Portyk
politeistów

 start  PANTHΣION    ANTYK KONTRA CHRYSTIANIZM    BLOGOSFERA
Witamy, %1$s. Zaloguj się lub zarejestruj.
Listopad 17, 2018, 20:10:03

News
Witaj w Portyku!
W razie problemów technicznych proszę o kontakt:
rutilius[m@łpa]pantheion.pl
Stats
10790 1271 238
: BorkowskiM
* subskrybuj RSS
Portyk  |  Pogaństwo  |  Mitologia (Moderator: Oribasios)  |  Wątek: Sąd Parysa 0 i 1 Gość przegląda ten wątek.
: 1
: Sąd Parysa  ( 9003 )

Zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji. Nie gryziemy! (za mocno)

Oribasios
Moderator
Leo
*****

Reputacja: 1
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[hellenizm reformowany] : 209



« : Marzec 17, 2009, 01:24:14 »



Sąd Parysa - 1817 - Blake, William
Przypomnę w skrócie treść mitu w interesującym mnie fragmencie.
Parys miał dokonać wyboru najpiękniejszej z trzech Bogiń: Hery, Wenus i Ateny. Boginie stanęły przed nim nago, a on rozmawiał z nimi oddzielnie. Każda kusiła go swoimi darami: Hera obiecała, że uczyni go "panem całej Azji i najbogatszym człowiekiem na ziemi". Atena powiedziała "Posłuchaj Parysie, jeśli będziesz miał dosyć rozsądku, aby mnie przyznać nagrodę, uczynię cię zwycięzcą we wszystkich bitwach, które kiedykolwiek stoczysz, a także najpiękniejszym i najmądrzejszym człowiekiem na świecie". Wenus obiecała mu miłość pięknej Heleny.
Na podstawie Gravesa, Mity greckie s.575

A teraz moja interpretacja.
Osobiście widzę w tym fragmencie klucz do relacji między Bogami a ludźmi. Boginie ukazują się nagie przed człowiekiem i składają obietnicę. W istocie jest to jedno i to samo - ich nagość jest obietnicą. Objawiają Parysowi po prostu swoją własną istotę. Hera reprezentuję tu władzę i moc. Atena mądrość, ale mądrość wolną od zniewieściałości, mądrość dającą zwycięstwo w walce i szacunek ludzi, a nie wycofującą ze społeczeństwa. Wenus reprezentuje miłość. Sądzę, że są to trzy najważniejsze, najbardziej ogólne wymiary Bóstwa: Moc, Mądrość i Miłość. Są to jednocześnie trzy ideały, do których może dążyć człowiek. Cała sztuka polega na tym, aby nie obrazić żadnej z bogiń. Parys wybrał Miłość, zapomniał o rozwoju męstwa i rozsądku (co widać w wypadkach samej wojny trojańskiej). Homer błędnie to opisuje jako złośliwość zawiedzionych bogiń, w rzeczywistośći była to tylko konsekwencja realnego wyboru dokonanego przez Parysa. Sądzę zresztą, że takim mógł być początek tego mitu (mity jak wiadomo rosną w miarę upływu czasu i pokoleń, które je sobie przekazują). Pierwotnie ktoś rozsądnie po prostu zauważył, że człowiek ten skupiał się na amorach zaniedbując obowiązki wojownika, władcy i edukację. W języku symbolicznym wyrażono to, że wybrał Wenus nad Herę i Atenę.

Podsumowując, gdybym miał budować własny panteon, to boginie te stanowiły by pierwszy poziom, powyżej którego już tylko Ananke. Najlepiej, aby każda z bogiń miała męskiego odpowiednika. Dla Hery jest naturalny partner - Zeus, dla Ateny może Hermes? Dla Wenus - może Eros? Oczywiście w tym układzie Byłyby to imiona opisujące 3 aspekty (w wersji kobiecej i męskiej) Bóstwa, a nie postaci z mitologii, z którą by trzeba zabawić się po platońsku  :)
Niższe piętra bogów stanowiłyby reprezentacje cnót "mieszanych". Powiedzmy, że ze związku Ateny z Erosem mógłby narodzić się Apollo (sztuka to coś między erotyzmem a intelektem). Hefajstos mógłby być potomkiem Hermesa i Hery (intelekt użyty do panowania nad materią) i tak dalej.
« : Marzec 17, 2009, 02:54:38 Oribasios »

Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #1 : Kwiecień 10, 2009, 17:51:40 »

U Roberta Bly natrafiłem na inną interpretację tego mitu, która pozytywnie wartościuje sam wybór. Może to Ci się przyda:
Cytuj
Kandydatami do otrzymania jabłka są: Hera, której siła wywodzi się z ziemskiej energii, Afrodyta, symbol erotycznych rozkoszy, oraz Atena, bogini mądrości. Eris nalega: -Wybieraj!
Większość z nas nie lubi tego słowa. Zadanie Parysa polega na wskazaniu jednej bogini, co automatycznie skazuje go na gniew dwóch pozostałych. Wybór czegoś najcenniejszego to poważna sprawa. Dokonanie wyboru jest pożądane, ale nie przez odrzucone bóstwo....
Eris powiada – Wybieraj, co chcesz, a potem płać za to.
Wybór mężczyzny przypada na przedmiot pożądania całego życia, a jego wewnętrzny wojownik przystaje na różne nieprzyjemne przejścia z tym związane....
Rozrywająca nas namiętność pcha do wyboru „tego jedynego, co się dla nas liczy” i sprawia, że godzimy się za to płacić ubóstwem, konfliktami, wyrzeczeniami, mozołem, znoszeniem gniewu odrzuconych bóstw. Decyzję, że zostajemy tylko muzykiem, tylko poetą, tylko lekarzem, tylko pustelnikiem, czy tylko malarzem podejmujemy dzięki wojownikowi....
Jeżeli wybierzemy „to jedno, co się naprawdę liczy” - przedmiot naszego pożądania – to nasi wewnętrzni Królowie, pogrążeni w śnie od tak wielu lat, budzą się. ... Król nie mógł nie spać. Dopóki nic nie jest jasne, dopóki nie zdecydowaliśmy się, czy być przewodnikiem czy człowiekiem, dopóty Król i Królowa śpią dalej

Oribasios
Moderator
Leo
*****

Reputacja: 1
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[hellenizm reformowany] : 209



« #2 : Kwiecień 10, 2009, 21:17:53 »

W pewnym sensie masz rację, to „ortodoksyjna wykładnia”. W wersji podanej przez Gravesa Parys pierwotnie usiłuje się wymigać, pokroić jabłko, sensownie odpowiada, że gdzież śmiertelnikowi sądzić boginie! Ale Hermes wyraźnie przekazuje stanowczy rozkaz Zeusa – wybieraj, inaczej obrazisz Boga.
Co do klasycznej interpretacji mam następujące wątpliwości:
Czy jednak rzeczywiście stajemy przed takim wyborem?
Czy wybór należy rozumieć, jako wybór między możliwymi życiowymi drogami?
To prawda, że prawdziwy sukces oznacza wybór jednego celu. Ale jak osiągnąć cel bez pomocy wszystkich trzech bogiń? Parys uchodził wśród ziomków za tchórza i bawidamka. Wprawdzie zabił Achillesa, ale w nieczysty sposób. Myślę, że można znaleźć też postacie, które dokonały innego wyboru i skończyły równie tragicznie. Agamemnon, wielki król (a zatem ulubieniec Hery), ożenił się pod przymusem Dioskurów i jego życie rodzinne było wyjątkowo nieudane. Choć posiadał największą władze, to przez brak rozsądku (sprawa Chryzeidy i spór z Achillesem) sprowadza na Achajów stale problemy. Odyseusz? Ulubieniec Ateny, która podpowiedziała mu niejeden fortel, ten chyba aż tak nie obraził innych bogiń. Był królem Itaki, ale większość czasu spędził daleko od królestwa i od rodziny. Ostatecznie zginął z rąk syna.
To prawa, każdy z nich okazał się wielki w swej dziedzinie, ale z drugiej strony tragiczną. To pociągające wyzwanie. Ale czy jedyne, czy nie ma postaci, które jednoczyłyby w sobie te trzy siły, zamiast dać się opętać jednej? Sądzę, że są, taką postacią jest na przykład Perseusz. Syn Zeusa, wspomagany w misji, której się podjął przez Atenę i Hermesa, ostatecznie okazał się też całkiem skutecznym amantem, wyzwalając Andromedę (z czego można wnioskować o życzliwości Afrodyty).

Oribasios
Moderator
Leo
*****

Reputacja: 1
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[hellenizm reformowany] : 209



« #3 : Kwiecień 11, 2009, 00:03:43 »

Z drugiej strony można spojrzeć na powierzenie człowiekowi sadu nad boginiami, jako na najwyższe wywyższenie człowieka. Odtąd to nie bogowie narzucają ludziom wybory, ale powierzają się w ręce ludzi. To ludzie decydują, co jest dla nich ważne. Są suwerenni w określaniu swego życia.
Może mit charakteryzuje przede wszystkim boginię Eris, która podrzuciła w akcie zemsty złote jabłko. Jest boginią niezgody, chaosu, nieporządku, a zatem nie walki, uporządkowanego zmagania się racji czy sił, ale kłótni, gdzie rządzą emocje, a nie rozum.
Kerenyi przytacza ten mit następująco:
Cytuj
Miał powiedzieć, która z nich jest najpiękniejsza – podług dawnych poetów i mitografów nie chodziło tu jednak o piękno rozumiane jako powab miłosny,lecz jako najwyższe z dóbr istniejących na świecie. Ani bowiem syn królewski, ani pasterz nie musiał ostrzygać tego, co dla wszystkich było całkiem oczywiste: że Afrodyta jest najpowabniejszą istotą na ziemi, w niebie i morzu. Rację ma ów filozof (Eurypides), który twierdzi, iż Parys musiał dokonać wyboru między wojną, życiem oddanym miłości i królowaniem: to pierwsze było darem Ateny, to ostatnie przyniosła w darze Hera. Parys stanął zatem w obliczu trzech form bytu pod każdym względem boskiego, reprezentowanego przez trzy najdoskonalsze jego przedstawicielki. Wszystkie trzy były zachwycające...
Gdy Parys zdał sobie sprawę z tego, jakiego wyboru będzie musiał dokonać wykluczył dwie boginie. W swej pysze obraził bóstwa i dał się zaślepić miłości, mimo, ze nigdy przedtem nie widział nawet pięknej siostry Dioskurów.
Może więc chodzi o sposób w jaki dokonuje się wyborów?

Zoroastres
Poganie
Heliodromus


Reputacja: 5
Offline Offline

: Mężczyzna

U nas od: Styczeń 09, 2009

[Hellenizm reformowany] : 1187


(nie jestem zaratustrianinem)


« #4 : Kwiecień 12, 2009, 03:31:58 »

Swoją drogą zastanawiające jest, że Atena to jednocześnie bogini wojny i mądrości. Może mądrości jako walczącej, rozdzielającej (może w przeciwieństwie do Hermesa, jako patrona komunikacji/komunikowania)?

: 1  
Portyk  |  Pogaństwo  |  Mitologia (Moderator: Oribasios)  |  Wątek: Sąd Parysa
:  

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Mercury design by Bloc
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
0.088108