Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Autor Wątek: Pompeii  (Przeczytany 1098 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Asphodelus

  • Globalny moderator
  • Perses
  • *****
  • U nas od: Mar 2010
  • Wiadomości: 905
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bo ceną wolności jest wiedza.
    • Tradycja: [Politeizm grecko-rzymski]
Pompeii
« dnia: Luty 21, 2014, 11:32:33 »
http://www.youtube.com/watch?v=t6TRwfxDICM
Ja się wybiorę na ten film. Po trailerze trochę mi zalatuje Spatracusem i Rzymem, ale cóż takie wymogi kina współczesnego.  ;)
Stare na nowo się odradza... jak Fenix nieśmiertelny, ogniem fałsz wypala, by prawda na czystej ziemi zakwitła.

Offline Asphodelus

  • Globalny moderator
  • Perses
  • *****
  • U nas od: Mar 2010
  • Wiadomości: 905
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bo ceną wolności jest wiedza.
    • Tradycja: [Politeizm grecko-rzymski]
Odp: Pompeii
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 27, 2014, 12:02:34 »
Obejrzałem wczoraj, i tak jak się tego spodziewałem- mam mieszane uczucia. Więcej jest niestety tych negatywnych:

1. Pokazanie Rzymian tylko jako okrutnych zniewalających zdobywców.

Owszem, Rzym zdobywał. więził, niewolił. Ale przecież tak robiło i robi każde państwo-agresor w wojnie zdobycznej, główny bohater, Pikt doznał już w pierwszych scenach okrucieństwa od Rzymian, ale pewne tego samego mógłby doznać od innych plemion ościennych.

Nie ma znaczenia, że wewnątrz Imperium kilkadziesiąt milionów ludzi żyło w względnym poczuciu bezpieczeństwa i harmonii. Że Rzym to nasz najważniejszy kulturalno-cywilizacyjny przodek. Jest również, zbyt silnie zaznaczony antagonizm Pompeje- Rzym. Akcja dzieje się już ponad 150 lat po italskiej Wojnie Ze Sprzymierzeńcami, Pompejańczycy byli już z pewnością zlatynizowani i pewno mało kto (o ile w ogóle), miał wciąż dawną oskijską świadomość plemienną.

2. Wygląd aktorów.

Plusem jest z kolei dopasowanie wyglądu aktorów do antropologii fizycznej bohaterów. Główny protagonista, Milo (Christopher Catesby "Kit" Harington) jako przedstawiciel Piktów (a może i Brytańczyków nieceltyckiego pochodzenia, trudno to stwierdzić), jest czarnowłosy, ma to uzasadniony kontekst historyczny, gdyż gdyby był Brytańczykiem celtyckim, to wówczas winien mieć rude włosy i jaśniejszą karnację. Jest to uzasadnione historycznie odpowiednią wzmianką u Tacyta.

Wygląd Rzymian, poza północnoeuropejskim wyglądem Corvusa (Kiefer Sutherland) i Lucretiusa (Jared Francis Harris) prezentują się poprawnie. Rzymianie w końcu byli głównie przedstawicielami typu śródziemnomorskiego.

Na pochwałę zasługują także walki na arenie. Mniemam, iż te półgodzinne sceny z tego filmu są bliższe realiom historycznym niż niejedna walka ze Spartacusa.

Na tym niestety wystarczy już pochwał, przechodzimy do krytyki:

2. Denny i raczej mało prawdopodobny wątek romansowy.

Zdarzenie między Cassią (Emily Jane Browning) a Milo zbytnio przypomina steorotypową historię ze średniowiecza, gdzie córka szlachcica ucieka z młodym wiejskim parobem. Na dodatek ten wątek jest okraszony głupim epizodem gdy, obydwoje mogli uciec z Pompejów jeszcze przed wybuchem wulkanu, lecz nagle, ni stąd ni z owąd... Casia postanowiła wrócić do rodziców...

Logiko, logiko, gdzie jesteś?

Podobnież zresztą pod koniec filmu, gdzie niedoszli kochankowie, nagle rezygnują z ucieczki by zdążyć raz się pocałować. (w tym ukryty jest jednak mały plus, gdyż film dzięki temu nie kończy się jak większość szczęśliwych romansideł do bólu przewidywalnym Happy Endem.

3. Minuty, minuty, ach, te minuty.

Mały to epizod ale niemiłosiernie go wytropiłem bo mam w sobie coś, co ongiś podobnego określono o Swetoniuszu w przedmowie do polskiego wydanie jego Żywotów czyli ,,umiłowanie detalu historycznego''.

Corvus z Cassią rozmawia na balkonie, a jej matka Aurelia (Carrie-Anne Moss) mówi do męża że ''10 minut na balkonie jej nie zaszkodzi''. Bogowie litości! W 79. r. n. e. ie wymyślono jeszcze minut! Czy tak trudno było użyć w scenariuszu sformułowania ''kilka chwil''?

4. Naigrywanie się z Prawa Rzymskiego.

Atticus (Adewale Akinnuoye-Agbaje) powinien otrzymać z prawem drewniany miecz, być uwolniony i żyć w chwale jako były mistrz i obywaltel rzymski, dobrym przykładem jest Gannicus ze Spartacusa.

5. Fantastyczna ucieczka.

Kończąc dodam jeszcze o nierealnym szczęściu bohaterów, i zbyt długiej przeciągniętej scenie ucieczki z miasta. Tak to już jest: ludzie koncentrują się na efektach specjalnych, oglądając je całkiem bezmyślnie i bez krzyny refleksji. Sceny cieczki można było skrócić o 70% dając w zamian coś w środku, i na początku. Najbardziej rozdrażniło mnie tsunami, którego przecież nie było, (głupio sądziłem ,patrząc na napisy początkowe, że będzie nieco wierniejszy historii.

Moja ocena: 3,5: 10

P.S. krytyka poza filmowa należy się tłumaczowi. Mam od 13 lat związek poprzez szkołę i uczelnie z językiem angielskim, toteż rozumiem w zasadzie już filmy anglojęzyczne, i to co zrobił z nim tłumacz przechodzi ludzkie i boskie pojęcie. Zamiast tłumaczyć zdania normalnie absurdalnie je skracano, dzielono na dwie serie napisów, zmieniano słowa, lub ich kolejność, albo całkiem je pomijano.

Np. zamiast: ''zaniesiemy ją teraz do willi'' w ''zaniesiemy ją tam''. Gdzie: tam? Dokąd? Napisy człowiekowi znającemu angielski bardziej przeszkadzają niż pomagają.
Stare na nowo się odradza... jak Fenix nieśmiertelny, ogniem fałsz wypala, by prawda na czystej ziemi zakwitła.

Offline Viking

  • Kadra
  • Heliodromus
  • ******
  • U nas od: Lis 2009
  • Wiadomości: 1092
  • Reputacja: 4
  • Płeć: Mężczyzna
    • Tradycja: [Asatru]
Odp: Pompeii
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 06, 2014, 22:58:02 »
Jak dla mnie całkiem niezły film - myśle że to dobra rekonstrukcja tego jak mogła wyglądać ta katastrofa i jak mogło wyglądać miasto w tamtym okresie.
A do listy nieścisłości historycznych dodałbym jeszcze to że walki gladiatorów nie były tak krwawe to znaczy często ich jednak oszczędzano...
Asatru
Stara Wiara czuwa...Starzy Bogowie powracają...

"Olbrzym przechwalał się, że wypije Asom całe ich piwo. Dopiero ta groźba zaniepokoiła ostatecznie bogów"

Nie martw się jeśli ze wszystkich stron otaczają Cię wrogowie - to oznacza że nie musisz się zastanawiać w którą stronę strzelać ;)

Offline Eremes

  • Corax
  • *
  • U nas od: Lut 2014
  • Wiadomości: 19
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Tradycja: [Hellenizm]
Odp: Pompeii
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 06, 2014, 23:27:08 »
A do listy nieścisłości historycznych dodałbym jeszcze to że walki gladiatorów nie były tak krwawe to znaczy często ich jednak oszczędzano...

Gladiator był inwestycją, więc krwawa siekanina nie wchodziła w rachubę. Chodziło raczej o teatralność i nastroje jak we wrestlingu, niżby w prawdziwą walkę.

Offline Rutilius

  • Down here I'm god
  • Administrator
  • Heliodromus
  • *******
  • U nas od: Sty 2009
  • Wiadomości: 1546
  • Reputacja: 3
  • Płeć: Mężczyzna
    • Tradycja: [Hellenizm]
    • Katedra Rutiliusa
Odp: Pompeii
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 07, 2014, 01:23:05 »
Jak dla mnie: scenografia niezła, efekty specjalne - takoż.
Ale scenariusz woła o pomstę do niebios, straszliwy kicz wymyślony chyba przez gimnazjalistów, nie da się komentować. Swoją drogą zastanawiam się, czy ktoś po obejrzeniu tego filmu wie, jak powstały te "rzeźby" spalonych ludzi, które widać na początku i na końcu filmu? Scenarzyści najwidoczniej nie dopytali przewodników po Pompejach, skoro umieścili je w zakończeniu.