Portyk
politeistów

 start  PANTHΣION    ANTYK KONTRA CHRYSTIANIZM    BLOGOSFERA
Witamy, %1$s. Zaloguj się lub zarejestruj.
Listopad 17, 2018, 19:55:14

News
Witaj w Portyku!
W razie problemów technicznych proszę o kontakt:
rutilius[m@łpa]pantheion.pl
Stats
10790 1271 238
: BorkowskiM
* subskrybuj RSS
Portyk  |  Pogaństwo  |  Mitologia (Moderator: Oribasios)  |  Wątek: Religia bałtów 0 i 1 Gość przegląda ten wątek.
: 1
: Religia bałtów  ( 1843 )

Zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji. Nie gryziemy! (za mocno)

Viking
Kadra
Heliodromus
******

Reputacja: 4
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Listopad 15, 2009

[Asatru] : 1092



« : Maj 09, 2011, 22:11:46 »

Ciekawy tekst na temat pogańskiej wiary Bałtów - przepisałem z książki "Kruciaty północne". Może warto dodać do tekstów na pantheionie?? Chyba nie ma nic na temat Bałtów i ich wiary.

"Prusowie i Litwini mieli liczny panteon bóstw, uosabiających i regulujących wszystkie aspekty życia i śmierci. Wspomniana wyżej w cytacie z Kroniki halicko-wołyńskiej czwórka - Nonadiej, Telawel, Diwiriks i Mejdejn - może posłużyć za przykład: pierwszy z nich był bogiem nieszczęścia, drugi kowalem, który słońce skował i zawiesił na niebie, trzeci władcą ptaków i zajęczym bogiem, ostatni bogiem lasu i łowów. W 1258 roku korpus litewski, któremu przeszła koło nosa szansa na złupienie grodu "żalił się i spluwał, krzycząc Janda! i wzywając ich bogów Nonadieja i Diwiriksa oraz innych". W obu krainach czczono między innymi boga piorunów i ognia Peruna (Perkunasa) władcę świata podziemnego Pykuolisa oraz boga wiosny i urodzaju Patrimpasa. XVII - wieczny łowca historii Jan Krzysztof Hartknoch doliczył się trzynastu odrębnych kategorii pomniejszych bożków i boginek, w folklorze zaś przetrwały do jego czasów szczegóły ich wyglądu, choć żadne z nich nie było przedstawiane w postaci materialnej.
Łącznikiem między światem nadprzyrodzonym i ludzkim były rozwinięte przez Bałtów publiczne rytuały ofiarne, błagalne i dziękczynne. Ich władcy skrupulatnie pilnowali, aby oni sami i ich wojska miały centralne znaczenie w tym systemie, i wykorzystywali skomplikowany układ wierzeń i obrzędów, łącząc go z ich osobistymi sukcesami politycznymi i militarnymi. Ojaćwieskim wodzu Skomandzie mówiono że był "wróżbitą i czarownikiem, szybkim jak dziki zwierz". Ulubieńcy bogów przeznaczali sporą część - nawet jedną trzecią - łupów na rytualne całopalenie, publicznie zapraszając swych niebiańskich protektorów na ucztę krwi i ognia.  Wojownicy biesiadowali na "ucztach zwycięstwa", a władca czerpał siłę z całego systemu pogańskich wierzeń, od kultu słońca po praktyki trzymania świętych węży w obórce. Kiedy umierał, jak Olgierd w 1377 i Kiejstut w 1392 roku, był palony wraz z ogromnym stosem przedmiotów i całym stadem koni stanowiących wyprawę na życie pozagrobowe, co utwierdzało wiarę w królestwo duchów i zapewniało boskie błogosławieństwo dla ich dynastii. Skazując na stos pojmanych dowódców krzyżackich armii (jak Gerharda Rudego w 320, Henzela Neuensteina w 1365 i Markwarta von Raschaua w 1389 roku), można było zademonstrować społeczeństwu niższość zachodnich najeźdżców. Kiedy w obliczu klęski litewskie załogi fortów wybierały śmierć z ręki własnych szamanek (jak w Pilenai w 1336 roku) zamiast niewoli u chrześcijan, było to najdobitniejszym dowodem siły ich wiary w potęgę bogów i nadziei na nagrodę dla ich sług na tamtm swiecie. Od XIII wieku pojawiały się poglądy, że Litwinów od przyjęcia chrześcijaństwa odstraszała brutalność i chciwość Krzyżaków. Nie były one bezpodstawne, nie można jednak zapominać, że litewska religia sama w sobie była atrakcyjna, skuteczniejsza od pokrewnych wierzeń pruskich i łotewskich - przede wszystkim dlatego, że miała oparcie w doskonalszym systemie politycznym. Krzyżacy niewiele mogli zdziałać przeciwko tej organizacji, poza zapobieganiem jej rozszerzania się na inne tereny. Litwini nie byli małym plemieniem, nie można więc było ich zmusić do przejścia na nową wiarę siłą lub groźbą jej użycia; ich państwo dobrze prosperowało i było nieźle zarządzane, a więc przykład sąsiednich krajów chrześcijańskich nie był kuszący -już prędzej można by to powiedzieć o Złotej Ordzie. Pogaństwo pozwalało Litwinom bezstronnie traktować katolików, prawosławnych, Żydów i Tatarów.[] Powolność misyjnego procesu chrystianizacji, świadczy o głębokim zakorzenieniu i witalności religii przodków, której nawrócenie elitynie zaszkodziło"

Asatru
Stara Wiara czuwa...Starzy Bogowie powracają...

"Olbrzym przechwalał się, że wypije Asom całe ich piwo. Dopiero ta groźba zaniepokoiła ostatecznie bogów"

Nie martw się jeśli ze wszystkich stron otaczają Cię wrogowie - to oznacza że nie musisz się zastanawiać w którą stronę strzelać ;)
Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #1 : Maj 10, 2011, 23:24:52 »

Mógłbyś podać jeszcze bliższe namiary, skąd ten cytat?

Viking
Kadra
Heliodromus
******

Reputacja: 4
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Listopad 15, 2009

[Asatru] : 1092



« #2 : Maj 11, 2011, 20:34:57 »

Autor książki to Eric Christiansen a cytat pochodzi z rozdziału VI - pt "Krucjata litewska (1283 -1410)" strony 193-195

Asatru
Stara Wiara czuwa...Starzy Bogowie powracają...

"Olbrzym przechwalał się, że wypije Asom całe ich piwo. Dopiero ta groźba zaniepokoiła ostatecznie bogów"

Nie martw się jeśli ze wszystkich stron otaczają Cię wrogowie - to oznacza że nie musisz się zastanawiać w którą stronę strzelać ;)
: 1  
Portyk  |  Pogaństwo  |  Mitologia (Moderator: Oribasios)  |  Wątek: Religia bałtów
:  

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Mercury design by Bloc
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
0.05192