Portyk

Źródła, czyli kto czyta - nie błądzi => Książki => Wątek zaczęty przez: Rutilius w Czerwiec 24, 2012, 18:49:18

Tytuł: Żywot Apolloniosa z Tyany
Wiadomość wysłana przez: Rutilius w Czerwiec 24, 2012, 18:49:18
Wydawnictwo UMK wydało dodruk Żywot Apolloniosa z Tyany
http://www.wydawnictwoumk.pl/prod_k_0_-2_32200_Zywot_Apolloniosa_z_Tyany.html#
Tytuł: Odp: Żywot Apolloniosa z Tyany
Wiadomość wysłana przez: Feanaro w Czerwiec 24, 2012, 19:23:11
Czytałeś? Warte nabycia?
Tytuł: Odp: Żywot Apolloniosa z Tyany
Wiadomość wysłana przez: Rutilius w Czerwiec 24, 2012, 21:02:45
Nie, ale postać Ap.z T. była dość ważna w dyskursie antychrześcijańskim jako przeciwwaga dla opowieści o cudach Jezusa, więc warto chyba się zapoznać.
Tytuł: Odp: Żywot Apolloniosa z Tyany
Wiadomość wysłana przez: Feanaro w Czerwiec 24, 2012, 21:27:23
O tym to ja dobrze wiem, myślałem tylko że może znasz tę knigę ;) Ja z Filostratosa czytałem tylko Obrazy.
Tytuł: Odp: Żywot Apolloniosa z Tyany
Wiadomość wysłana przez: Feanaro w Wrzesień 07, 2012, 12:20:19
Dzisiaj właśnie odebrałem przesyłkę z Żywotem, po lekturze podzielę się wrażeniami. Od strony technicznej wydane jest to bardzo dobrze.
Tytuł: Odp: Żywot Apolloniosa z Tyany
Wiadomość wysłana przez: Feanaro w Wrzesień 13, 2012, 00:27:44
Jestem po lekturze 3 z 8 ksiąg Żywotu. Wrażenie w sumie neutralne. Po względem rodzaju literackiego typowy romans podróżniczy. Pod względem stylistycznym reprezentant swoich czasów, czyli tzw. drugiej sofistyki. Widać to po zbyt częstym przeroście formy nad treścią, rozmaite dygresje geograficzne, meteorologiczne czy zoologiczne, robione na zasadzie wyciągów z innych autorów. Przypomina to ogólnie Metamorfozy Apulejusza, ale czyta się gorzej. Spodziewałem się więcej treści filozoficznych czy rozważań teologicznych, ale jest ich jak na lekarstwo, króciutkie wstawki o nie najlepszej formie. Generalnie dziełko to taki średniak. Przeczytać można, ale szału nie ma.

Jeśli traktować to rzeczywiście jako jakiś element starożytnego dyskursu antychrześcijańskiego, to będą to takie mocno rozbudowane Dzieje Apostolskie, czyli "pojechał tu i tam, zrobił to i to, porozmawiał z tym i tym na taki i taki temat. Potem pojechał tam i zrobił to, następnie udał się do X i rozmawiał z Y". Z czego w tym drugim dziełku jest jednak więcej treści stricte religijnych.