Portyk
politeistów

 start  PANTHΣION    ANTYK KONTRA CHRYSTIANIZM    BLOGOSFERA
Witamy, %1$s. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 26, 2018, 09:10:11

News
Witaj w Portyku!
W razie problemów technicznych proszę o kontakt:
rutilius[m@łpa]pantheion.pl
Stats
10790 1271 238
: BorkowskiM
* subskrybuj RSS
Portyk  |  Organizujmy się!  |  Olympeion (Moderator: Oribasios)  |  Wątek: Pogańska reformacja 0 i 1 Gość przegląda ten wątek.
: 1 2 3 »
: Pogańska reformacja  ( 9263 )

Zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji. Nie gryziemy! (za mocno)

Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« : Październik 23, 2009, 19:15:13 »

Trafnie, Oribasiosie, zinterpretowałeś przynajmniej moje milczenie, jak wyraz przyzwolenia. Swoją rolę widzę tu jako "tego, który łączy", dlatego nie będę z Tobą specjalnie polemizował, dopóki da się Twoje propozycje utrzymać w ramach pantheionu.
Tylko drobne uwagi: aby robić reformację, trzeba mieć w stosunku do czego robić reformację. Innymi słowy najpierw musi być jakaś ortodoksja, aby była herezja. I to zarówno w sensie organizacyjnym: póki co, przynajmniej w Polsce raczej nie masz się od czego "odrywać"  ;D, nie ma żadnego papieża czy kościoła hellenistów, a szkoda, aby urzeczywistniło się stare przysłowie o Polakach, że gdzie się ich dwóch zbierze, tam założą trzy partie. Ale chodzi mi też o aspekt merytoryczny: aby cokolwiek zreformować, przekształcać, trzeba najpierw zrekonstruować. Stąd mam nadzieję, że nie przerwiesz swej działalności, jeśli chodzi o np. rekonstrukcję świąt i obrzędów.
Gdybyś chciał zamieścić w panthionie jakieś teksty czysto "reformatorskie", to proponowałbym, aby obok ikony hellenizmu dodać literkę R w indeksie górnym <sup>R</sup>, aby czytelnicy byli zorientowani, co czytają.

Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #1 : Październik 24, 2009, 19:36:22 »

Mi się podejście Oribasiosa podoba. Religia też jest tworem żywym, jak długo się zmienia. Byleby z tymi zmianami nie przesadzić. Sądzę, że ta próbka z hymnem Muzajosa jest obiecująca - dyskretnie eliminuje, porządkuje, nie wprowadza udziwnień.
Trudno jednak taką reformę robić w pojedynkę, albo inaczej, trudno nazwać takie działanie reformą  ;D to raczej eksperyment.

Oribasios
Moderator
Leo
*****

Reputacja: 1
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[hellenizm reformowany] : 209



« #2 : Październik 26, 2009, 00:01:19 »

Rutiliusie, naturalnie, że trzeba zacząć od rekonstrukcji. Stale uzupełniam opis świąt w kalendarzu i nie zacznę kombinować z kalendarzem reformowanym, nim nie skończę z "ortodoksyjnym", podobnie jeśli chodzi o inne pomysły.
Zaratustro - zgoda, jak zwał, tak zwał, niech będzie eksperyment.

Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #3 : Październik 26, 2009, 10:17:20 »

Jeśli chodzi o kalendarz, to Twój pomysł przypisania ściśle miesięcy do Bogów olimpijskich wydaje mi się trudny do przeprowadzenia, przede wszystkim dlatego, że np. Dionizos czy Demeter byli czczeni w ścisłym związku z cyklem wegetacji zbóż czy winorośli. Z drugiej strony, może jest to okazja, by zmienić nieco charakter pogaństwa, by było mniej wiejskie (paganus) a bardziej miejskie?

Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #4 : Listopad 04, 2009, 13:35:39 »

P.S.
moje poprawki do Rozkładu tygodnia.
Rozkład tradycyjny:
Poniedziałek, monday => Artemida
Wtorek - dzień Aresa
Środa -dzień Merkurego
Czwartek święto Zeusa
Piątek, dzień Afrodyta
Sobota, dzień Saturna (rozumiem, ograniczamy się do Olimpijczyków), wiec zważywszy na wesoły charakter Saturnaliów, faktycznie Dionizos najlepiej pasuje.
Niedziela - dzień słońca -> Apollo

Resztę Bogów to zależy jaką logika się kierować: związkami małżeńskimi, podobieństwem, komplementarnością?
Pod pewnymi względami Afrodyta lepiej pasuje do Aresa a Atena do Hefajstosa (zresztą w  niektórych mitach byli parą), ale Ares ma swój dzień... Sądzę jednak, że lepiej nadać każdemu dniowi wyrazisty charakter, dlatego proponuję tak:

Czwartek święto Zeusa i Hery, - dzień królewski
Piątek, dzień Afrodyty - dzień miłości i sztuki (idziemy do kina albo na film)
Sobota - Dionizosa. - dzień zabawy (imprezy)
Niedziela - dzień słońca -> Apollona i Ateny, - dzień rozumu
Poniedziałek - dzień księżyca -> Artemida i Demeter - dzień kobiet
Wtorek - dzień Aresa i Hefajstosa - dzień mężczyzn
Środa -dzień Merkurego i Hestii, - ??


Oribasios
Moderator
Leo
*****

Reputacja: 1
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[hellenizm reformowany] : 209



« #5 : Listopad 05, 2009, 20:25:18 »

Podoba mi się Twoja propozycja - przejmuję.

Pacal II
Gość


« #6 : Listopad 07, 2009, 12:28:41 »

Czyli jak widzę przejmujecie wschodni podział tygodnia, zaadaptowany później przez Rzymian. Czy łączycie w takim razie tych samych bogów z odpowiadającymi im planetami, tak jak Rzymianie?
Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #7 : Listopad 08, 2009, 02:54:00 »

Dla mnie osobiście planety nie są ważne, astrologia mnie raczej nie pociąga  ;D
A podział tygodnia - cóż, przyjął się i myślę, że można go uznać za pewien praktyczny dorobek cywilizacyjny  ;D
Pomysł Oribasiosa, aby do niego przejść (kosztem miesięcznego cyklu ateńskiego) ma też moim zdaniem  tę zaletę, że obecnie tempo życia nieco wzrosło, a siedem dni jakoś łatwiej ogarnąć. Nie wiem na ile jest wschodni - ma jednak mocne uzasadnienie astronomiczne, związane z cyklem księżyca. W większości języków europejskich są jego ślady, stąd głosuję za tym "kompromisem". Zwłaszcza, że poniekąd czujemy się uczniami cesarza Juliana, czyli jednak Rzymianina. Nie sądzę, by należało się upierać za wersją hellenizmu akurat z Aten V w pne.

Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #8 : Listopad 08, 2009, 11:45:14 »

Osobiście wolę okres klasyczny. Nie chodzi o sam kalendarz, bo faktycznie Ateńczycy trochę przegięli z ilością świąt, ale o "ducha". W czasach JCM Juliana, to już każdy tylko tchórzliwie własnego zbawienia szukał, ekstaz i innych takich mętnych spraw.

Pacal II
Gość


« #9 : Listopad 16, 2009, 21:50:38 »

Cóż mnie się najbardziej podobaa okres aleksandryjski i okres świetności republiki. Mamy wtedy ciekawy synkretyzm religijny, kiedy to rzymianie przzejmują od Greków, a Grecy od Babliończyków, Egipcjan itp. A co do kalendarza wschodniego, to właśnie tam mamy cykl siedmiodniowy oparty na planetach, mieli go już Sumerowie, a przejęli między innymi Babilończycy, Żydzi czy Hindusi.
Rutilius
Down here I'm god
Administrator
Heliodromus
*******

Reputacja: 3
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Pogaństwo - hellenizm] : 1546



« #10 : Listopad 19, 2009, 02:53:57 »

Że był to cykl oparty na planetach to jasne, ale czy musimy dzisiaj przyjmować to z całym inwentarzem astrologicznym? Czy sądzisz, że Bogowie podporządkowaliby swoją wolę zdeterminowanym ruchom ciał niebieskich?

Pacal II
Gość


« #11 : Listopad 19, 2009, 19:43:22 »

Cytuj
Czwartek święto Zeusa i Hery, - dzień królewski
Jak by to się odnosiło do dzisiejszej rzeczywistości?
Cytuj
Środa -dzień Merkurego i Hestii, - ??
Może dzień zakupów, wydatków? Ogólnie wszystkiego co się z pieniądzem wiążę.
Oribasios
Moderator
Leo
*****

Reputacja: 1
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[hellenizm reformowany] : 209



« #12 : Listopad 20, 2009, 16:03:53 »

Cytuj
Czwartek święto Zeusa i Hery, - dzień królewski
Jak by to się odnosiło do dzisiejszej rzeczywistości?
Cytuj
Środa -dzień Merkurego i Hestii, - ??
Może dzień zakupów, wydatków? Ogólnie wszystkiego co się z pieniądzem wiążę.
Nie będę bronił sformułowania Zaratustry ("królewski"), bo można znaleźć oczywiście lepszy termin. Faktem jest, że jedną z cech właściwych helenizmowi jest "polityczność" - rozumiana po grecku, co przekładałoby się społeczność i propoaństwowość. Jednym z podstawowych wymiarów współżycia ludzi ze soba jest zasada autorytetu, szacunku i władzy, ludzkiego rozumu wprowadzonego w prawo. Przeciwieństwem jest anarchia i bezprawie. Na straży władzy i prawa stoi Zeus. Hera - chroni małżeństwo, inną fundamentalną instytucję społeczną.
Hestia kojarzy Ci sie z pieniądzem? Moim zdaniem przeciwnie, w ramach domostwa, gdzie jest jej "królestwo" pieniądz jest raczej czymś obcym. Małżonkowie nie płacą sobie za przysługi czy gesty życzliwości, a dzieciom nie płaci się za wytarcie kurzu. Oba Bóstwa wyznaczają poniekąd skrajne bieguny życia codziennego - "na zewnątrz" i "do wewnątrz" domu. Dlatego w hymnie homeryckim do Hestii jest też miejsce dla Hermesa (widze, że Zaratustra jest nieco zlatynizowany ;)). Można by ten dzień nazwać  "uświęceniem codzienności" albo jakoś tak...

Pacal II
Gość


« #13 : Listopad 20, 2009, 16:47:16 »

Cóż, bardziej chodziło mi o Hermesa, którego rola była bardziej zaznaczona w pierwszej części posta. A jako, że jak widać jest to model bardziej grecki, więc Hermesa można bardziej z Merkurym utożsamiać.
Pacal II
Gość


« #14 : Listopad 20, 2009, 16:54:53 »

Chciałem powiedzieć,  że model jest bardziej rzymski niż grecki :/.
: 1 2 3 »  
Portyk  |  Organizujmy się!  |  Olympeion (Moderator: Oribasios)  |  Wątek: Pogańska reformacja
:  

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Mercury design by Bloc
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
0.065157