o pogaństwie, ja chciałbym, by komuś, kto decyduje się odrzucić dominującą religię w głowie pojawił się wśród opcji hellenizm. Tymczasem większości ludzi trudno by było uwierzyć, że ktoś może czcić bogów Olimpu.

Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Viking w Październik 08, 2012, 09:54:08
Jeśli chodzi o prawo oceny - mamy niewątpliwie prawo według własnego klucza oceniać wszystkich i wszystko. Systemy polityczne, a nawet religie. Dlatego ja np. jako szkodliwe i zdecydowanie osłabiające ludzki potencjał, oceniam chrześcijaństwo.

Myśle podobnie i na podstawie oceny staram się promować coś innego, coś co oceniłem jako lepsze przynajmniej dla mnie. Na tej samej zasadzie lubie koty i nie chciałbym alby np pojawił się pogląd że są jak szczury i musimy je zwalczać. Aby tak się nie stało ludzie o innych poglądach na temat kotów muszą je promować ;) Bardzo mnie dziwi że jak promujesz ekologie czy wegetarianizm to wszystko jest ok (a to przecież też są jakieś poglądy z którymi ktoś się może zupełnie nie zgadzać) ale jak się wychylisz z promowaniem politeizmu to już jesteś Rydzyk ;)
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hrefna w Październik 08, 2012, 10:02:54
To też nie tak. Ja po prostu preferuje życie, zgodne z pewnymi zasadami i w kontakcie z pewnymi bogami. Coraz większy nacisk kładąc na sferę prywatności. Politykę i promowanie czegokolwiek zostawiam innym, sama wybierając zajmowanie się po prostu życiem :) - poza pogańskim bagienkiem.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Asphodelus w Październik 08, 2012, 14:10:27
Politykę i promowanie czegokolwiek zostawiam innym, sama wybierając zajmowanie się po prostu życiem :)
Oj, tu ten spójnik jest zbędny i wprowadza zamieszanie. Czy promocja to jakaś podgrupa polityki czy co? Jeśli ktoś tylko i wyłącznie głosi swe poglądy ale całkowicie odcina się od polityki to źle?

Dam ci przykład: jeśli ktoś zakłada apolityczne stowarzyszenie to on tylko promuje się i to nie jest polityka, ale jest to polityką dopiero jak zacznie przejawiać chęć zdobycia posady politycznej. 

Choć oczywiście, że nie możemy mu odmawiać prawa do posiadania poglądów politycznych, (które ma każdy) i wobec tego ciężko było by było spotkać politeistę popierającego partię jawnie katolicką, bo było by to z nim samym sprzeczne. 
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Zoroastres w Październik 08, 2012, 15:41:56
Politykę i promowanie czegokolwiek zostawiam innym, sama wybierając zajmowanie się po prostu życiem :) -
Jako hellenista nie mam takiego komfortu. Jeśli nie chcę być hipokrytą muszą (bez mieszania) zajmować się sprawami mojego polis, bo moi bogowie nie są bogami prywatnymi, ale bogami poli-tycznymi. Zwłaszcza Dzeus by się obraził i nazwał idiotą.
Zostawić promowanie innym - też bym tak chciał, ale hellenistów trochę za mało jest, i zostawić... komu?
Jeszcze z dawniejszego posta:
Cytuj
że "nowy" też powinien wykazać się jakimś działaniem, wykrzesać z siebie choćby takie minimum działania, żeby do grupy wyznawców trafić.
Myślę, że mówiąc o promocji politeizmu nikt nie miał na myśli chodzenia po domach. Dla mnie oznacza to trzy rzeczy (kolejność nie odzwierciedla kolejności ani wagi):
a) próba rozsądnego zaistnienia w przestrzeni publicznej, aby po prostu ludzie wiedzieli, że takie religie w Polsce są, są praktykowane
b) organizowanie np. wykładów informacyjnych. Czy pójście na wykład jest już minimum działania?
c) obmyślenie takiego sposobu prezentacji politeizmu, by przekonać tych, którzy by chcieli dać się przekonać.  Gdy mnie ktoś zagadnie o moją wiarę, zaczepi etc. Nie mam wątpliwości, że nie da się przekonać tych, którzy będą tego chcieli.

Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Krwawy w Październik 08, 2012, 23:05:41
Cytuj
(...) z racji bycia nośnikiem systemów wierzeń i posiadania prawa głosu jesteśmy w grze nawet mimo woli. Odmowa uczestnictwa w grze po prostu oznaczałaby osłabienie własnej drużyny.

Skoro inne drużyny są silne takie jak chrześcijaństwo, ateizm i w innych częściach Europy islam, to będą dążyły do dominacji i narzucenia własnego spojrzenia na świat. Pozostając neutralnym, skazujemy się na dominację poglądów, które w pewnych przypadkach mogą nam zaszkodzić. Zdobywając dodatkowe pole i wpływy, mamy możliwość obronienia siebie. Charakter naszych wierzeń wyklucza przymusowe nawracanie, co jest możliwe dla chrześcijaństwa, islamu oraz ateizmu. 
Zgadam się również, że religia jest czymś społecznym, tylko w grupie zdrowo funkcjonuje. Więc jeśli faktycznie wierzymy w coś, to dążymy do ulepszania siebie, swoich przekonań i ich promowaniu. Nie ma nic złego w promowaniu tego co się kocha, tak długo póki nie ma przymusu. Trzeba powiedzieć: monoteizm oraz ateizm to nie jedyny wybór, masz więcej opcji.
Moja religia każe mi dbać o moje polis, nie mogę się odwrócić plecami bo to jest wygodne. Polis bez ludzi, to tylko mury, budynki, bez znaczenia. Jak rozumiem Asatru też jest religią wspólnoty, gdy oderwiemy te elementy od siebie tracą na blasku, na znaczeniu. To samo tyczy się Rodzimowierstwa i wielu innych nurtów pogańskich. 
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Zoroastres w Październik 09, 2012, 12:20:21
Skoro wydaje się, że religie pogańskie z natury są społeczne, to skąd ta niechęć do sfery publicznej u pogan, to "ukąszenie new age'owe"? Nie rozumiem tego. Rozumiem, że ktoś sam nie chce się angażować, albo nie chce robić publicznego comming out (sam jeszcze z tym poczekam rok), ale dlaczego próby innych dyskredytowane są jako "ewangelizacja"?
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Asphodelus w Październik 09, 2012, 16:28:55
A w jaki sposób zamierzasz tego ujawnienia dokonać? (Ja, jeśli wszystko się powiedzie, to na tym kongresie.)
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Zoroastres w Październik 09, 2012, 16:49:42
Nie zamierzam zwołać konferencji prasowej ani robić jakiegoś spektaklu ;) Po prostu, zamieszczę to wśród informacji o mnie na swojej oficjalnej stronie, albo założę konto na FB, ale raczej nie ujawniając póki co moich związków z niejakim Zaratustrą ;D Na pewno podlinkuję pantheion.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Krwawy w Październik 09, 2012, 21:51:11
Skoro wydaje się, że religie pogańskie z natury są społeczne, to skąd ta niechęć do sfery publicznej u pogan, to "ukąszenie new age'owe"? Nie rozumiem tego. Rozumiem, że ktoś sam nie chce się angażować, albo nie chce robić publicznego comming out (sam jeszcze z tym poczekam rok), ale dlaczego próby innych dyskredytowane są jako "ewangelizacja"?

Zgaduję, że kojarzy się to bardzo z chrześcijaństwem, więc próbują się od podobnych działań odcinać. Do tego dochodzi gniew w miejscach, gdzie katolicyzm właśnie nie jest prywatną sprawą, więc chcą zachowywać się tak jak oczekują tego od KRzk. Gdyby nie doszło do przerwania tradycji, to ciągle pogaństwo było by społeczne. Wycofywanie się osłabia środowisko i jego możliwości, nie czuję z tego powodu złości, a żal.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Viking w Październik 10, 2012, 11:58:05
Myśle że ci którzy mówią że mamy do chrześcijaństwa uraz sami bardziej kwalifikują się do takiego okreslenia - dlaczego? Ponieważ za wszelką cene starają się zrywać ze wszystkim co im się kojarzy z chrześcijaństwem a co czasem nie ma z nim żadnego zwiażku. Nasi oponenci w dyskusji najbardziej boją się że wyjdą na "Rydzyka" co chyba o jakimś urazie świadczy ;) Ja tam się tego nie obawiam tak jak prawdziwy facet nie boi się że wyjdzie na zniewieściałego bo akurat ma w ręku torebke swojej dziewczyny, tylko taki co czuje się niepewnie się tego boi ;)
Pamiętajmy że wiele pogańskich religii było zorganizowanych w ten czy inny sposób - religia germańska też. Nie w sensie kapłańskim jednak odbywały się wielkie święta, istniały miejsca kultu - ktoś to orgaznizował, wiara absolutnie nie była sprawą jednostki ani nawet tylko ludzi którzy osobiscie sie znali.
Jedną z kwestii za które krytykuje się AFA i ogólnie amerykańskich asatryjczyków to właśnie wprowadzanie organizacji - czegoś w rodzaju luźnego związku kindredów i prywatnych asatryjczyków. Jak dla mnie to bardzo pozytywne i chyba najbardziej zbliżone do historycznych wierzeń, całkiem odosobnione "wyspy" asatryczyków to troche za mało i do tego niezbyt historycznie ;)
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Viking w Październik 10, 2012, 11:58:50
Oosbną kwestią jest jeszcze kapłaństwo z "certyfikatem" AFA ale to też postaram się omówić...
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Garrincha w Październik 10, 2012, 15:29:43
wczoraj po latach wreszcie miałem przyjemność wysłuchać dobrze przeprowadzonego wykładu;) i chciałem właśnie wysunąć na piedestał pogaństwo, lecz nie byłem pewien ; filozofia Platona przyjmuję formę dialogu, wg wykładowcy żadna religia nie przyjmuje takiej formy relacji między osobą a bogiem. Ale pogaństwo właśnie chyba to czyni  :o ??? prawił także ciekawie na temat zawierania się i df kultury, tłumacząc iż tylko w 1/2 religia może stanowić o jej podmiocie, tym samym nie móc być utożsamioną jako prawda absolutna
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Keri w Styczeń 12, 2013, 20:20:30
Przyglądając się na współczesność to religie pogańskie nie mają wyjścia i muszą walczyć o swoje miejsce w świadomości społecznej, jeśli chcą w niej istnieć i być traktowane serio. Z mojego doświadczenia wynika, że jedynie ludzie, którzy sami przechodzili przez różne ścieżki religijne (np buddyzm, new age a potem chrześcijaństwo/ albo chrześcijaństwo/zen/wisznuizm) reagują normalnie na mówienie o tym, że jest się poganinem, reszta puka się w czoło albo ryczy niczym zraniony zwierz. Chrześcijaństwo może sobie być uważane, za religię dla słabeuszy, ale krk słabeuszem absolutnie nie jest, nie wspominając o islamie i zapisanych przez tę religię bardzo wojowniczych kartach w historii. Jak powiedział ojciec Indiany Jonesa poszukując Graala, w tym wyścigu nie ma medalu za drugie miejsce.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hrefna w Styczeń 13, 2013, 16:54:41
Ale to problem tych pukających siew czoło ludzi, prawda?


Istotne są tak naprawdę własne układy człowieka z jego bogami i funkcjonowanie jego własnej wspólnoty, choćby była maleńka, ograniczona do własnej rodziny...


Poza tym pewnych mechanizmów się nie przeskoczy. Przed spisem powszechnym w 2011 r. mocno propagowano akcję "Poganie jednym głosem", zachęcającą do udzielenia na spisowe pytanie o wyznanie religijne odpowiedzi, że jest się poganinem, ponad międzyścieżkowymi podziałami. Zrozumiałabym, jeśli procent udzielających takiej odpowiedzi nie zmieściłby się nawet w granicach błędu statystycznego. Akcja w środowisku pogan była bardzo mocno propagowana, jednak odsetek pogan w społeczeństwie jest niewielki. Ale w opublikowanym (na podstawie badań spisowych, teoretycznie przynajmniej) roczniku statystycznym za rok 2012 kwestia wyznania religijnego nie była w ogóle uwzględniana na podstawie spisu - po co liczyć cokolwiek, jeśli można oprzeć się na kościelnych statystykach, w dodatku nieźle przeterminowanych... Więcej tutaj: http://wystap.pl/gus-33399328-ochrzczonych-katolikow/


Kiedy widzi się takie kwiatki, odechciewa się jakiegokolwiek propagowania, no, chyba że ktoś lubi walczyć z wiatrakami.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Keri w Styczeń 13, 2013, 19:46:10
Akurat, znajomych bliższych i dalszych to mam takich właśnie z zygzakowatymi ścieżkami, więc ci nie pukają się w czoło, bo sobie musieliby też popukać. Problemem dla tych, którzy wychodzą z bardziej katolickich rodzin są ich bliscy.

A co do spisu - krk działa w bardzo ciekawy sposób, przede wszystkim nie wymaga znajomości swoich pism, od własnych wyznawców, na religii w szkole nie ma czegoś takiego jak czytanie pisma, jego analizowanie, więc wiedza na temat tego co tam naprawdę jest nie wychodzi poza krąg studentów teologii oraz tych, którzy zechcieli zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi, no i wtedy zaczynają rozumieć, że chodzi o coś zupełnie innego, niż im się wydawało. Pisma starego i nowego testamentu czytane są na mszy, ale mało kto tego słucha. Myśli się głównie o tym, żeby już było po, albo rozważa własne problemy zawodowe lub osobiste, skoro już się siedzi tę godzinę na d.

W związku z tym nie ma szansy na merytoryczną dyskusję, bo o czym i z kim?  Jeśli bym miała zgadywać jaki procent ochrzczonych traktuje poważnie sakramenty to myślę, że jakieś 30%. Daje to taki efekt, że krk traktowany jest jak dobry wujcio, który ma zapędy dyktatorskie i się do wszystkiego wtrąca, ale po pierwsze  jest nieszkodliwy bo i tak wszyscy mu niby potakują, ale każdy robi po swojemu, a po drugie jest z nami tyle lat i nie wyobrażamy sobie jakby go miało nie być...ale jeśli ktoś zacznie na wujcia coś złego gadać, to tego się nie wybacza i wujcia się broni. W ten sposób dochodzi do kuriozalnych sytuacji, kiedy rodzice w ogóle nie chodzący do kościoła, chrzczą dziecko,  bo to okazja do spotkania, bo babcie się ucieszą, no i wszyscy tak robią. A ponieważ o innych religiach się nie czyta, bo to złe i grzech, a o pogaństwie to już w ogóle, ludzie nie mają pojęcia, że wiele obyczajów katolickich to przerobione święta i zwyczaje czysto pogańskie, nie mówiąc o tym co kryje się za tym wszystkim dalej.

Z mojej perspektywy, racjonalnym byłoby, aby związki pogańskie wymagały od osób, które chcą przystąpić do nich złożenia wcześniej aktu apostazji, jeśli się było w krk. Wiem, że wymaga tego Asatru i absolutnie to popieram. Uważam też, że warto uświadamiać ludziom znaczenie duchowe chrztu i wspomagać ich w pozbywaniu się tego. Rozmawiałam ostatnio z wieloma osobami, które nie chodzą do kościoła, ale są ochrzczone, nikt nie ma świadomość kompletnie czym w istocie jest chrzest.

Może za obszerna ta moje dygresja o krk, ale przynajmniej trochę sygnalizuje przyczyny, dla których mamy taką sytuację w statystyce, w oparciu o którą krk buduje od wieków swoją pozycję społeczną i polityczną.




Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hrefna w Styczeń 13, 2013, 19:52:09
Odnosząc się do tego "czym w istocie jest chrzest" masz na myśli piętno przynależności do JHWH, działanie magii ceremonialnej?


Jeśli chodzi o pozbywanie się śladów katolickiej magii kapłańskiej - kilkanaście osób od nich uwolniłam dotychczas. Problem w tym, że zaczęli pojawiać się ezoteryczni "uwalniacze", proponujący przeprowadzenie takiego zabiegu na odległość za słoną odpłatnością. Nóż się w kieszeni otwiera...
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Feanaro w Styczeń 13, 2013, 21:12:50
racjonalnym byłoby
Cytuj
uświadamiać ludziom znaczenie duchowe chrztu i wspomagać ich w pozbywaniu się tego.
Khem, khem, "racjonalne"?
Nic wspólnego z racjonalizmem nie mają bajania katolickich egzorcystów o "duchowych zagrożeniach" wynikających z czytania horoskopów czy posiadania figurki Buddy. Tak samo "nasz" ekwiwalent w postaci gadania o "duchowym piętnie" wynikłym z pokropienia niemowlaka wodą.
To jest zagrożenie. Ale nie "duchowe", tylko wiara w takie pierdoły jest zagrożeniem dla higieny intelektualnej.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Zoroastres w Styczeń 13, 2013, 21:37:15
Racjonalność jest pojęciem względnym, odnosi się do stosowania adekwatnych środków do zamierzonych celów. Nauka nie ma monopolu na racjonalność. Jeśli celem jest coś, co nie mieści się w ramach perspektywy naukowej, to stosowanie metod naukowych jest nieracjonalne.



Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hrefna w Styczeń 13, 2013, 22:07:52
Przede wszystkim racjonalność podważa sensowność religii. Jakichkolwiek. Bo jeśli zakłada się, że istota boska, która jest przyzywana rytualnym gestem i inwokacją w trakcie sakramentu, w żaden sposób nie wpływa na poddaną mu osobę, równie dobrze można założyć, że wszyscy inni bogowie są tylko ideami, do których racjonalnie się odwołujemy, ale nie wierzymy de facto w ich rzeczywisty wpływ na nasze życie. Moja religijność jest zupełnie inna...
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Viking w Styczeń 13, 2013, 22:42:36
A niby dlaczego nasza religia ma być nieracjonala?? Skoro wierzymy w istnienie realnych bogów to istnienie to jest jak najbardziej racjonalne - skoro oni są to ich istnienie musi się opierać na realnych podstawach. Tak jak istnienia prądu elektrycznego - dwieście lat temu nikt nie potrafił tego "racjonanie" wyjaśnić ale czy to znaczy że był mniej realny??
Ja generalnie nie wierze w coś takiego jak cud czyli coś łamiacego prawa natury, logiki itd - skoro dzieje się coś takiego jak "cud" i nawet jest to sprawione przez jakiegoś boga to napewno stało się to wedle praw logiki i natury a nie przeciwko nim.
Ps. Formalnego aktu apostazji się u nas nie wymaga ale takim aktem i tak jest Przysięga...
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Zoroastres w Styczeń 13, 2013, 22:54:56
A niby dlaczego nasza religia ma być nieracjonala?? Skoro wierzymy w istnienie realnych bogów
Skoro wierzysz, to znaczy, że nie możesz tego komuś niewierzącemu udowodnić w sposób, który by nie pozostawiał mu wyboru, tak jak fizyk może udowodnić istnienie prądu. Cała reszta oczywiście może być poukładana mniej lub bardziej spójnie (w tym sensie racjonalnie).
Przede wszystkim racjonalność podważa sensowność religii. Jakichkolwiek.
Dokładnie!
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Keri w Styczeń 14, 2013, 09:55:06
Nie wiem o co ta dyskusja w sumie ::) słowo 'racjonalne' zostało użyte przeze mnie w znaczeniu 'sensowne' 'istotne' 'ważne' dla tych, dla których to ma znaczenie. A co do pierdół co są zagrożeniem dla 'higieny intelektualnej' - każdy ma taką jaką lubi  8) 
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Feanaro w Styczeń 14, 2013, 11:36:38
Przede wszystkim racjonalność podważa sensowność religii. Jakichkolwiek.
A to niby dlaczego?
Jestem człowiekiem racjonalnym i jakoś nie czuję bezsensowności swojej religii. Racjonalne myślenie może zagrażać co najwyżej religiom objawionym i zabobonom (gazeciane horoskopy, żyły wodne etc.).

Wracając do początku tej dyskusji - nie wierzę, by chrześcijański bóg (w którego realne istnienie nie wierzę), miał nade mną jakąkolwiek władzę. A tym bardziej, by jego kapłan zagrażał mojej duszy.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Viking w Styczeń 14, 2013, 13:54:20
Mnie też moja religia i filozofia wydają się bardzo racjonalne - nie wiem dlaczego twierdzicie że religia ma być nieracjonalna, no chyba że "racjonalne" to coś co udało się udowodnić??
Wiedząc że nie znamy jakichś obszarów morza naukowcy twierdzą że żyją tam jeszcze nieodkryte gatunki i to całkiem sporo - czy to twierdzenie jest nieracjonale?? Nie mimo że nie da się udowodnić że coś tam jeszcze jest dopóki się tego nie odkryje - jednak w tym wypadku nieracjonalne było by twierdzenie że nieznana część morza jest pusta. Tak więc racjonalne twierdzenie opieramy nie na dowodach a na przesłankach, doświadczeniach itd - podobnie morze być z religią...
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Zoroastres w Styczeń 14, 2013, 15:00:07
@Feanaro: podstawowe pytanie: czy katolickie sakramenty są działaniami mającymi jakiś skutek duchowy dla uczestników czy też kapłani tylko tak sobie machają i kropią? A jeśli wliczasz je do "zabobonów", to co z rytuałami wszelkich innych religii - również? Czy tylko katolicy są jakoś tak upośledzeni. Egzorcyzmy? Jak już wspomniano, katolicy nie mają na nie monopolu, występują we wszelkich tradycjach. Dla mnie to logiczne i racjonalne, że katolicki kapłan twierdzi, że figurka Buddy stanowi dla katolików zagrożenie duchowe - to jest spójne z naturą ich bóstwa, które jest chorobliwie zazdrosne - zatem figurka będącego na gruncie katolickiej racjonalności formą bałwochwalstwa jest zagrożeniem dla katolików. A może w ogóle uznajesz, że katolicyzm nie ma nic wspólnego (żadnych faktycznych relacji) z żadnymi istotami duchowymi?
Pytanie Hrefny jest jak najbardziej zasadne
Bo jeśli zakłada się, że istota boska, która jest przyzywana rytualnym gestem i inwokacją w trakcie sakramentu, w żaden sposób nie wpływa na poddaną mu osobę, równie dobrze można założyć, że wszyscy inni bogowie są tylko ideami, do których racjonalnie się odwołujemy, ale nie wierzymy de facto w ich rzeczywisty wpływ na nasze życie
Jest też o tyle istotne, że jak się to często podkreśla, pogaństwo jest religia ortopraksji bardziej niż ortodoksji.
To jak jest: bogowie (wszyscy) mają czy nie mają wpływ na życie wyznawców?, wyznawcy sprawując rytuały i modląc się postępują, czy nie racjonalnie?


@Viking: wliczenie sakramentów czy innych rytuałów do "zabobonów" jest racjonalne na gruncie czysto scjentystycznej koncepcji racjonalności, dla której nie istnieją żadni bogowie czy dusze. Nauka ma dość rygorystyczne kryteria oceniania co jest a co nie jest zgodne z jej racjonalnością. Gdy uznajemy, że istnieją, to wchodzimy na inny rodzaj racjonalności (nazwijmy to racjonalność religijną). Ale na tym gruncie nie widze podstaw, by zakładać, że rytuały innych religii są nieracjonalne.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Keri w Styczeń 14, 2013, 17:19:24
Jakoś nie sądzę, żeby udało nam się w drodze dyskusji rozstrzygnąć zagadnienie czy bóg/bóstwo ma na mnie wpływ jeśli w nie nie wierzę, czy nie ma. Sama wychodzę z założenia, że jeśli ktoś robi nade mną jakieś obrzędy, którym przypisuje istotne znaczenie magiczne, a ja tego nie chcę, to dobrze jest się udać do kogoś, kto to skutecznie 'odkręci'. Ja do tego podchodzę serio i wierzę, że to ma znaczenie i sens, ktoś inny może się z tego śmiać,  to jest jego podejście i jego osobista sprawa. To są pytania z serii: czy istnieje inteligentna forma życia na innych planetach, czy człowiek ma duszę albo co dzieje się z nami po śmierci.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Asphodelus w Styczeń 14, 2013, 21:12:25
Wracając do początku tej dyskusji - nie wierzę, by chrześcijański bóg (w którego realne istnienie nie wierzę), miał nade mną jakąkolwiek władzę. A tym bardziej, by jego kapłan zagrażał mojej duszy.
Tu się z Tobą zgodzę, dla przykładu: katolickie demony jakimś dziwnym trafem opętują tylko katolików lub przekonanych że są pod władzą Jahwe. Hellenów opętują Erynie, Hindusów Kali i jej sługi. Zaratustranin boi się Arymana... itd.

Sami naszym umysłem wyrzekając się danego bóstwa, stajemy się odporni na jego zakusy.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Zoroastres w Styczeń 14, 2013, 23:21:03
Sami naszym umysłem wyrzekając się danego bóstwa, stajemy się odporni na jego zakusy.
Trochę tak, ale chyba niezupełnie - nie jesteśmy czystym umysłem, stąd zerwanie nie jest sprawą samego sobie myślenia. To pewnie zależy na ile człowiek był zaangażowany, ale skoro zaangażowanie pociągało za sobą działanie, aktywność również ciała (choćby ktoś śpiewał tylko pieśni), to zostawiło to ślady też w jego ciele (mózgu). Dlatego samo pomyślenie sobie, że się ma Jehowę gdzieś nie rozwiązuje sprawy i to nie wchodząc na kwestie magii.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Viking w Styczeń 16, 2013, 20:52:51
"Kiedy widzi się takie kwiatki, odechciewa się jakiegokolwiek propagowania, no, chyba że ktoś lubi walczyć z wiatrakami"

Widzisz ja się naczytałem o herosach, marzycielach i upartych bohaterach - tych fikcyjnych i tych prawdziwych - i tak mi już jakoś zostało że jak ktoś mówi o walce z wiatrakami to myśle że każdy wiatrak można spalić a jak sie nie da to spalić to można go rozebrać kawałek po kawałku, deska po desce;) Dzięki takiemu myśleniu wikingowie dopłyneli do Ameryki a Europejczycy podbili świat ;)
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hrefna w Styczeń 17, 2013, 22:46:02
A ja tak przygryzę co do tego aktu apostazji jeszcze - tam, gdzie Asatru jest zalegalizowanym związkiem wyznaniowym i legalną, rozpoznawalną religią, jak na Islandii czy w Danii - od przystępującego do tego związku wyznaniowego jak najbardziej wymagany jest akt apostazji, jeśli przynależał wcześniej do kościoła katolickiego, czy innych zinstytucjonalizowanych wyznań chrześcijańskich. To warunek konieczny.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Viking w Styczeń 18, 2013, 10:46:21
Formalnie żeby się zapisać to tak ale chyba bardziej chodzi tu o kwestie prawne a nie teologiczne ;) Znam takich co mówią że nie wezmą apostazji bo to by oznaczało że uznali w jakiś sposób system kościelny ;)
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hrefna w Styczeń 18, 2013, 12:34:32
Ale ten system istnieje i funkcjonuje, nieuznawanie go jest tylko udawaniem, że się tego nie dostrzega, czyli rodzajem samookłamywania.



Cóż. Mnie godność nie pozwalałaby na figurowanie w statystykach organizacji wyznaniowej, zresztą jakiejkolwiek innej też, z której założeniami się nie zgadzam. Więc akt apostazji był rzeczą podstawową. Mimo że nie sądziłam wówczas, że kiedykolwiek zetknę się z Północną ścieżką, a tym bardziej, że na nią wkroczę. Nawet jeśli tylko figurowałam w statystykach i przynależałam gdzieś wyłącznie na papierze, polityka bycia w zgodzie z samą sobą wymagała tego ode mnie. Podobnie było z harcerstwem, później z SLD i z kilkoma innymi organizacjami.


Ale wiadomo, że z godnością jak z rzycią, każdy ma swoją, to bardzo... rzyciowa prawda :P
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Viking w Styczeń 18, 2013, 12:50:25
Ja też im nie chciałem statystyk budować więc się wypisałem ale są różne podejscia - w Stanach są i tacy co specjalnie nie chcą mieć prawa jazdy ani dowodu z powodu libertaliańskich poglądów ;)
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Zoroastres w Styczeń 18, 2013, 13:38:26
Zastanawiam się jednak, w jaki sposób akt apostazji powoduje "nie figurowanie w statystykach". Najczęściej bowiem przytacza się statystyki ochrzczonych, a ochrzczonym apostata pozostaje, bowiem chrzest był pewnym wydarzeniem historycznym, a historii cofnąć nie można. W księdze chrzcielnej jedynie się odnotowuje akt apostazji, ciekawe, czy skutkuje to faktycznie "nie wliczaniem" takiego do statystyk. Szkoda, że GUS dał tutaj plamę. Mam cichą nadzieję, że w przyszłości jednak te dane wypłyną...
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Zoroastres w Luty 21, 2013, 13:40:39
Jest nadzieja, że problem statystyk się nieco rozjaśni, a przynajmniej pojawią się inne, bardziej miarodajne: podjęto już decyzję, że od 2014 będzie dobrowolny odpis 0,5% podatku na Kościoły. Takie dane powinny być już jawne i bardziej twarde od wszelkich badań ankietowych.
http://prawo.rp.pl/artykul/757700,983069.html
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Asphodelus w Luty 21, 2013, 14:50:38
Przynajmniej dla zarejestrowanych związków.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Viking w Luty 21, 2013, 22:08:18
 W takim wypadku Krk może dostać więcej pieniędzy niż z funduszu kościelnego ale tylko wtedy jeśli ludzie beda masowo się deklarowali - niby nic nie tracą ale myśle że wielu "wierzących nie praktykujących" i innych ludzi tego typu to zaniedba.
No i jest jeszcze jeden plus - będziemy mogli zadecydować o tym co się dzieje choć z ułamkiem naszych podatków co oczywiście bardzo nie podoba się lewicy.
Ja tam napewno oddam ten jeden procent na jakiś związek rodzimowierczy jeśli Asatru nie zostanie jeszcze zarejestrowane - lepiej tak niż do kasy państwowej na zmarnowanie;)
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Filippos Pageto w Marzec 07, 2013, 19:10:19
W moim przypadku "propagowanie politeizmu" jeżeli można to tak nazwać) polega w dużym stopniu na przyznawaniu się po hellenizmu jak ktoś mnie zapyta :D
Na początku było dziwnie i trochę głupio, ale jakoś przez to przechodzę, dochodząc zazwyczaj od lekkiego sprzeciwu i zniesmaczenia do uznania mnie za równorzędną ścieżkę do chrześcijaństwa (no ale zostajemy przy swoich pozycjach religijnych, oczywiście ;) ).
Musze przyznać że przeciętny chrześcijanin ma nieszczególną wiedzę o swojej religii, spotkałem ledwie dwóch, przy których nie wiedziałem co odpowiedzieć.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Garrincha w Marzec 07, 2013, 23:09:44
"Nietzsche jest jedynym nieżydowskim, jedynym pogańskim europejskim etykiem."
Hrabia Ryszard Mikołaj Coudenhove Kalergi 
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Garrincha w Grudzień 25, 2015, 14:45:14
tylko już strona FB żyje????
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Garrincha w Grudzień 25, 2015, 14:57:57
http://pantheion.pl/Zaratustra-Tako-rzecze-Zaratustra   czemu z tego wywiadu usunieto komentarze???
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Rutilius w Grudzień 25, 2015, 22:52:43
Są w wersji blogowej:
http://blog.pantheion.pl/2010/11/01/tako-rzecze-zaratustra/
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Garrincha w Grudzień 27, 2015, 23:15:58
Dziękuję
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Feanaro w Styczeń 21, 2016, 20:27:57
tylko już strona FB żyje????
Ano jest, jak jest. A jest niezbyt dobrze. Jakoś się nam to wszystko rozsypało w przeciągu dłuższego czasu. Mnie i Rutilliusa chyba również pochłonęły sprawy zawodowo-prywatne. Nie zaglądałem tu zbyt często, co było moim błędem i chciałbym to naprawić.
Co nam poszło nie tak? Chyba wiele rzeczy.
Zniknęli gdzieś Oribasios z Zoroastrem, a potem Viking. Wartościowi ludzie, którzy z nami byli od zawsze, po prostu gdzieś przepadli bez wieści. Starzy się z niewiadomych powodów powykruszali, młodzi na ich miejsce nie przyszli z niczym.
Czego nam zabrakło? Lepszej strony graficznej serwisu, który przez pewien czas nam się sypał? Nowych form w stylu grupa dyskusyjna na FB? Większej aktywności i aktualizacji serwisu z naszej strony?
Co się zmieniło w świecie? Wszystko. Polskie pogaństwo diametralnie zmieniło się od momentu, gdy zaczynaliśmy naszą przygodę z serwisem. Czy dziś tego typu serwis na wysokim poziomie merytorycznym ma szanse na dotarcie do mas? Z polskim pogaństwem dzieje się źle. Upolityczniło się i zidiociało. Przeciętny polski poganin to dzisiaj człowiek zasłuchujący się w pseudonaukowych filmikach Szydłowskiego i jemu podobnych. Gdy kilka miesięcy temu zobaczyłem na forum Rodzimej Wiary dyskusję na temat pogodzenia pogaństwa z kreacjonizmem, bo poziom intelektualny rozmówców to jaranie się wykładami Kenta Hovinda, stwierdziłem, że osiągnięto już dno...

Nie żałuję ani chwili spędzonej tutaj z Wami. Ale co możemy zrobić, jak zacząć od nowa, podjąć przerwane wątki?
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Rutilius w Styczeń 22, 2016, 12:32:11
Z większości osób z tradycji hellenistycznej utrzymuję kontakt przez FB i wydaje się, że tam się przeniosło już całe życie "sieciowe". Żałuję, bo jednak tradycyjne forum  było bardziej czytelne, więcej pamiętało (nie było tak płynne), ale co z tym zrobić? Na FB założyłem grupę hellenistów, gdzie ciągle zgłaszają się nowe osoby, czasem włączą się w dyskusje, czasem tylko w charakterze ciekawskich (czyli tak jak tutaj, ale ruch jest większy). Grupy pantheionu nie założyłem, bo ileż można samemu robić, prowadzić, moderować... Obecnie skupiam się na rozwijaniu własnej tradycji no i utrzymuję wszystkie trzy strony wrzucając, gdy ktoś coś podrzuci.
A co robić, by podnieść poziom pogaństwa? Jedyna droga: pisać. Artykuły, książki, przekładać, co dobre, tworzyć. Od tego, że ja coś przeczytam inni nie zrobią się mądrzejsi, chyba, że o tym napiszę tak, by i oni przeczytali. Tak to teraz widzę.
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Garrincha w Luty 16, 2016, 00:59:08
ważne i napełniające optymizmem, iż Wy zostaliście! :) :) fb..racja...fb ma władzę...ale ja mam taką osobistą refleksję, iż więcej się w sumie mówi o Pogaństwie aniżeli przedtem,ale w formie takiej ciekawostki.. :( sporo powstało w ostatnich latach seriali pogańskich,choćby "Wikingowie". Lecz zarówno tam jak i w innych odsłonach pogaństwo przedstawiane jest tam nie jako skarbnica wiedzy,a jakieś dziwne, zwierzęce podstawy,ludzi gorsszych od chrześcijan. I mam taką swoją opinię, iż Thor,Odyn itd funkcjonują jako pogaństwo walki, męstwa... nasze rodzime...to w zasadzie tylko figurki Świętowita, Trzygłowa...ale jedyną siłę niesie niestety pogaństwo greckie..sporo czytałem w ostatnich latach m.in. i o Pogaństwie nadmorskim, naszym..lecz to tylko ciekawostki..wszelkie mądrości które ukradło chrześcijaństwo odnajdywałem tylko w tekstach starożytnej Grecji
Tytuł: Odp: Dlaczego popularyzować pogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Viking w Luty 26, 2016, 23:14:10
Cóż ja zasadniczo nie zniknąłem choć niestety na forum dawno nie zaglądałem za co przepraszam... Po części moja działalność przeniosła się na pole Asatru Folk Assembly, po części na FB gdzie staram się dodawać conieco na nasze strony... Niestety tam teksty nie cieszą sie zbytnią popularnością a raczej memy które zbyt wiele do teologii nie wnoszą...
Fora niestety ostatnimi czasy generalnie umierają i padają a szkoda bo na FB o wiele trudniej o dobrą, inteligentną dyskusje, zacznie szybciej też ona ginie gdzieś w morzu wiadomości...